WP #273. Lou Reed i Gil Scott-Heron – tak brzmi Nowy Jork

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2022 00:55
W tym wydaniu audycji z cyklu "Wieczór płytowy" wysłuchaliśmy dwóch płyt artystów silnie związanych z Nowym Jorkiem: "New York" Lou Reeda oraz "I'm New Here" Gila Scotta-Herona.
Okładki płyt New York Lou Reeda oraz Im New Here Gila Scotta-Herona
Okładki płyt "New York" Lou Reeda oraz "I'm New Here" Gila Scotta-HeronaFoto: materiały prom.

W każdą niedzielę słuchamy – razem z Państwem – najważniejszych płyt. Z namaszczeniem i pietyzmem, od początku do końca, strona A, strona B. A dopiero potem bonusy, konteksty, porównania, komentarze zaproszonych gości. Klasyka, jazz, rock, awangarda, elektronika.

Tym razem były to:

  • Lou Reed – "New York", 1989, Sire
  • Gil Scott-Heron – "I'm New Here", 2010, XL Recordings

"New York" to 15. album w dyskografii Lou Reeda. Nagrań dokonano między majem a październikiem 1988 roku w Media Sound i Studio B w Nowy Jorku.

Lista utworów:

1. "Romeo Had Juliette" – 3:09
2. "Halloween Parade" – 3:33
3. "Dirty Blvd." – 3:29
4. "Endless Cycle" – 4:01
5. "There Is No Time" – 3:45
6. "Last Great American Whale" – 3:42
7. "Beginning of a Great Adventure" – 4:57
8. "Busload of Faith" – 4:50
9. "Sick of You" – 3:25
10. "Hold On" – 3:24
11. "Good Evening Mr. Waldheim" – 4:35
12. "Xmas in February" – 2:55
13. "Strawman" – 5:54
14. "Dime Store Mystery" – 5:01

Co ciekawe, "I'm New Here" to także 15. studyjny krążek w dorobku Gila Scotta-Herona, pochodzącego z Nowego Jorku wokalisty i pianisty. Artysta zmarł niecałe półtora roku po ukazaniu się płyty, w maju 2011 roku.

Lista utworów:

1. "On Coming from a Broken Home (Part 1)", Gil Scott-Heron – 2:20
2. "Me and the Devil", Robert Johnson – 3:33
3. "I'm New Here", Bill Callahan (album track from "A River Ain't Too Much to Love") – 3:33
4. "Your Soul and Mine", Richard Russell, Gil Scott-Heron – 2:02
5. "Parents" (Interlude), Gil Scott-Heron – 0:18
6. "I'll Take Care of You", Brook Benton – 2:58
7. "Being Blessed" (Interlude), Gil Scott-Heron – 0:12
8. "Where Did the Night Go", Gil Scott-Heron – 1:14
9. "I Was Guided" (Interlude), Gil Scott-Heron – 0:14
10. "New York Is Killing Me", Gil Scott-Heron – 4:29
11. "Certain Things" (Interlude), Gil Scott-Heron – 0:08
12. "Running", Richard Russell, Gil Scott-Heron – 2:00
13. "The Crutch", Richard Russell, Gil Scott-Heron – 2:44
14. "I've Been Me" (Interlude), Gil Scott-Heron – 0:16
15. "On Coming from a Broken Home (Part 2)", Gil Scott-Heron – 2:15

Komentarze słuchaczy

Albumu New York Lou Reeda słucha się jak jednej, długiej opowieści, historii o Ameryce, ludziach, słabościach, anonimowych jednostkach i wpływowych postaciach, o tym co porusza w regułach świata, relacjach, co uderza… Jest osobistym obrazem namalowanym z wnikliwych obserwacji a ujętym w niebanalne teksty budujące spójną całość płyty. W tle dużo surowej gitary często wędrującej w kierunku bluesa… ale poza tym wszystkim spajającym i ujmującym atutem jest jedyny w swoim rodzaju, natychmiast rozpoznawalny głos Lou Reeda. Niezależnie od krytycznego spojrzenia na Amerykę chciałoby się właśnie z tym głosem wsiąść do samochodu i niczym Jack Kerouac przemierzyć za kierownicą Stany Zjednoczone (bo nie tylko New York) wzdłuż i wszerz.
Jak dobrze jest przypomnieć sobie tą muzykę.

Ari

Muzyka... nie mam siły dziś na zachwyty, ale jeszcze jestem Body and Soul (kto zna może zanucić z Tori Amos :) z Wami. Choć obawiam się, że Morfeusz niechybnie porwie mnie przedwcześnie w swoje objęcia. Ale wtedy odsłucham nagrania audycji! Lubię Waszą energię intelektualną...

Marta

Pamiętam bardzo dobrze, że gdy wyszło „I’m New Here” Herona, to narobiło w blogosferze muzycznej (wówczas bardzo prężnej, będącej głównym źródłem pozyskiwania nowej muzyki) sporo hałasu z tym genialnym teledyskiem do piosenki Roberta Johnsona. Mnie osobiście zamurowało. Mało wtedy (prócz bluesa) słuchałem czarnej muzyki, Herona znałem, jako ojca chrzestnego hip hopu, ale sądziłem, że już dawno nie żyje. Tymczasem przyszedł z tak dobrym albumem, że zmiotło mnie z planszy, mimo iż jak dziś wiemy nie był już w najlepszym stanie zdrowotnym. Po latach, gdy kończyła się dekada, uznałem „I’m New Here” za najlepszą płytę ówczesnego dziesięciolecia. Dziś spokojnie wchodzi do pierwszej setki moich ulubionych płyt. Bardzo się cieszę, że wybrali państwo akurat ją do dzisiejszego wieczoru płytowego.

Krzysztof

Posłuchaj
177:01 2022_04_03 21_59_38_PR2_Wieczor_plytowy.mp3 WP #273. Lou Reed i Gil Scott-Heron – tak brzmi Nowy Jork (Wieczór Płytowy/Dwójka)

 

***

Tytuł audycji: Wieczór płytowy

Prowadzili: Piotr Metz i Przemysław Psikuta

Data emisji: 3.04.2022

Godzina emisji: 22.00


Czytaj także

"Brytyjska inwazja" i amerykańska nowa fala

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2019 12:57
W audycji słuchaliśmy płyt zespołów The Who i Talking Heads wydanych w latach 1971 i 1980.
rozwiń zwiń

Czytaj także

WP#230. Breakout i Dżamble

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2021 15:13
W "Wieczorze płytowym" wybraliśmy się w muzyczną podróż do początku lat 70. Wysłuchaliśmy m.in. jedynej płyty długogrającej polskiego zespołu jazz-rockowego Dżamble.
rozwiń zwiń