X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Wywiad drogi z Tymonem Tymańskim

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2014 20:00
W "Rozmowach improwizowanych" wywiad, przynajmniej z perspektywy prowadzących, dość niezwykły: przeprowadzony z Ryszardem Tymonem Tymańskim około drugiej w nocy, w samochodzie, na trasie Oborniki Śląskie – Kraków.
Audio
  • Wywiad drogi z Tymonem Tymańskim (Rozmowy improwizowane/Dwójka)
Tymon Tymański
Tymon Tymański Foto: PAP/Marcin Bielecki

Relacje Tymańskiego z jazzem są dość zawiłe. Z jednej strony to wybitny kompozytor i lider największego objawienia jazzu lat 90. – zespołu Miłość. Z drugiej – muzyk już od wielu lat chętniej nagrywa albumy rockowe, ostatnią jazzową płytę wydał w 2008 roku, a grę na kontrabasie zarzucił zupełnie. Ten brak żelaznej konsekwencji nie wynika jednak wyłącznie z rozwichrzonej osobowości współtwórcy yassu, ale, jak się okazuje, jest głęboko przemyślaną strategią artystyczną:
Kierunek nie jest istotny – powiada Tymański. – Ważne jest, żeby się rozwijać, odbijać od tego, kim jesteś, co teraz robisz, i cały czas samemu sobie zaprzeczać. Coltrane powiedział: „Oczekuj nieoczekiwanego”. To też moje kredo.
Miłość, kontrabas jako krzyż i jarzmo, Lynch, Schulz i Davis, wiara w cuda, katartyczna moc standardów jazzowych, niewiedza i kuglarstwo w muzyce – o tym wszystkim w  Tymon Tymański opowiadał w "Rozmowach improwizowanych".
Uważam, że sztuka w ogóle jest trochę wyrazem mniej i bardziej szlachetnego kuglarstwa. Jeżeli jest to kuglarstwo wyższego rzędu, mówimy o metafizyce, mistyce. A jeżeli jest niższe, to mówimy o jarmarczności i karczemności. Wszyscy geniusze mają w sobie element talentu kuglarza, który trochę ściemnia.
Z Tymonem Tymańskim rozmawiali Tomasz Gregorczyk i Janusz Jabłoński.

jp/mc/bc

Zobacz więcej na temat: Jazz Tymon Tymański
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Michiyo Yagi: 13 delikatnych strun wobec zgiełku Zachodu

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2013 17:00
Gościem "Rozmów improwizowanych” była wirtuozka japońskiej cytru koto, znana ze współpracy z Johnem Zornem, Peterem Brötzmannem i Elliottem Sharpem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Joey Baron: "oficjalna" scena nowojorska była prostacka

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2013 18:00
Na ten wywiad autorzy "Rozmów improwizowanych" czekali kilka lat. Joey Baron opowiedział w Dwójce między innymi o swoich pierwszych latach w Nowym Jorku, latach rozwoju i rozkwitu sceny Downtown.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Han Bennink: nuty to dla mnie tylko papier upstrzony przez muchy

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2014 19:00
- Sławni muzycy, jak Louis Armstrong czy Erroll Garner też nie czytali nut. Gram z pamięci albo reaguję na to, co słyszę - mówił w Dwójce holenderski perkusista, jeden z najważniejszych muzyków w historii europejskiego jazzu i muzyki improwizowanej.
rozwiń zwiń