Rozprawka o autobusach

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2020 19:52
Audycję rozpoczęliśmy opowieścią o fachowcach, którzy niekoniecznie na swym fachu się znają. Słowa Konrada Toma wyśpiewali Zula Pogorzelska wraz ze Stanisławem Stelańskim i swingującym Adolfem Dymszą w utworze "To wszystko umiem ja".
Kraków. Autobus miejski
Kraków. Autobus miejskiFoto: NAC/domena publiczna

Poza piosenką ze starego filmu "Romeo i Julcia" nie zabrakło także zamierzchłych problemów. Z pewnej nietypowej spółdzielni sprzed lat wyciągnął je Edward Dziewoński w tekście Sławomira Mrożka "Tajemnice z zaświatów".

Nie zabrakło także rozprawki o biletach, autobusach i staromodnych kasownikach. Dwaj starsi Panowie w "Liście z autobusu" zastanawiali się nad potrzebą obecności kontrolerów w komunikacji miejskiej i sile teatru wyobraźni, czyli radia.

Po występie Jerzego Wasowskiego, Andrzej Poniedzielski zinterpretował utwór o tytule "Jerzy" i zastanowił się w nim, jak należycie życie przeżyć. Wiesław Michnikowski znakomicie wyśpiewał piosenkę z morałem o dziwnym śnie i zmorze bycia torreadorem.

Odwiedzili Państwa także stali bywalcy: Irena Kwiatkowska i Piotr Fronczewski.

***

Tytuł audycji: Niemodne przyjemności

Prowadził: Roman Dziewoński

Data emisji: 19.08.2020

Godzina emisji: 19.30

Zobacz więcej na temat: kabaret Roman Dziewoński
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Piwnica pod Baranami. "Enklawa wolności, kuźnia estradowych cnót"

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2020 05:45
- Oszalałem, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Piwnicę pod Baranami. Zdała mi się nieprawdopodobną feerią rozmaitych stylów artystycznych. To był bardzo kolorowy świat niesamowitej estetyki, która bombardowała oczy i porywała duszę – mówił w Polskim Radiu reżyser Janusz Kowalczyk, wieloletni współpracownik kabaretu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wiesław Michnikowski. Legenda "Kabaretu Starszych Panów"

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2020 05:45
- Najbardziej ceniłem teatr. Radio lubiłem z dwóch powodów: po pierwsze nie trzeba było uczyć się tekstu na pamięć. A po drugie, dlatego że nie było mnie widać. Na trzecim miejscu w mym sercu jest kabaret - powiedział Wiesław Michnikowski w wywiadzie dla Polskiego Radia z 2008 roku.
rozwiń zwiń