Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Wessel i Spółka

20 lipca 1837 r. Chopin sprzedał w Londynie za sumę szesnastu funtów szterlingów wszystkie prawa autorskie wraz z tantiemami z utworów na Królestwo Wielkiej Brytanii, dokonując cesji na rzecz Christiana Rudolpha Wessla i Spółki Importerów i Wydawców Muzyki Zagranicznej. Sprzedaż obejmowała: „op. 25, Dwanaście Etiud lub Ćwiczeń, dedykowanych hr. Marii d'Agoult,  w dwóch zeszytach […],  które ukażą się 11 października 1837”. Kompozytor własnoręcznym podpisem potwierdził odbiór powyższej kwoty i zobowiązanie do należytego przeniesienia praw autorskich wraz z tantiemami z utworów, wedle wymagań i kosztów Wessla i Spółki. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Afront

19 lipca 1847 r. zniecierpliwiona George Sand pisała z Nohant do Eugeniusza Delacroix: „Niech mi Pan napisze, że przyjedzie Pan zaraz, ledwie tylko te wyniszczajace upały pozwolą Ci pomyśleć o dyliżansie. Przyjeżdża Chopin, jego powóz czeka na niego w Blois. Gdyby Pan mógł zabrać się razem z nim, mniej by Pan ucierpiał w podróży i bylibyście razem. Niech się Pan z nim porozumie i postara się być wolny i dobrze usposobiony”. Ani Chopin, ani Delacroix nie przyjechali jednak do Nohant, a apodyktyczna pisarka przyjęła to jako wielki afront. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Ładniuchny temat Maryni

18 lipca 1834 r. Chopin skreślił kilka słów do Feliksa Wodzińskiego, brata Marii: „Kochany Feliksie! Zapewnieś sobie pomyślał: Fryc osowiał, że mi nie odpisuje. Pamiętasz, żem zawsze wszystko późno robił. […] Żeby nie to, że dopiero wróciłem znad Renu i że mam zatrudnienie, którego teraz porzucić nie mogę, w ten moment bym pojechał do Genewy podziękować i przyjąć zaprosiny Twojej szanownej Mamy. [...] Twoja siostra tyle była grzeczną, że mi swoją kompozycję przysłała. Ucieszyło to mnie niewymownie i zaraz tego samego wieczora improwizowałem […] na ładniuchny temat owej Maryni, z którą się to za dawnych czasów po pokojach goniło!...” (md)
Zobacz więcej na temat: 

Igo: zawsze będziemy wracać do muzycznych pionierów

– Mój tato puszczał mi płyty takich artystów jak Ray Charles, Led Zeppelin, Pink Floyd czy Dire Straits. Te muzyczne klimaty najbardziej pamiętam z czasów dzieciństwa. Na pewno mnie w jakiś sposób ukształtowały i stworzyły płaszczyznę pod to, co tworzę teraz – mówi w rozmowie z Piotrem Stelmachem Igo, czyli Igor Walaszek, jeden z artystów tworzących w tym roku Orkiestrę Męskiego Grania.
Zobacz więcej na temat:  Trójka Męskie Granie

Ubóstwienie Solange

17 lipca 1843 r. do Nohant przybył Eugeniusz Delacroix i pozostał tam prawie do końca miesiąca. Rozkoszował się pięknem natury, upajał muzyką Chopina i długimi z nim rozmowami, pokrywał swe płótna urzekającymi barwami. George skarżyła się, że wraz z utratą młodości straciła ten „głód szczęścia osobistego stanowiący o sile, strapieniach i upojeniach tego egoistycznego wieku”. Tego dnia w liście do Solange napisała: „Delacroix jest tutaj, składa Ci wyrazy szacunku i najwyższego poważania i zapewnia Cię na kolanach o swoim ubóstwieniu; tarza się w pyle, który Twoja wspaniała stopa wzbija z ziemi, niegodnej nosić istoty tak piramidalnej jak Ty”. (md)
Zobacz więcej na temat: