Orkiestrze czasem trzeba poprzeszkadzać

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2016 08:00
– Czasem wolę ćwiczyć w gorszych salach, które nie pomagają orkiestrze, a wręcz utrudniają muzykom pracę. To tak jak w piosence "New York, New York". Jeśli uda ci się tam, uda ci się wszędzie – mówił wybitny dyrygent Lawrence Foster w przerwie koncertu NOSPR.
Audio
  • Rozmowa z Lawrencem Fosterem (Filharmonia Dwójki)
Lawrence Foster, choć urodził się w Los Angeles, nie zapomina o swoich rumuńskich korzeniach
Lawrence Foster, choć urodził się w Los Angeles, nie zapomina o swoich rumuńskich korzeniachFoto: PAP/CTK Photo/Michal Dolezal

Artysta poprowadził Narodową Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia w jej nowej siedzibie, miał więc okazję ocenić katowicką salę koncertową z punktu widzenia dyrygenta. – To fantastyczna sala. Ma wyjątkową przejrzystość brzmienia, dźwięk jest ciepły, a niskie częstotliwości świetnie rezonują w każdym zakątku sali. To się rzadko zdarza. Ale przez to orkiestra nie może sobie pozwolić na żadne błędy, bo publiczność od razu doskonale je wychwytuje – zauważył, tłumacząc, dlaczego czasem niedobra sala okazuje się dla orkiestry błogosławieństwem.

Lawrence Foster opowiadał w Dwójce m.in. o tym, dlaczego nie wiemy zupełnie, jak brzmią współcześni śpiewacy, o różnicy w pracy dyrygenta symfonicznego, operowego i baletowego ("nauczyłem się kierować orkiestrą tak, żeby poruszała się wraz z tancerzami"), o współpracy z Paulem McCartneyem (i wieloma innymi muzykami), i wyjaśnił, co to znaczy, że orkiestra musi dyrygować razem z nim.

***

Przygotowała: Hanna Szczęśniak

Gość: Lawrence Foster (dyrygent)

Data emisji: 14.01.2016

Godzina emisji: 21.00

Materiał został wyemitowany w audycji "Filharmonia Dwójki".

mc/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

NOSPR kwitnie w wieku 80 lat!

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2015 20:00
- Liczba koncertów dawanych przez naszą orkiestrę wzrosła dwukrotnie, ogólna liczba koncertów w naszej instytucji - sześciokrotnie, a sprzedaż biletów - aż dwunastokrotnie - zachwycała się w Dwójce dyrektor Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia Joanna Wnuk-Nazarowa.
rozwiń zwiń