El Greco: Michał Anioł? Porządny człowiek, ale malować nie umiał...

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2014 15:30
Czasami tupet i niewyparzony język, ale o wiele częściej nowatorstwo i oryginalność stawały mu na drodze do kariery. W tym roku świętujemy 400. rocznicę śmierci El Greca. Zapraszamy do wysłuchania ostatniej gawędy dr Bożeny Fabiani o tym wybitnym malarzu.
Audio
  • Dr Bożena Fabiani opowiada o twórczości El Greca - część 1. (W stronę sztuki/Dwójka)
  • Dr Bożena Fabiani opowiada o twórczości El Greca - część 2. (W stronę sztuki/Dwójka)
El Greco, Widok Toledo z planem. W tym mieście wybitny malarz spędził większość życia, choć nigdy tego nie planował.
El Greco, Widok Toledo z planem. W tym mieście wybitny malarz spędził większość życia, choć nigdy tego nie planował.

Domenikos Theotokopoulos (1541-1614), znany także jako El Greco, urodził się na Krecie. Już jako młodzieniec wiedział, że rozwinie się tylko, jeśli pojedzie do Wenecji, z którą jego rodzinna wyspa była wówczas związana politycznie. Na Krecie zresztą jedyną akceptowaną formą sztuki były ikony, których pisaniem również się zajmował, ale ich sztywny kanon nazbyt ograniczał jego twórczy temperament i wyobraźnię.

Wenecja tego czasu - z takimi mistrzami, jak Tycjan czy Tintoretto (którego wpływy są u El Greca bardzo czytelne) - stanowiła idealne miejsce dla artystycznego rozwoju. Ale niekoniecznie dla budowania kariery. Theotokopoulos przeprowadził się więc do Rzymu, gdzie korzystał z opieki kardynała Alessandra Farnese. Z czasem otworzył nawet własną pracownię, ale nie stworzył w tym okresie nic istotnego.

- Dodatkowo Theotokopoulos zraził do siebie tamtejsze środowisko. W słynnym sporze o nagie postaci w "Sądzie ostatecznym" Michała Anioła wykazał się wyjątkową arogancją. Zaproponował usunięcie starego fresku i zastąpienie go nowym, jego autorstwa - opowiadała w Dwójce dr Bożena Fabiani. - Co ciekawe, opinię o Michale Aniele jako słabym malarzu potwierdził jeszcze w wieku siedemdziesięciu lat... - dodała.

El
El Greco, Męczeństwo świętego Maurycego. Tym obrazem przybysz z Krety rozczarował króla Filipa II

W 1976 roku Theotokopoulos zawitał więc do Hiszpanii, wiedziony opinią króla Filipa II jako wybitnego znawcy i mecenasa sztuki oraz pomocą tamtejszych dostojników kościelnych, których poznał jeszcze w Rzymie. El Greco zamieszkał w Toledo, jego - nigdy nie zrealizowanym - celem był jednak Madryt. Owszem, Filip II zachwycił się pierwszymi "hiszpańskimi" pracami przybysza, a nawet złożył u niego zamówienie. Powstałe w ten sposób "Męczeństwo św. Maurycego" rozczarowało jednak władcę - przyzwyczajonego do renesansowych kanonów piękna - brakiem symetrii, odpowiednich proporcji i właściwej perspektywy. Filip II miał powiedzieć, że obraz El Greca "nie wzrusza duszy katolika" i nigdy już u przybysza niczego nie zamówił.

A Theotokopoulos pozostał do końca życia w Toledo, gdzie wypracował swój dojrzały styl i zrobił całkiem satysfakcjonującą karierę - Chyba wziął sobie królewskie słowa do serca i postanowił wzruszać. Egzaltacja, dramaturgia i oryginalna kolorystyka znakomicie trafiły w gust hiszpańskiej pobożności - skwitowała dr Bożena Fabiani.

Audycje z cyklu "W stronę sztuki" przygotowała Ewa Prządka.

7 września (niedziela), godz. 10.00-10.15

mm/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pejzaż, którego nie było. El Greco i "Widok Toledo"

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2014 10:00
– Nie istnieje żadne miejsce, z którego El Greco malował ten obraz, nawet jeśli taksówkarz z Toledo nas tam zawiezie – mówiła w Dwójce historyk sztuki dr Grażyna Bastek w rozmowie o słynnym obrazie hiszpańskiego malarza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grek, który został największym malarzem Hiszpanii

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2014 23:55
El Greco to jeden z najwybitniejszych malarzy hiszpańskiego złotego wieku. Wciąż jest słabo znany. W Warszawie trwa międzynarodowa konferencja z okazji 400-lecia jego śmierci.
rozwiń zwiń