- W sztuce średniowiecznej znajdziemy bardzo dużo przedstawień, które dla nas wydają się dziwne. Czasami to wynika z nieudolności artystycznej, czyli ktoś próbował przedstawić coś realistycznie, ale nie do końca wyszło i to nas śmieszy. Ale też fakt jest taki, że sztuka średniowieczna funkcjonowała inaczej niż to, w jaki sposób my postrzegamy sztukę nowożytną - mówi w Czwórce Zofia Załęska.
Posłuchaj audycji "Popołudniówa" z Zofią Załęską
Mimo że sztuka średniowieczna jest tematem badań od bardzo dawna, dzieła epoki nadal zaskakują i skrywają swoje tajemnice. - Jest mnóstwo fantastycznych badaczy i opracowań. Pojawiają się coraz to nowe tropy interpretacyjne czy propozycje na nowo kontekstualizujące dzieła. Ale wydaje mi się, że cały czas jest mnóstwo białych plam na tej mapie i podejrzewam, że być może nigdy nie dowiemy się absolutnie wszystkiego - opowiada ekspertka.
Jak podkreśla gościni audycji, w średniowieczu archetyp artysty był zgoła inny. - W epoce średniowiecza nie funkcjonował artysta jako jednostka wybitna i wspaniała, jak chociażby Michał Anioł czy jakikolwiek artysta renesansowy. Żeby tworzyć te obiekty, które dziś określamy dziełami sztuki, trzeba było być rzemieślnikiem. Szło się do warsztatu, mistrz uczył rzeźbić, malować czy pracować w jakimś materiale. Potem tworzyło się obiekty, które były zamawiane. Faktyczne czasami są one dość nieudolne i teraz śmieszny nas to, że takie są - tłumaczy Załęska.
Zobacz także:
- W sztuce średniowiecznej nie do końca chodziło o rzeczywiste przedstawienie świata jeden do jednego, a bardziej o przekazanie pewnej treści, symboliki i informacji, które nie musiały wynikać z realistycznego odzwierciedlenia rzeczywistości - podkreśla rozmówczyni Kamila Jasieńskiego.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzący: Kamil Jasieński
Gościni: Zofia Załęska (autorka książki "Me(m)diewistyka. Cudownie dziwna sztuka średniowiecza", @memdiewistka)
Data emisji: 13.04.2026
Godzina emisji: 15.10
kajz