Wysłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<
Organizatorzy uczczą czterdziestolecie festiwalu konferencją naukową i wieczorem dyskusyjnym, które odbędą się w Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina przy Okólniku. Najpierw odbędzie się popołudnie z referatami, a później panel dyskusyjny z udziałem gości i członków rady programowej. Pojawią się też spojrzenia wstecz i refleksje o historii festiwalu.
- Będą też osoby, które pamiętają początki Warszawskich Spotkań Muzycznych jeszcze lepiej ode mnie. Warto pamiętać, że to festiwal organizowany przez Warszawski Oddział Związku Kompozytorów Polskich. A Związek Kompozytorów ma również bardzo silną sekcję muzykologiczną, więc chcemy oddać głos także muzykologom - zaznaczył gość Jakuba Kukli.
Czytaj także:
Warszawskie Spotkania Muzyczne i to, co "gra w duszy"
Warszawskie Spotkania Muzyczne to festiwal poświęcony przede wszystkim muzyce warszawskiej. Jarosław Siwiński akcentował ich potencjał twórczy. - Naprawdę mamy z czego wybierać. Nie narzucamy jednej estetyki czy kierunku. Warszawskie Spotkania Muzyczne są festiwalem przeglądowym, chcemy pokazywać to, co kompozytorom "gra w duszy". A grają bardzo różne rzeczy: od muzyki neoklasycznej po najbardziej współczesne eksperymenty. Staramy się więc budować program możliwie różnorodny - zaznaczył.
Organizatorów wydarzenia interesuje przede wszystkim współczesność, ale od początku ideą festiwalu było także łączenie muzyki nowej z dawną. Tak było już w 1986 roku, podczas pierwszej edycji. W tamtym czasie rynek był mały, więc festiwal obejmował także koncerty muzyki dawnej, a nawet jazz.
- Z czasem jazz bardzo się usamodzielnił, pojawiły się wyspecjalizowane festiwale, więc uznaliśmy, że nie ma sensu powielać tej oferty. Natomiast w obszarze muzyki współczesnej i dawnej wciąż jest bardzo wiele do odkrycia - powiedział Jarosław Siwiński.
Vivaldi na Hammondzie. Nietypowe otwarcie festiwalu
Podczas pierwszego koncertu zabrzmią organy Hammonda. Marek Toporowski - organista, klawesynista i kolekcjoner instrumentów klawiszowych, uważa, że są one instrumentem niezwykle niedocenianym. - Kojarzymy je głównie z jazzem i muzyką rozrywkową, tymczasem dzięki charakterystycznej kolumnie z wirującymi głośnikami mają niezwykle bogate i miękkie brzmienie, które świetnie łączy się z instrumentami klasycznymi - mówił w Dwójce dyrektor wydarzenia.
Marek Toporowski wystąpi razem z Łukaszem Długoszem, jednym z najwybitniejszych polskich flecistów. Koncert odbędzie się w Teatrze Stanisławowskim w Starej Oranżerii w Łazienkach Królewskich. - Program będzie bardzo przekrojowy, od Vivaldiego po muzykę współczesną. Usłyszymy między innymi utwory Pawła Łukaszewskiego, Ryszarda Borowskiego, arię z Dziewiątych wrót Wojciecha Kilara, a także Szymanowskiego i kompozytorów brytyjskich z początku XX wieku - powiedział rozmówca Jakuba Kukli.
Quartludium po raz pierwszy na Warszawskich Spotkaniach Muzycznych
Będzie też koncert poświęcony najnowszej muzyce, na którym wystąpią Julian Paprocki i Mateusz Stankiewicz. Obok klasyki polskiej awangardy, choćby Andrzeja Dobrowolskiego, zabrzmią również utwory młodszych twórców, między innymi Mikołaja Majkusiaka. Sam Julian Paprocki zaprezentuje się także jako kompozytor.
- Bardzo się cieszę, że wreszcie udało się zaprosić zespół Quartludium. Umawialiśmy się od czterech lat. Nie udało się wcześniej, nawet przy okazji jubileuszu zespołu, ale udało się na czterdziestolecie festiwalu - zaznaczył Jarosław Siwiński.
Warszawskie Spotkanie Muzyczne potrwają od 18 do 26 maja. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest wolny.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Jakub Kukla
Gość: Jarosław Siwiński (dyrektor Warszawskich Spotkań Muzycznych)
Data emisji: 18.05.2026
Godz. emisji: 16.30
oł