Nadchodząca płyta Eltona Johna będzie 34. solowym albumem studyjnym w jego dyskografii. Muzyk przyznał, że prace nad materiałem przebiegają inaczej niż kiedykolwiek wcześniej, głównie z powodu problemów ze wzrokiem, z którymi zmaga się od 2024 roku. - To bardzo szczęśliwy album - powiedział artysta podczas gali Glenn Gould Prize. Dodał również, że musiał zmienić sposób komponowania, ponieważ przez dekady tworzył muzykę, czytając teksty swoich współpracowników, a problemy ze wzrokiem znacząco utrudniły mu ten proces.
Nowa płyta będzie następcą wydanego w 2025 roku albumu "Who Believes In Angels?", nagranego wspólnie z Brandi Carlile. Projekt spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem krytyków i fanów, a Elton określał go nawet jako jeden z najlepszych albumów, jakie stworzył po pięćdziesiątce. Za koncepcję tamtego wydawnictwa odpowiadali Elton John, Brandi Carlile oraz producent Andrew Watt, znany ze współpracy m.in. z Ozzym Osbournem czy Post Malone'em.
Choć artysta zakończył regularne koncertowanie, nadal pozostaje aktywny muzycznie. W ostatnich miesiącach ukazała się również kompilacja remixów "Positiva Presents: Elton John - The Remixes" przygotowana z okazji Record Store Day 2026. Na wydawnictwie znalazły się nowe wersje utworów nagrane m.in. przez The Blessed Madonna, Purple Disco Machine czy Dua Lipa. Na ten moment Elton John nie ujawnił jeszcze tytułu ani daty premiery nowego albumu. Wszystko wskazuje jednak na to, że mimo niemal sześciu dekad kariery wciąż ma ochotę eksperymentować i szukać nowych sposobów na tworzenie muzyki.
***
gV