Sny naprawdę bywają prorocze? "To tylko kolaże z naszych doświadczeń"

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2026 13:57
Sny bywają piękne, romantyczne, albo przerażające, czasem są niczym filmy akcji, lub komedie romantyczne, a niekiedy jak horrory. Doszukujemy się w nich ukrytych znaczeń i przekazów "z przyszłości". - Z punktu widzenia nauki w snach nie ma nic romantycznego - zaprzecza Sławomir Prusakowski z Uniwersytetu SWPS.
Jak interpretować to, co nam się śni i jak spać, by nasze sny były wyłącznie pozytywne?
Jak interpretować to, co nam się śni i jak spać, by nasze sny były wyłącznie pozytywne? Foto: shuterstock/Yuganov Konstantin

Przesypiamy około jednej trzeciej naszego życia. Niektóre sny wyglądają jak zagadki: są pełne symboli, zwrotów akcji, niuansów i niejasności. Bardzo łatwo je romantyzować, dopatrywać się w nich znaków, ukrytych przepowiedni, dodawać im magii. Tymczasem okazuje się, że nauka już "rozgryzła" ten temat i nie dość że to, dlaczego w ogóle śnimy, ale też to, że raczej w naszych snach nie ma żadnych "nadprzyrodzonych znaków", można łatwo wyjaśnić.

- O snach wiemy już bardzo wiele, i niestety to, co wiemy, jest dużo mniej romantyczne niż to, co chcielibyśmy, by było prawdą. Od strony nauki duża część tajemnic snów została już uporządkowana i wyjaśniona - tłumaczył Sławomir Prusakowski, psycholog i wykładowca z Uniwersytetu SWPS. - Wypadające zęby, krwawiące dziąsła i szczekające psy to nie oznaka choroby, nieszczęścia czy inna zła przepowiednia, ale po prostu tylko i wyłącznie wypadające zęby, krwawiące dziąsła i szczekające psy.

Rozmowa ze Sławomirem Prusakowskim - posłuchaj nagrania ze studia Czwórki

Sny, które śnimy nie są niestety niczym innym jak tzw. defragmentowaniem. - To jest proces, który zachodzi w naszych głowach, gdy nasze wspomnienia i informacje o świecie się porządkują - mówił ekspert. - W trakcie śnienia, z tego, co się porządkuje - i tu jest najmniej wyjaśniona część tego procesu - niektóre informacje przepychają się do tej uśpionej świadomości. I z tego co tam się pojawi, plus z informacji, które dochodzą do nas z zewnątrz, na przykład jako bodźce słuchowe bądź przez dotyk, wynika pewien kolaż. To tak, jak byśmy wzięli pięć gazet, pocięli je na fragmenty i próbowali ułożyć obraz - tłumaczył Sławomir Prusakowski. - Sen jest waśnie takim obrazem, w który wplatają się wspomnienia z różnych etapów naszego życia i informacji, które dostaliśmy danego dnia.

Zobacz także:

Czyli: gdy śnimy, nasze mózgi "sprzątają" to, co nabałaganiliśmy w ostatnim czasie. - Nadajemy snom wyjątkową rolę w naszym życiu. To dzieje się od dawnych czasów, gdy wyrocznie delfickie w trakcie snu dostawały informacje od bogów. Ludzie podróżowali do nich, by zapytać, jak żyć. Te pytania oczywiście zadajemy sobie nadal, bo życie nie jest sytuacją prostą - mówił Sławomir Prusakowski. - Jeśli więc śnimy o czymś co nam się przydarzyło danego dnia, to jest to wyłącznie element, który nasz mózg wplata w "kolaż", który sobie stworzył. 

Sprawdź także: 

Choć nauka ma na wszystko swoje teorie nie brakuje osób, które uważają, że sny bywają prorocze i nic nie jest tak proste, jak chcieliby to widzieć naukowcy. Czy warto zatem mówić o snach innym osobom, czy to sprawi, że sny się nie spełnią? - Oczywiście, że sny zawierają elementy, które się nie wydarzyły, i oczywiście wciąż jest tu ten "element niejasności", jednak jest w tym najprawdopodobniej bardzo dużo losowości i świeżości doświadczeń, powiązania kilku elementów. To czasem sprawia, że widzimy przepiękną łąkę i motyle, a czasem krwiożercze bestie, które nas ścigają - opowiadał ekspert. - Oczywiście znaczenie ma to, jaką wartość nadajemy różnym detalom w naszym życiu. Jeśli wierzę, że spotka mnie coś dobrego, czy to na podstawie snu, czy jakichkolwiek innych "znaków", to jestem bardziej pozytywnie nastawiony i prawdopodobieństwo przeżycia pozytywnych momentów danego dnia od razu rośnie - zaznaczał.

Zapamiętywania swoich snów da się nauczyć. - To jedna z form terapii. Ludzi, którzy mają koszmary uczy się kontroli nad snem. Wówczas ludzie ci mogą lepiej funkcjonować, poprawiają swój komfort życia, a z czasem rzeczywiście dochodzi też do tzw. świadomych snów - mówił ekspert.

***

Tytuł audycji: Poranek w Czwórce

Prowadzi: Dominika Płonka

Materiał przygotowała: Alicja Michalska

Data emisji: 25.02.2026

Godzina emisji: 08.35

kd


Czytaj także

Dalczego się spóźniamy? "Nasza osobowość wskazuje, czy będziemy punktualni"

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2026 12:37
W Czwórce sprawdzamy, dlaczego się spóźniamy. Czy to kwestia charakteru, nawyków, a może stylu życia? O punktualności mówi Agnieszka Skruczaj-Olejnik z Uniwersytetu SWPS.
rozwiń zwiń