Josif Brodski. Wiersze poety i wspomnienia o nim

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2020 08:15
W 80. rocznicę urodzin Josifa Brodskiego przypomnimy w Dwójce opowieści tych, którzy go poznali i cenili jego twórczość: Julii Hartwig, Ireny Grudzińskiej-Gross, Adama Zagajewskiego, Jerzego Illga, Andrzeja Mietkowskiego. Posłuchamy także wierszy rosyjskiego noblisty w wykonaniu m.in. Zbigniewa Zapasiewicza.
Warszawa, 24 czerwca 1993. Rosyjski Ośrodek Informacji i Kultury - spotkanie z Josifem Brodskim (na zdj.)
Warszawa, 24 czerwca 1993. Rosyjski Ośrodek Informacji i Kultury - spotkanie z Josifem Brodskim (na zdj.) Foto: PAP/Aleksander Dunin-Kęplicz

josif-brodski_663x364.jpg
Josif Brodski. Serwis specjalny Polskiego Radia

"Jedyna odtrutka, jaka przychodzi mi do głowy na rozpasane samolubstwo, to dobry gust i wątpliwości wobec siebie. Głęboko wierzę, że kultura, a literatura w szczególności, jest jedyną asekuracją, dzięki której republika może się uchronić przed wulgarnością człowieczego serca” – mówił Josif Brodski w 1993 roku w Katowicach, odbierając doktorat honoris causa Uniwersytetu Śląskiego.

Poeta, tłumacz, eseista, laureat literackiego Nobla urodził się 80 lat temu – 24 maja 1940 roku. Jego przemianowane miasto rodzinne nosiło wtedy nazwę Leningrad. Ale Brodski jak wszyscy petersburżanie przywiązani do tradycji grodu nad Newą mówił o nim po prostu Piter.

"Był sobie kiedyś mały chłopiec. Żył w najbardziej niesprawiedliwym kraju świata" >>>

Gdy miał 15 lat, opuścił szkołę znużony panującą w niej nudą i sowiecką indoktrynacją. Skazany za pasożytnictwo po słynnym procesie, w którym oskarżyciele zapytali, kto dał mu prawo pisania wierszy, został zesłany na daleką Północ. Przekonany, tak jak odpowiedział oskarżycielom, że dar poetycki pochodzi od Boga, wytrwale tworzył coraz to nowe wiersze i poematy, czytał i tłumaczył, m.in. polskich poetów. Zmuszony jednak został w 1972 roku do opuszczenie rodzinnego kraju z biletem w jedną stronę. Zamieszkał w Ameryce i nigdy już nie zobaczył pozostawionych w Rosji Sowieckiej rodziców.

Zmarł na serce, mając zaledwie 56 lat. Został pochowany na Cmentarzu San Michele w Wenecji – mieście, które kochał, bo przypominało mu rodzinny Petersburg.

Był przyjacielem Polski i Polaków. Napisał wiersz poświęcony wybuchowi wojny 1 września i "Kolędę stanu wojennego" upamiętniającą zamordowanych w kopalni "Wujek" górników. Zadedykował ją uwięzionym polskim przyjaciołom. Gdy odwiedził Warszawę, spotkał się m.in. z Wiktorem Woroszylskim i Zbigniewem Herbertem. Był człowiekiem wolnym wewnętrznie, nieskarżącym się nigdy na swój los. Pisał: "Dopóki ust mi nie zatka gliniasta gruda, będzie się z nich rozlegać tylko dziękczynienie".

W 80. rocznicę urodzin Josifa Brodskiego przypomnimy wspomnienia ludzi, którzy go poznali i cenili jego twórczość: Julii Hartwig, Ireny Grudzińskiej-Gross, Adama Zagajewskiego, Jerzego Illga, Andrzeja Mietkowskiego. Posłuchamy także wierszy rosyjskiego noblisty w wykonaniu m.in. Zbigniewa Zapasiewicza.

***

Tytuł audycji: "Przypadki słowa" 

Prowadził: Dorota Gacek

Data emisji: 25-29.05.2020

Godzina emisji: 22.55  

Czytaj także

Jan Stolarczyk: Różewicz jako poeta czuł się odpowiedzialny za innych

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2020 12:22
- Kiedyś powiedział mi tak: "Wiesz, to że jestem poetą zawdzięczam tym, którzy ciężko pracują. To oni również pracują na ten mój spokój i możliwość pisania". To było coś poruszającego - mówił w archiwalnym nagraniu na antenie Programu 2 Polskiego Radia redaktor i autor opracowań wielu książek Tadeusza Różewicza. W piątek (24.04) minęła 6. rocznica śmierci poety.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Antoni Libera: Rilke chodził za mną już od dłuższego czasu

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2020 13:20
- Jestem zwolennikiem czasem nawet świadomego odejścia od oryginału dla znalezienia takiego rozwiązania, które będzie bardzo silnie i naturalnie tkwiło w polszczyźnie - mówił w "Strefie literatury" pisarz o swoich najnowszych przekładach poezji Rainera Marii Rilkego.
rozwiń zwiń