- Przyjechałam w 2014 roku jako studentka, bo wygrałam wyjazd na wymianę. Wtedy też nie planowałam i nie myślałam, że Polska to będzie mój kraj docelowy. Pomysł był bardzo prosty: tylko jeden semestr studiów, trochę podróży, nauki, oczywiście imprez i powrót do domu. Natomiast życie pisze swoje własne scenariusze i te 6 miesięcy przerodziło się w 12 lat. Polska stała się moim drugim domem - mówi Sofi Iskakova.
Posłuchaj audycji "Popołudniówa" z Sofi Iskakovą
Gościni audycji studiowała w Bydgoszczy, ale Warszawa także zapadła jej w pamięć. - Pierwsze wrażenie zrobiła na mnie Warszawa i te wielkie budynki. Nie wiem czemu, ale myślałam, że cała Polska jest taka - twierdzi Sofi. - Mam wielki sentyment do Bydgoszczy. Dla mnie, choć pochodzę z wielkiego miasta, Bydgoszcz była pierwszym dużym europejskim miastem. Uważam, że jako studenckie miasto jest bardzo dobrym wyborem - dodaje.
Po ponad dekadzie czasu w Polsce rozmówczyni bardzo dobrze włada językiem polskim, choć przyznaje, że jest bardzo wymagający. - Polski jest trudny. Nawet po 12 latach mam akcent, którego pewnie się nie pozbędę, ale uważam, że to jest część mnie i mojej historii - zaznacza.
Sofi Iskakova pochodzi z Ałmatów i bardzo poleca to miejsce każdemu, kto chce doświadczyć autentycznego Kazachstanu. - To największe miasto kraju, gdzie mieszka ponad 2 miliony osób. Polecam zobaczyć też okolice, bo to są najpiękniejsze miejsca jeśli chodzi o parki narodowe, jeziora, góry czy kaniony - opowiada gościni "Popołudniówy".
Zobacz także:
Podobnie jak Polacy, Kazachowie są bardzo przywiązani do swoich rodzin. - Polskie święta przypominają mi spotkania rodzinne w Kazachstanie, kiedy zbiera się cała rodzina - mówi Iskakova. - Nadal istnieje taka praktyka, że trzy pokolenia mieszkają pod jednym dachem. Buduje się duży dom, gdzie mamy rodziców, dziadków i dzieci - nikt nie ma z tym problemu - dodaje.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzi: Kamil Jasieński
Gość: Sofi Iskakova
Data emisji: 1.07.2026
Godzina: 15.08
kajz