REKLAMA

Katarzyna Budnik: altówka to instrument, który zawsze mnie fascynował

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2020 19:00
- Już od czasów liceum byłam zauroczona brzmieniem tego instrumentu, natomiast zabrakło mi odwagi, żeby zmienić skrzypce na altówkę. Poza tym na swojej drodze w edukacji muzycznej, jeszcze jak byłam uczennicą liceum, poznałam śp. prof. Mirosława Ławrynowicza, co też wpłynęło, że zdecydowałam się zdawać w pierwszej kolejności na skrzypce. Altówka odeszła wówczas w sferę marzeń - mówiła w Cafe "Muza" ceniona altowiolistka.
Audio
  • Spotkanie z altowiolistką Katarzyna Budnik-Gałązka (Cafe "Muza"/Dwójka)

Krzysztof Chorzelski1200.jpg
Krzysztof Chorzelski. 20 lat na zastępstwie w kwartecie

Punkt zwrotny w życiu Katarzyny Budnik nastąpił na pierwszym roku studiów, gdy zmarł prof. Mirosław Ławrynowicz. - W pewnym sensie zatraciłam wtedy pewność co do mojej dalszej przyszłości. Cały czas grałam na skrzypcach, ale nie wiedziałam do końca, czy to dobry kierunek. Tym bardziej, że sam profesor powtarzał, że mam bardzo długie ręce, bardzo mocne palce i że trzeba będzie zastanowić się nad altówką. Ten pomysł gdzieś tam powolutku więc kiełkował. Tak naprawdę zaczęłam grać na altówce pod wpływem kolegów z klasy prof. Ławrynowicza, którzy poszukiwali altowiolisty do kwartetu. Na początku trzeciego roku studiów doszłam do wniosku, że w zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spróbować. Właściwie od pierwszych nut, które zagrałam na altówce pojawiła się jakaś niezwykła więź i od razu wiedziałam, że jest to jest mój instrument - wspominała solistka i kameralistka.

Dziś absolutnie nie musi żałować swojego wyboru. Jako altowiolistka wielokrotnie koncertowała ona w Polsce oraz innych krajach Europy (Czechy, Austria, Niemcy, Francja, Rosja). Jest laureatką wielu międzynarodowych konkursów (m.in. w czeskim Hradcu i austriackim Pörtschach). W 2013 roku została laureatką III nagrody na Międzynarodowym Konkursie Muzycznym ARD w Monachium – jednym z najbardziej prestiżowych konkursów dla wykonawców muzyki klasycznej.

- Od 2008 roku rozpoczęła taki swój konkursowy tour. Jestem bardzo wdzięczna mojemu profesorowi Piotrowi Rajchertowi, że mnie pchał mnie na te konkursy. Chodziło o to, żebym lepiej poznała repertuar altówkowy, bo tak naprawdę dość późno zaczęłam grać na tym instrumencie. Byłam na czwartym roku studiów skrzypcowych, gdy rozpoczęłam pierwszy rok studiów na altówce. Najczęściej grę na tym instrumencie zaczyna się jeszcze w liceum - tłumaczyła Katarzyny Budnik.

Z dalszej rozmowy można było dowiedzieć się m.in. jakie trudności niesie ze sobą przestawienie się ze skrzypiec na altówkę i dlaczego palce altowiolisty są jak pioruny.

***

Tytuł audycji: Cafe "Muza"

Prowadził: Andrzej Sułek

Gość: Katarzyna Budnik (altowiolistka, pedagog)

Data emisji: 8.03.2020

Godzina emisji: 10.00

pg/ml

Czytaj także

Elżbieta Tarnawska: w muzyce musi być życie

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2020 14:00
- Najlepiej pracuje mi się z ludźmi, którzy mają ciekawość świata i muzyki, bo wtedy rozumiemy się bez słów. Jeżeli człowiek zajmuje się tylko swoimi sprawami ściśle zawodowymi, to jego muzyka jest zwykle martwa - mówiła w audycji Cafe "Muza" znakomita polska pianistka i pedagog.
rozwiń zwiń