Przyczynkiem do ogólnopolskiej dyskusji była impreza Circoloco Warsaw, która odbyła się na terenie Pałacu w Wilanowie. Po wydarzeniu internet obiegły zdjęcia zniszczonych trawników i śmieci pozostawionych na terenie zabytkowego kompleksu, a w sieci rozpętała się dyskusja o granicach organizowania masowych imprez w historycznych przestrzeniach.
Posłuchaj audycji "Pogadajmy!" z Jackiem Mikuckim
- Mam wrażenie, że część osób, która tam poszła, nie zdawała sobie sprawy z formatu i poszła się po prostu bawić. Część organizatorów od strony instytucjonalnej nie do końca wiedziała z jakim formatem ma do czynienia, a wzbudzanie kontrowersji przez ten format jest klasyką - tłumaczy Jacek Mikucki.
- Zastanawia mnie, czy ktokolwiek kto wydawał zgodę, czy też samo muzeum, przeczytało o formacie tej imprezy, która z góry zakłada kontrowersje. Niedaleko trzeba szukać; w 2024 roku zorganizowali imprezę pod piramidami w Gizie. To się odbiło bardzo szerokim echem na całym świecie, nie tylko w Egipcie - twierdzi medioznawca.
Zobacz także:
Wydeptane i zaśmiecone trawniki to nie jedyny skutek głośnej imprezy. Jak podkreśla rozmówca Kuby Jamrozka, wydarzenia w takim miejscu zagrażają również środowisku naturalnemu. - Największy problem, na który uwagę powinny zwrócić media, a potraktowano to bardzo powierzchownie, to świadomość i edukacja na temat klimatu i ekologii - podkreśla Jacek Mikucki. - Powinniśmy się bawić, ale odpowiedzialnie i świadomie. Jeśli podejmujemy decyzję, że idziemy na taki festiwal jak Circoloco i wiemy, że może zostać uszkodzona infrastruktura zabytkowa - wizytówka Warszawy, a także Polski - to bądźmy świadomymi użytkownikami. Jak chcę iść to powinienem wiedzieć, że robię krzywdę czemuś innemu - dodaje.
***
Tytuł audycji: "Pogadajmy!"
Prowadzi: Jakub Jamrozek
Gość: dr Jacek Mikucki (medioznawca, badacz i wykładowca, Wydział Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego)
Data emisji: 14.05.2026
Godzina: 16.10
kajz