Bernard Ładysz: nikt nie odmierzy tęsknoty

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2020 13:50
- Zwiedziłem prawie cały świat, bardzo dużo historii przeżyłem śmiesznych, dowcipnych, ale tęsknota jest jedną z najtragiczniejszych, wewnętrznych spraw ludzkich - mówił w archiwalnych nagraniach Polskiego Radia zmarły w tym roku (25.07) śpiewak Bernard Ładysz.
Bernard Ładysz
Bernard ŁadyszFoto: NAC

Posłuchaj
10:37 [ PR2]PR2 (mp3) 2 listopad 2020 12_50_31.mp3 Wspomnienia Bernarda Ładysza o Wilnie i domu rodzinnym (Głosy z przeszłości/Dwójka)

 

11:50 2020_11_03 12_48_21_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Wspomnienia Bernarda Ładysza o wywózce, obozie i pierwszym dniu wojny (Głosy z przeszłości/Dwójka)

12:00 2020_11_04 12_47_47_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Bernard Ładysz o powojennej Warszawie i współpracy z Marią Callas (Głosy z przeszłości/Dwójka)

 

12:19 2020_11_05 12_47_48_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Wspomnienia Bernarda Ładysza o artystycznych podróżach i pierwszych operowych doświadczeniach (Głosy z przeszłości/Dwójka)

 

12:36 2020_11_06 12_48_09_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Wspomnienia Bernarda Ładysza nagrane z okazji 80. urodzin śpiewaka (Głosy z przeszłości/Dwójka)

 

ładysz 663.jpg
Bernard Ładysz - talent wielkiej klasy

Bernard Ładysz - aktor i żołnierz, artysta o niezwykłej, głębokiej i nieporównywalnej z nikim barwie głosu, legenda polskiej sceny operowej, jedyny śpiewak znad Wisły, który wystąpił obok Marii Callas. W cyklu "Głosy z przeszłości" wysłuchaliśmy jego archiwalnych wspomnień.

Ewa Demarczyk i Bernard Ładysz z archiwalnych płyt >>>>

Po opuszczeniu rodzinnego Wilna, warszawska przygoda Bernarda rozpoczęła się od nauki w szkole muzycznej przy ul. Szpitalnej. - Nie skończyłem tej szkoły, bo mam charakter zadziory - przyznał. - Niesforność polegała na tym, że nie lubię kłamstwa.

Młodzieniec w 1946 roku zamieszkał w zrujnowanym jeszcze mieście przy ulicy Polnej i cieszył się wielką życzliwością swoich gospodarzy, państwa Kolankowskich. - Warszawiacy przyjęli nas z takim sercem, z takim pietyzmem koło nas chodzono - opowiadał. - Do Warszawy mam straszny sentyment i do tych ludzi.

Źródło: Polskie Piosenki/Bernard Ładysz - Ten Zegar Stary

Wkrótce nie tylko Warszawa, ale i świat stanęły otworem dla talentu śpiewaka, nie utuliło to jednak jego dotkniętego tęsknotą za Wilnem i bliskimi serca. Podobne odczucia odnalazł w wykonywanych pieśniach. - W każdej rzeczy, np. u Moniuszki tam jest wszystko powiedziane z wnętrzem, czy "Kozak", czy "Znaszli ten kraj", czy "Ta sierotka" - wymieniał. - Ale dzisiaj tych rzeczy nikt nie słucha.

W audycji także o spotkaniu Bernarda Ładysza z "wielką babą z olbrzymim sercem".

***

Tytuł audycji: Głosy z przeszłości

Data emisji: 2-6.11.2020

Godzina emisji: 12.45


Zobacz więcej na temat: Bernard Ładysz Dwójka

Czytaj także

Pożegnania - Bernard Ładysz. "To był talent wielkiej klasy"

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2020 18:00
- Miałam wielkie szczęście grać z nim w jednym przedstawieniu. On był tak autentyczny i tak potrafił się zapomnieć w graniu, że potrafił w trakcie przedstawienia zmieniać tekst. Owszem, miał to samo znaczenie, ale mówił już tekstem Bernarda Ładysza, a nie tego, co było ustalone - mówiła w Dwójce Izabela Kłosińska, wspominając wybitnego śpiewaka Bernarda Ładysza. Artysta zmarł 25 lipca br., dzień po swoich 98 urodzinach.
rozwiń zwiń