Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Zużyty głos panny Konstancji

24 lipca 1830 r. na scenie Teatru Narodowego zadebiutowała nadzwyczaj muzykalna, obdarzona niezwykłą urodą Konstancja Gładkowska, uczennica Solivy. To ona stała się „ideałem” młodego Fryderyka, który obdarzył ją skrywanym acz gorącym, młodzieńczym uczuciem. Debiut Konstancji wywołał polemikę. Krytycy podkreślali jej muzykalność, biegłość techniczną i talent aktorski, ale uważali, że jej mały głos nie nadaje się na scenę operową. Maurycy Mochnacki napisał: „Panna Gładkowska jest muzykalną, ma wiele wprawy, biegłości, ale śpiewać nie umie. [...] może miała głos, ale go już zużyła, przekrzyczała, nim zaczęła śpiewać dla publiczności”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Maria Szymanowska

'Czarowna Wszechmogąca w królestwie dźwięków', mówił o niej Goethe. Należała do wąskiego, lecz stale rosnącego w Europie, grona kobiet pianistek, kompozytorek i pedagogów, których sztuka wyszła z salonów i przeniosła się na scenę publiczną.  Szymanowska umarła nagle, u szczytu sławy, w czasie epidemii cholery, która zawładnęła Petersburgiem w lecie 1831 roku. W 188. rocznica śmierci Marii Szymanowskiej polecamy program Klaudii Baranowskiej, w której usłyszymy m.in. wybór mazurków i polonezów Marii Szymanowskiej w wykonaniu Tobiasa Kocha. Początek emisji: g. 19:00.
Zobacz więcej na temat: 

Głos hejnału w uchu Chopina

23 lipca 1829 r. Chopin, jadąc wraz z czterema kolegami szkolnymi do Wiednia, zatrzymał się tydzień w Krakowie. Tego samego dnia zwiedził dawny gmach Biblioteki Jagiellońskiej przy ul. Św. Anny i wpisał się do księgi gości. Gród podwawelski zachwycił młodego kompozytora. Podziwiał tu piękny rynek, wsłuchiwał się w melancholijny głos hejnału granego z wieży Kościoła Mariackiego z grobami królewskimi, ze srebrną trumną Św. Stanisława. „Kraków mię zajął tak – pisał do Tytusa Woyciechowskiego – że mało chwil na myślenie o domu i Tobie poświęcić mogłem”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Zygmunt Noskowski

Kompozytor swoje dzieło, "Step" op. 66, poprzedził słownym wstępem: „Stepie wspaniały, pieśnią cię witam. Pośród twoich niezmierzonych przestrzeni słychać było i szum skrzydeł, i dźwięk kopyt konnicy, rozbrzmiewała fujarka pastusza i tęskna pieśń kozacza, której towarzyszyły teorbany i bębenki, rozlegały się okrzyki wojenne i zgrzyt ścierających się szabel. Walki i zapasy olbrzymie skończyły się; wojownicy w grobie legli. Ty jeden tylko, wielki stepie, pozostałeś wiecznie piękny i spokojny!...”. Wysłuchajmy nagrania słynnego poematu symfonicznego - Wielką Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia dyrygował Grzegorz Fitelberg. Audycję emitujemy z okazji 110. rocznicy śmierci Zygmunta Noskowskiego. Zapraszamy w imieniu Przemysława Psikuty. START: g. 22:00.
Zobacz więcej na temat: 

Łakome kąski

22 lipca 1854 r. w „The Musical World” anonimowy autor zamieścił notatkę o dwóch walcach Chopina „wpisanych do albumu pewnej hrabiny P.” w 1844 roku i niewydanych za życia kompozytora. „Będą łakomym kąskiem dla wielbicieli stylu romantycznego i polskiego kompozytora. Są one pełne tego czułego cierpienia, którym odznacza się cała jego muzyka. Pierwszy walc utrzymany jest w f-moll, drugi zaś w h-moll. Oba są bardzo krótkie i, co nieczęste u Chopina, łatwe.[...] Jest to czysty Chopin – Chopin w swym najprostszym, najmniej afektywnym nastroju, choć równie skarżący i sentymentalny co zawsze, choć nie omdlewający”. W tytule notatki autor podał: „Deux Valses mélancoliques”. (md)
Zobacz więcej na temat: