"Im wędrujemy wyżej, stajemy się lepsi". W piątą rocznicę śmierci Wojciecha Kilara

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2018 16:54
Zapraszamy do wysłuchania audycji specjalnej poświęconej postaci wybitnego kompozytora, człowieka skromnego poszukującego prawdy w sztuce.
Audio
  • "Im wędrujemy wyżej, stajemy się lepsi". W piątą rocznicę śmierci Wojciecha Kilara (Dwójka)
Wojciech Kilar
Wojciech KilarFoto: PAP/Waldemar Deska

wojciech kilar 1200 PAP.jpg
Wojciech Kilar: mam dystans do swoich utworów

"Troszkę z tego, co w życiu zrobiłem, jakoś tam żyje" – mówił w lipcu 2012 roku w specjalnej, urodzinowej audycji Wojciech Kilar. A nie należał do tych, którzy gonili za blichtrem popularności, rozgłosem, zainteresowaniem świata. Przeciwnie – raczej chronił swoją prywatność, a od zgiełku rzeczywistości separował się grubym murem dystansu. Dla swojej sztuki był sędzią sprawiedliwym, i chyba dosyć srogim, zresztą swoich dzieł nie lubił oceniać. Chciał być w porządku wobec siebie, ale przede wszystkim wobec swoich słuchaczy.

Człowiek skromny i dysktretny, poszukujący prawdy w sztuce, która zyskała bardzo indywidualne, rozpoznawalne oblicze. A z drugiej strony – autor jednego z największych "przebojów" muzyki polskiej XX wieku – poematu symfonicznego Krzesany oraz Poloneza. Ten ostatni był muzyką do filmu Pan Tadeusz Andrzeja Wajdy, ale zawładnął przestrzenią muzyczną z pogranicza rozrywki i edukacji, czyli stał się nieodzownym elementem balów studniówkowych jak kraj długi i szeroki. Kilar zdecydowanie takiego wymiaru bytowania swojej sztuki nie przewidział.

Za młodu awangardysta, pod koniec życia kompozytor skupiony na kontemplacji prostoty, szczerze uduchowiony. W jednym z wywiadów w 1996 roku powiedział o sobie: "Myślę, tak siebie oceniam, że jestem człowiekiem wesoło-smutnym, jak taki akord, bardzo banalny, używany od czasów impresjonistów – molowy z dodaną małą septymą”. Natomiast à propos ukochanych gór i wędrówek, w cytowanym już, urodzinowym wywiadzie w roku 2012 padły znamienne słowa: Im wędrujemy wyżej – stajemy się lepsi – które zostało wzięte za motto dla tej wspomnieniowej audycji.

Trzeba mieć niezwykle dużo dystansu do własnej osoby, żeby tak się oceniać. Kilar miał. W piątą rocznicę śmierci – zapraszamy do słuchania jego najciekawszych i najważniejszych dzieł. W audycji również przypomnienie fragmentów wywiadu z artystą z 2012 roku. 

***

Przygotował: Marcin Majchrowski

Data emisji: 29.12.2018

Godzina emisji: 15.00

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wojciech Kilar: mam dystans do swoich utworów

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2018 13:34
- Unikam oceniania własnych kompozycji, choć niektóre lubię bardziej, a inne mniej. Natomiast jeśli ktoś chce grać to, co napisałem i ktoś chce tego słuchać, to mogę powiedzieć, że czuję się spełniony – powiedział wybitny kompozytor w jednym z archiwalnych nagrań Dwójki.
rozwiń zwiń