Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

"Nie chcieli zdradzić, ile wody pompują z ujęcia Uhelna". Sprawdziliśmy, jak wyglądały rozmowy ws. Turowa

Jedną ze stron polsko-czeskiego konfliktu jest kopalnia Turów. Reporter portalu PolskieRadio24.pl rozmawiał z przedstawicielami obiektu o negocjacjach, które prowadzono ze stroną czeską na przestrzeni kilku ostatnich lat. Rafał Skorupiński, naczelny inżynier górniczy KWB Turów, wyjaśnia m.in., dlaczego decyzja środowiskowa nie została uwzględniona przy wydawaniu zezwolenia na działanie odkrywki do 2026 roku. Tłumaczy też, dlaczego PGE podważa zarzuty Czech, że woda z ich terytorium spływa do Turowa.
Zobacz więcej na temat: 

Patologie branży przewozowej. "Musiałem zastąpić kierowcę busa, ze zmęczenia nie był w stanie prowadzić"

"Niech pan zrobi wszystko, aby firmy musiały mieć tachograf i dwóch kierowców, wtedy ludzie nie będą ginąć" - napisał do mnie jeden z kierowców, gdy zbierałem materiały do reportażu o transporcie busami. Okazuje się, że morderczy czas pracy busiarzy to niejedyny grzech tej branży. Niektórzy z nich nie stronią od alkoholu w oczekiwaniu na kolejny kurs, są też tacy, którzy sięgają po narkotyki.
Zobacz więcej na temat: 

Greenpoint. Kroniki Małej Polski

Greenpoint - to tu, od ponad 160 lat przybywają Polacy w poszukiwaniu lepszego życia. Jak wygląda na codzień to lepsze życie? Dlaczego akurat w tej części Brooklynu osiadali nasi rodacy? Czym różniły się od siebie trzy główne fale emigracji. Jak doszło do przejęcia Greenpointu przez hipsterów? Na te i inne pytania odpowiada Ewa Winnicka - autorka książki Greenpoint. Kroniki Małej Polski, rozmawiał Kamil Jasieński.
Zobacz więcej na temat: 

„Dobrze” w Edynburgu

7 października 1848 r. na łamach „The Scotsman” ukazała się anonimowa recenzja koncertu Chopina w Edynburgu, zatytułowana M.Chopin's Soirée Musicale. 4 października recital rozpoczął się o godzinie wpół do dziewiątej i trwał dwie godziny, o czym informował autor recenzji: „Każdy pianista, który odważa się grać sam jeden przez dwie godziny przed audytorium, musi być w dzisiejszych czasach niezwykłym artystą, żeby móc zadowolić oczekiwania i skupić uwagę. Chopinowi udało się w zupełności i jedno, i drugie”. Grał on swoje kompozycje, które uznano za „dzieła geniusza muzycznego”. Recenzent podkreślił specyficzny urok chopinowskich melodii, domyślając się, że były one „reminiscencjami ludowych pieśni Polski”. Pisał też o „niewysłowionej delikatności i artyzmie gry”. Sam Chopin o swym występie rzekł: „[…] było dobrze – trochę powodzenia i nieco pieniędzy”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Podróże Czejarka. Dworzec Centralny

Zna to miejsce chyba każdy w Polsce: Dworzec Centralny w Warszawie. W epoce Edwarda Gierka, był symbolem sukcesu i propagandy PRL. To tu pracował filmowy Czterdziestolatek czyli inżynier Karwowski. To tu porucznik Borewicz z "07 Zgłoś się" bawił się z porucznikiem Zubkiem ruchomymi drzwiami. Bo były to pierwsze takie drzwi w stolicy! Tak samo jak automat do słodyczy. Jakie sekrety skrywa Centralny? Gdzie jest tajny tunel do Pałacu Kultury?! Podróże Czejarka podcast nr 16, video: bit.ly/PodróżeCzejarka.
Zobacz więcej na temat: 

Unia pod lupą 06.10.2021

Parlament Europejski wzywa do nałożenia kolejnych sankcji na Białoruś za podsycanie kryzysu migracyjnego. Chce też postawienia Aleksandra Łukaszenki przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze. Wczoraj na sesji plenarnej Parlamentu odbyła się debata dotycząca sytuacji na Białorusi i na granicy zewnętrznej wspólnoty – czyli na granicy polsko – białoruskiej. Autorzy: Beata Płomecka, Monika Suszek, Elżbieta Korczyńska - Jordan, Dariusz Pieróg.
Zobacz więcej na temat: 

[#16] Australijske miasto duchów

Jeszcze niedawno było jednym z najlepszych do życia miast. Dzisiaj jest “miastem duchów”. Australijskie Melbourne z powodu pandemii od ponad ośmiu miesięcy jest zamknięte, a mieszkańcy siedzą w domach. Miasto pobiło właśnie światowy rekord w długości lockdownu. W tym odcinku podkastu zapraszamy do zupełnie innej niż dotąd Australii. +++++++++++++++++++++ Muzyka: Godmode - “Whole Tone Limbo”, Godmode - “Underwater Exploration”.
Zobacz więcej na temat: 

„Tsche” czy „Cze”?

6 października 1841 r. Chopin  będąc w Nohant poprosił swego przyjaciela Juliana Fontanę o pomoc: „Nie wiem jak pisze się Czerniszewowa, może w meblu podwazonowym albo gdzie  na stoliczku małym […] znajdziesz jakiś bilecik od niej albo guwernantki, albo córki”. Kompozytor pragnął zadedykować Preludium cis-moll op. 45 swojej rosyjskiej uczennicy, księżniczce Jelizawiecie Czernyszewej. Miał jednak wątpliwości jak powinien poprawnie zapisać w nutach jej imię i nazwisko: „[…] czy Elisabeth i czy Tschernischef, czy ff, jak mają zwyczaj pisać”. W oryginalnym wydaniu francuskim w dedykacji zamieszczono „Tschernischeff”. W wydaniu niemieckim zapisano „Czernicheff”, a więc tak jak księżniczka zwykła była się podpisywać. Dedykowane jej chopinowskie Preludium cis-moll  uważane jest za jeden z najpiękniejszych utworów w całej twórczości kompozytora, „dosięgającym szczytów genialności”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Przeżyłem dzięki muzyce" – reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej o muzycznej karierze 96-letniego Saula Dreiera

Saul Dreier ma 96 lat. Urodził się w Krakowie. W czasie okupacji stracił całą rodzinę. Został jako nastoletni chłopiec sam na świecie. Przeżył trzy obozy koncentracyjne. W Mauthausen wraz z innymi więźniami stworzył męski chór. Wybijał rytm dwiema łyżkami i jak twierdzi z perspektywy czasu, przeżył Holocaust właśnie dzięki muzyce. Po wojnie Saul Dreier zamieszkał w Stanach Zjednoczonych. Będąc już na emeryturze poznał Ruby'ego Sosnowicza, który także przeżył obóz zagłady. Założyli kilka lat temu klezmerski zespół Holocaust Survivors Band - Zespół Ocalałych z Holocaustu. Po raz pierwszy w Polsce zagrali w 2016 roku na pl. Grzybowskim z Muńkiem Staszczykiem. Teraz Saul Dreier jeździ po świecie, aby opowiedzieć o swoim życiu i mówić młodemu pokoleniu, jak ważne jest szerzenie pokoju i jedności na świecie.
Zobacz więcej na temat: 

"Po drodze" - reportaż Joanny Bogusławskiej o wnuku Arkadego Fiedlera i jego niezwykłych projektach

Arkady Fiedler, wnuk Arkadego Fidlera, wychował się w muzeum dziadka w Puszczykowie pod Poznaniem, wśród afrykańskich masek, kłów dzikich zwierząt i azteckich totemów. Wyjechał z Polski, by pracować w Londynie. Wrócił do Polski, żeby maluchem podróżować po świecie. Pierwszy jego projekt "Po drodze" wiódł wzdłuż granic Polski, drugi, maluchem przez Afrykę, potem przejechał Azję maluchem. Ostatnie jego projekty to podróż samochodem elektrycznym przez Afrykę, gdzie wyzwaniem było podłączenie samochodu do prądu i naładowanie, by moc jechać dalej przez busz czy Saharę. Był też w Arktyce i przejechał najpiękniejsze drogi Europy.
Zobacz więcej na temat: