Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Pianino dla Preludiów

21 grudnia 1838 r. do portu w Palmie przybył kupiecki statek z Marsylii. Na jego pokładzie przetransportowano pianino, przysłane Chopinowi przez jego przyjaciela Camille'a Pleyela. Majorkańskie władze celne zażądały opłaty równej połowie wartości instrumentu. Niemal trzy tygodnie trwały negocjacje dotyczące ostatecznej wysokości opłaty. Wytargowano wówczas zgodę władz na obniżenie jej o połowę. George zaniepokojona była sytuacją finansową. Bardzo szybko wydała pieniądze przywiezione z Paryża, musiała więc zaciągać kredyty w banku Canuta. Zasoby Chopina też się uszczupliły. Nadejście pianina znacznie poprawiło nastrój kompozytora. Z energią zabrał się więc do pracy. Z 24 Preludiów 20 ukończył przed przyjazdem do Palmy. Pozostałych czterech (nr 2, 4, 10, 21) nie mógł wykończyć bez uprzedniego przegrania ich na instrumencie Pleyela. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Pamięć o poświęceniu" - reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej o Grupie Aleksandra Ładosia

W Ustrzykach Dolnych odsłonięto tablicę upamiętniającą Chaima Yisroela Eissa, członka grupy Ładosia. Grupa Aleksandra Ładosia była nielegalną polsko-żydowską strukturą zajmującą się masowym fałszowaniem dokumentów dla Żydów, którzy próbowali wydostać się z Europy podczas II wojny światowej. Działała w latach 1942-43 w polskim poselstwie w Bernie w Szwajcarii i wydawała paszporty państw Ameryki Południowej. Kierował nią Aleksander Ładoś. Produkowane przez grupę Ładosia fałszywe dokumenty trafiały do Żydów, którzy dzięki nim unikali wywózek do niemieckich obozów zagłady. Część z nich doczekała końca wojny. Sejm ogłosił rok 2021 rokiem pamięci o grupie Aleksandra Ładosia.
Zobacz więcej na temat: 

Marcin Ryszka - człowiek, który nie widzi przeszkód

Marcin Ryszka - niewidomy sportowiec, 2-krotny paraolimpijczyk w pływaniu, zawodnik blind footballu, dziennikarz sportowy, założyciel fundacji, komentator telewizyjny... Człowiek, który... "nie widzi przeszkód" i właśnie taki tytuł nosi jego książka, opisująca jego drogę przez życie. W naszej rozmowie Marcin opowiedział m.in. o tym jak przeszedł  "na ciemną stronę mocy", o swojej karierze sportowej oraz o tym jak radzi sobie w życiu codziennym, a radzi sobie naprawdę świetnie...
Zobacz więcej na temat: 

W Czeluści #3: o jeżach, fizyce kwantowej, nieudanych romansach Harry'ego Pottera i tatuowaniu gałek ocznych

Ranking odstraszaczy: odchody Simby vs anty-mysior. Andrzej Dragan i podstawy fizyki kwantowej. Tatuażowy antyporadnik Czeluści. Kulisy działalności kociego gangu z Mokotowa. Co poszło nie tak na festiwalu Astroworld Travisa Scotta? Czy Polacy potrafią robić sitcomy? Między innymi te tematy JUTRØ i KOSA poruszają w tym podcaście.  Data emisji: 10.11.2021 
Zobacz więcej na temat: 

Aby zostać milionerem kup konia!

Jeździectwo sposobem na całe życie! Konie to bardzo szlachetne i odważne zwierzęta. Przynajmniej tak nam się wydaje. Są duże, silne, wcześniej pracowały z nami w polu i przy obsłudze gospodarstw rolnych. Obecnie są raczej zwierzętami towarzyszącymi, chociaż nadal widnieją w rejestrach prawnych pod kategorią "gospodarskie". Aby móc z nimi współżyć, trzeba potrafić "dogadać" się z końmi. Jak to zrobić? O tym Kacper Kowalczyk rozmawiał z Anną Bajko.
Zobacz więcej na temat: 

Śmierć trzynastolatka

20 grudnia 1853 r. Fryderyk Skarbek, ojciec chrzestny Fryderyka Chopina, odprowadzał na miejsce wiecznego spoczynku swego 13-letniego syna Władysława, zmarłego w Bad-Warmbrunn [Cieplice Zdrój]. W swych pamiętnikach hr. Skarbek napisał: „Do zmiany położenia mego przyłączyły się […] smutne okoliczności rodzinne, które zatruły domowe pożycie moje. […] straciłem trzynastoletniego syna, pełnego nadziei i najlepszych przymiotów”. Doczesne szczątki Władzia zostały sprowadzone do Warszawy i przez jakiś czas spoczywały w katakumbie cmentarza Powązkowskiego. Stąd właśnie nastąpiło wyprowadzenie do Wyczółek, dóbr hr. Skarbka. W parku, nieopodal dworu na wysepce stawu, została wzniesiona kaplica, w której pochowano zmarłego chłopca. W tej smutnej uroczystości uczestniczyła rodzina Fryderyka, dwoje starszych dzieci Ludwiki Jędrzejewiczowej oraz Izabela i Antoni Barcińscy. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Kapusta

Czas na kolejny odcinek z cyklu "Źródłosłów". W nim coś bardzo dobrze znanego, i ważnego zwłaszcza na wigilijnym stole, przy którym już za kilka dni zasiądziemy. Kapusta... Sama jej nazwa, wywodząca się od łacińskiego caputium (Kaputium), czyli głowa,  od razu przywołuje popularne, choć mało pochlebne przysłowie. W formie kiszonej jest dobrodziejstwem, a kiedyś - jak wytłumaczy nam to teraz etnolog prof. Mariola Tymochowicz - nie można się było bez niej obyć.
Zobacz więcej na temat:  Aleksandra Tykarska kultura ludowa tradycja znaczenie wyrazów język polski język ojczysty antropologia

Lewa ręka nie śpi

19 grudnia 1972 r. zmarł w Dallas amerykański pianista Aleksander Uniński. Karierę rozpoczął w 1932 roku, od zwycięstwa na II Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie (jako bezpaństwowiec). Prasa o występach Unińskiego pisała: „[…] już po pierwszych taktach Sonaty zapowiada się jako muzyk i artysta pewny. Proporcje tonu, nasilenie doskonale utrzymane, miara i smak nie zawodzi nigdzie. Tempa nie wloką się […] , lewa ręka nie śpi, unerwienie polifoniczne wychodzi na jaw”. Profesor Karol Stromenger stwierdził wówczas: „Lekko i z precyzją mkną Etiudy, […] wytworna prostota cechuje Mazurki.. […] Polonez jest w duchu utrzymany. Oto Chopin nie pogromcy fortepianu, ale Chopin bardzo chopinowski”. Po konkursie Uniński rozwinął swoją technikę, ale w jego interpretacjach pojawiła się pewna maniera „rubatowania, nerwowości i pogoni za efektami”, które sprawiały wrażenie „wyrafinowania”. Po jego występach w Warszawie Konstanty Régamey, napisał: „[…] coraz bardziej się manieruje, co dało opłakane wyniki w Koncercie Es-dur [Beethovena], […] największe zastrzeżeni
Zobacz więcej na temat: