- Jak patrzymy na sondaże to murowanym faworytem jest Péter Magyar i jego partia TISZA, czyli zupełnie nowa siła w polityce, której wcześniej nie było. To opozycja spoza parlamentu i ludzie, którzy po raz pierwszy wchodzą do polityki. Z drugiej strony jest Fidesz, czyli partia, która rządziła Węgrami od 16 lat z liderem Viktorem Orbánem - mówi Andrzej Sadecki z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Posłuchaj audycji "Świat 4.0" z Andrzejem Sadeckim
Młodzi Węgrzy zdecydowanie będą głosować za zmianą władzy. - Różnica generacyjna w tych wyborach jest bardzo widoczna. Na Fidesz głosują wyborcy starsi i w dużej mierze mieszkający na wsi albo w małych miejscowościach. Na Magyara głosuje szczególnie młode pokolenie. W przedziale 18-29 lat ma ponad 60 proc. poparcia, a FIDESZ - około 10 proc. - tłumaczy Sadecki.
- TISZA, jeśli spojrzeć na wyniki sondażowe, powinna spokojnie wygrać. Natomiast Fidesz rządził przez 16 lat i wprowadził różne zmiany, które dają mu przewagę w systemie wyborczym - twierdzi gość Czwórki.
Węgierski system wyborczy może namieszać
- Węgrzy głosują zupełnie w innym systemie niż w Polsce. Oddają dwa głosy - jeden na listę partyjną, tu jest system proporcjonalny. Jak partia zdobywa 20 proc., to ma 20 proc. z puli 93 mandatów. Ale większość parlamentu - 106 z 199 osób - jest wyłaniana w JOW-ach, czyli jednomandatowych okręgach wyborczych. To w zasadzie 106 różnych wyborów. Mogą być bardzo małe różnice między kandydatami, których nie widać w sondażach - wyjaśnia ekspert.
Ten drugi głos, który oddawany jest w ordynacji jednomandatowych okręgów, przypisany jest do danego obszaru, np. miejscowości wyborcy. Tam wygrywa tylko jeden kandydat, a reszta zostaje z niczym - tak jak w przypadku polskich wyborów prezydenckich.
Zobacz także:
Ze względu na specyficzny system wyborczy, realnym scenariuszem jest sytuacja, w której partia z największą ilością oddanych głosów może nie mieć największej ilości mandatów w parlamencie.
Czy fałszerstwa wyborcze są prawdopodobnym scenariuszem? Według gościa Czwórki nie, choć wskazuje na inne działania. - Ostatnio dużo słyszeliśmy o kupowaniu głosów, zwłaszcza w biednych miejscowościach zamieszkanych przez mniejszość romską. Są różne schematy płacenia za głosy wyborców - podkreśla Andrzej Sadecki.
***
Tytuł audycji: Świat 4.0
Prowadził: Weronika Puszkar
Gość: Andrzej Sadecki (Ośrodek Studiów Wschodnich)
Data emisji: 7.04.2026
Godzina: 12.11
kajz