REKLAMA

Tajemnice kujawskiej baśni ludowej

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2022 16:00
Wtorkowe Źródła upłynęły pod znakiem ludowych baśni, ale przypomnieliśmy także o kilku mocnych punktach zbliżających się festiwali muzycznych!
Audio
Dekoracja skrzyni ludowej z Kujaw
Dekoracja skrzyni ludowej z KujawFoto: Polona

We wtorkowym magazynie usłyszeliśmy kilka ludowych polskich ballad, które ilustrowały rozmowę z profesor Violettą Wróblewską. Tym razem naukowiec opowie o bajkach kujawskich. Będzie to także okazja do promocji jej publikacji na ten temat. Wysłuchaliśmy m.in.: Wiesławy Figury ze wsi Boiska czy Marii Rogosz.

Profesor Violettę Wróblewską z pewnością kojazą nasi Słuchacze i wielbiciele tematyki baśni ludowej. Wróblewska jest autorką (wraz z zespołem badawczym) „Słownika Bajki Ludowej” oraz propagatorką tego gatunku. Dziś rozmawialiśmy jednak o nowej publikacji profesor – „Bajce Ludowej na Kujawach. Antologia tekstów z lat 1955–1966”, wydanej w tym roku w serii „Paralele”, powstałej na wydziale humanistycznym w katedrze kulturoznawstwa UMK. Obejmuje już 20 tomów z pogranicza folklorystyki, antropologii, kulturoznawstwa i literaturoznawstwa.

- Pomysł na antologię zrodził się jeszcze podczas pracy nad „Słownikiem Bajki Ludowej”. Szukałam tekstów baśni w rodzimym Muzeum Etnograficznym w Toruniu. W trakcie poszukiwań natknęłam się na materiały, które są z pogranicza tekstów oralnych, anonimowych, dawnych, a tekstów pisanych przez samych gawędziarzy. To była forma przejścia między tekstem ustnym a pisanym – mówiła prof. Wróblewska, która na opracowanie znalezionych tekstów dostała stypendium MKiDN.

W latach 1955-66 zainicjowany został cykl 6 konkursów, mających pomóc w pozyskaniu wyjątkowych, ginących już materiałów kultury ludowej. Był to okres boomu migracyjnego ze wsi do miasta, zaobserwowano więc zanikanie kultury ludowej: obyczajów, tradycyjnych pieśni itp. Pośród nadesłanych na konkurs materiałów znalazła się także pokaźna grupa baśni. Niektóre z nich były opowieściami zasłyszanymi w dzieciństwie (jeszcze przed wojną czy w jej czasie!).

W publikacjach pokonkursowych publikowano te „najładniejsze”, artystycznie doskonałymi. Niespecjalnie zajmowano się niedopracowanymi. A mnie właśnie one zainteresowały! Wskazują bowiem na autentyczność przekazu! prof. Violetta Wróblewska

- Co ciekawe, w publikacjach pokonkursowych publikowano te „najładniejsze”, artystycznie doskonałymi. Niespecjalnie zajmowano się niedopracowanymi. A mnie właśnie one zainteresowały! Wskazują bowiem na autentyczność przekazu! Spisywali je gawędziarze, nie poddając żadnej obróbce. Stąd moja antologia zawiera tylko 34 teksty. Nie są one poddane przeze mnie żadnej obróbce: interpunkcyjnej czy stylistycznej. Zależało mi na tym, by zaprezentować bardzo surowy materiał, by czytelnicy mogli zobaczyć, w jaki sposób sami gawędziarze przekazali te teksty w formie pisanej.

Konkurs kładł nacisk na tradycyjne teksty. Rodzimi użytkownicy folkloru znajdowali więc wątki znane i opracowywali je na nowo. W konkursach brali udział także doświadczeni gawędziarze – ci, którzy wiedzieli, że do tradycji należy dodać szczyptę nowoczesności. W ten sposób wprowadzali „nowinki techniczne”. Pojawia się telegraf, telefon, urząd Bezpieczeństwa. Pojawiają się sformułowania, które dostosowują te opowieści do realiów lat 50.-60. Bardzo lubię te bajki, w których królewicz mówi, że będzie teraz zawierał związek małżeński i będzie jedynym żywicielem rodziny. Wiadomo, że nie są to formuły typowo bajkowe, a zaczerpnięte z języka urzędniczego. Tak jak „Urząd Bezpieczeństwa”, gdy bohaterowie złapią „złego” oddają go w ręce urzędu bezpieczeństwa. To bardzo ciekawe teksty pod kątem społeczno-obyczajowym czy politycznym!

W antologii pojawia się także wątek Króla Popiela, którego myszy zjadły na… Kujawach. Jak to się stało? O tym w audycji!

Maria Baliszewska przypomniała także dwóch najciekawszych według niej laureatów Baszty tegorocznego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu: zespół śpiewaczy Rodyna z Dubiażyna, kapelę Kazimierza Morcinka z Kolbuszowej. Za trzy tygodnie wrócimy do tematu kazimierskiego festiwalu. Tym razem jego zakulisowo.

W audycji pojawiła się także zapowiedź kilku festiwali, w tym festiwalu Etnokraków/Rozstaje  (3-1 lipca, Kraków) czy festiwalu w Rudolstadt, w Turyngii, gdzie odbywa się w tym roku Folkowy Festiwal Europejskiej Unii Radiowej (Polskie Radio reprezentować będzie Wernyhora). Tam i rozmowa z Aleksandrą Kminikowską producentką festiwalu Dźwięki Północy w Gdańsku. Rozmowę zilustrowała zaś muzyka gwiazdy festiwalu – duetu Johana Hedina i Esbjorna Hazeliusa ze Szwecji.

***

Tytuł audycji: Źródła 

Prowadziła: Maria Baliszewska

Data emisji: 5.07.2022

Godzina emisji: 15.15