Czy każdy może zostać skoczkiem narciarskim? Odpowiada Jakub Kot

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2026 15:55
Skoczkowie narciarscy powracają do rywalizacji w ramach Pucharu Świata po igrzyskach olimpijskich, z których Kacper Tomasiak przywozi rekordowe trzy medale. Z tej okazji w Czwórce z Jakubem Kotem rozmawiamy o tym, jak zostać skoczkiem narciarskim oraz o największych trudnościach, które trzeba przezwyciężyć.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

Jak twierdzi Jakub Kot, głównym problemem młodych skoczków jest odległość od najbliższej skoczni. - Jeżeli urodzisz się w Szczecinie, Bydgoszczy, Suwałkach czy Toruniu, możesz być skoczny, mocny, szybki i jeździć na nartach, ale tam nie masz niestety skoczni, żeby trenować. Nie ma systemu szkolenia, sprzętu, trenera - mówi ekspert. - Jeżeli chcesz być skoczkiem, to nie musisz się urodzić na Podhalu, ale musisz tam dojeżdżać - dodaje.


Posłuchaj audycji "Rozgrzewka" z Jakubem Kotem


- Wiek 10-11 lat jest odpowiedni, żeby zacząć trenować skoki. Im później, tym teoretycznie gorzej. Trudno też sobie wyobrazić, żeby rodzic posłał dwunastoletniego syna z północy do internatu do Zakopanego w tak młodym wieku - podkreśla gość Czwórki. - To dziecko musi dopiero musi zacząć trenować, a nie ma żadnej gwarancji, że on będzie za dwa lata mistrzem Polski w swojej kategorii wiekowej - zaznacza Kot.

Choć wydaje się to niemożliwe, są światowej klasy skoczkowie, którzy otwarcie mówią o swoim lęku wysokości. - Daniel-Andre Tande, mistrz świata w lotach narciarskich, były reprezentant Norwegii, w którymś z wywiadów przyznał, że taki lęk wysokości miał. Obecnie jeden z najlepszych skoczków świata - Philipp Raimund - też rezygnował z konkursów w Planicy na koniec sezonu, bo przyznawał się, że czuje lęki i nie był gotowy oddać skok na największej skoczni świata - tłumaczy Kot. W lutym tego roku Raimund sięgnął po olimpijskie złoto podczas konkursu na skoczni normalnej w Predazzo.


Zobacz także:


Jak w każdym sporcie, z wiekiem coraz trudniej utrzymać się na profesjonalnym poziomie. Jednak 53-letni Japończyk Noriaki Kasai jest wyjątkiem od tej reguły. - To jest przypadek i ewenement na skalę światową. On w wieku 53 lat traktuje to bardzo profesjonalnie: trzyma wagę, codziennie biega, utrzymuje dietę i jest na reżimie treningowym. Niby nie ma górnej granicy wieku, jeżeli ktoś ma 40 lat i jest sprawny, to pewnie na amatorskiej skoczni sobie poradzi. Ale trudno mówić, że zrobimy z niego zawodnika, który będzie zdobywał punkty w Pucharze Świata - tłumaczy rozmówca Jędrzeja Rosiewicza.

***

Tytuł audycji: Rozgrzewka

Prowadzi: Jędrzej Rosiewicz

Gość: Jakub Kot (były skoczek narciarski, dziennikarz)

Data emisji: 26.02.2026

Godzina emisja: 6.33

kajz

Czytaj także

Sezon narciarski. Jak przygotować się do aktywności na stoku?

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2024 11:27
Choć jesień jeszcze nie dobiegła końca, już teraz jest dobry moment na to, aby zadbać o sprzęt narciarski i snowboardowy przed zimowym wyjazdem na stok.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ekstremalne pływanie zimą. Nie wanna z lodem, a alaskański Jukon i Antarktyda

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2025 17:09
- To jest najzimniejsza woda na świecie, bo miała -1,2 stopnia jak rozgrywały się zawody, w których uczestniczyłem - mówi w Czwórce Leszek Naziemiec o pływaniu w wodzie u wybrzeży Antarktydy.
rozwiń zwiń