Dwa oblicza Ryszarda Straussa na BBC Proms

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2014 17:00
W 150. rocznicę urodzin niemieckiego kompozytora warto przyjrzeć się różnym aspektom jego twórczości. Okazję stanowi chociażby poniedziałkowy występ Narodowej Orkiestry Walii BBC, który transmitować będzie radiowa Dwójka.
Ryszard Strauss, portret pędzla Maxa Liebermanna
Ryszard Strauss, portret pędzla Maxa LiebermannaFoto: domena publiczna (wikipedia)

Gwóźdź programu stanowić będzie jednak V Symfonia Carla Nielsena, odzwierciedlająca konflikty i napięcia związane z I wojną światową. Dzieło naznaczone jest mroczną nostalgią, podobną do tej z poematu "Śmierć i wyzwolenie", w którym Strauss oddaje błądzenie myśli umierającego artysty.

Głębię i ciężar tych kanonicznych dzieł zrównoważy na pewno kapryśność i szalona wirtuozeria młodzieńczej, rzadko dziś wykonywanej "Burleski" tego samego kompozytora. A nieco bezpretensjonalnego wdzięku wniesie Mozartowskie Rondo A-dur.

Na transmisję z Londynu zaprasza do "Letniego Festiwalu Muzycznego" Marcin Majchrowski.

Program:

Richard Strauss Tod und Verklärung - poemat symfoniczny op. 24, Burleska d-moll op. 11,

Wolfgang Amadeus Mozart Rondo A-dur KV 286

Carl Nielsen V Symfonia op. 50

Wyk. Narodowa Orkiestra Walii BBC pod dyrekcją Thomasa Søndergårda; Francesco Piemontesi - fortepian

11 sierpnia (poniedziałek), godz.20.30-23.00, wprowadzenie o 19.00

mm

Czytaj także

Dyrektor Promsów: wprowadzanie zmian to stały element naszego programu

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2014 18:00
- Na Cage’a, Stockhausena czy Birtwistle’a przychodzą do nas tłumy podobne do tych, które czekają na wykonanie IX Symfonii Beethovena - podkreślał Roger Wright w rozmowie z Barbarą Schabowską. Dyrektor Promsów rozstaje się z festiwalem pełen dumy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marc-André Hamelin: muzyka klasyczna jest zagrożona

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2014 16:00
- Współczesna publiczność ma bardzo rozbieżne oczekiwania, które trudno pogodzić. W związku z powyższym coraz więcej sal koncertowych ma kłopoty ze sprzedażą biletów. Wszyscy stali się bardzo ostrożni - przestrzegał w Dusznikach znakomity kanadyjski pianista.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spadkobierca Paderewskiego i chopinista wbrew woli. Witold Małcużyński

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2014 09:00
- Był jak Jan Paweł II. Nie musiał grać. Wystarczyło, że był sobą - zachwycał się fenomenem polskiego pianisty krytyk Kacper Miklaszewski. Witolda Małcużyńskiego wspominamy w związku z przypadającą 10 sierpnia setną rocznicą jego urodzin.
rozwiń zwiń