"The Voice of Hind Rajab" - to nie tylko film. "Potężne narzędzie kina"

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2025 14:17
3 września na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji premierę będzie miał film "The Voice of Hind Rajab" tunezyjskiej reżyserki Kaouthera Ben Hanii. - Sednem tego filmu jest coś bardzo prostego, z czym trudno żyć. Nie mogę zaakceptować świata, w którym dziecko woła o pomoc, a nikt nie przychodzi. Ten ból, ta porażka, dotyczy nas wszystkich. Ta historia nie dotyczy tylko Gazy. Mówi o powszechnym żalu - opowiada twórczyni. 
Kadr z filmu The Voice of Hind Rajab
Kadr z filmu "The Voice of Hind Rajab"Foto: mat.pras./ La Biennale di Venezia

"The Voice of Hind Rajab" to film fabularny, do którego pretekstu dostarczyło niezwykle brutalne, prawdziwe wydarzenie: Wolontariusze Czerwonego Półksiężyca (odpowiednika Czerwonego Krzyża) otrzymali telefon z prośbą o pomoc. Z Gazy, z ostrzeliwanego samochodu zadzwoniła do nich sześciolatka - Hind Rajab, błagała o ratunek. Ratownicy starali się utrzymać kontakt z dzieckiem, robili też wszystko, by jak najszybciej do niej dotrzeć. 

W dramacie rekonstruowane są wydarzenia związane z zabójstwem sześcioletniej Hind Rajab, jej czterech kuzynów, ciotki i wujka oraz dwóch ratowników medycznych, którzy przyszli jej na ratunek, gdy ich samochód został ostrzelany, gdy próbowali uciec z miasta Gaza w styczniu 2024 roku.

Do zabójstw doszło około trzech miesięcy po rozpoczęciu izraelskich ataków na Strefę Gazy, wywołanej atakami terrorystycznymi Hamasu z 7 października 2023 roku, w wyniku których zginęło ponad 61 000 osób mieszkających na terytorium palestyńskim.

Gdy Kaouthera Ben Hania usłyszała głos dziewczynki, poznała historię, odłożyła na bok wszystko w co była zaangażowała. Przyznaje, że słuchała, płakała i pisała. Zbudowała film, jak sama mówi, rozrywający się w jednym miejscu, gdzie przemoc pozostaje poza ekranem. - To był świadomy wybór, ponieważ obrazy przemocy są wszędzie na naszych ekranach. Chciałam skupić się na tym, co niewidzialne: czekaniu strachy, nieznośnym dźwięku ciszy, gdy pomoc nie nadchodzi. 

Kaouthera Ben Hania: Fikcja to potężne narzędzie kina

- Wierzę, że fikcja (zwłaszcza gdy czerpie z potwierdzonych, bolesnych, prawdziwych wydarzeń) jest najpotężniejszym narzędziem kina. Potężniejszym niż szum najnowszych wiadomości czy zapomnienie przewijanego ekranu. Kino potrafi zachować pamięć. Kino potrafi oprzeć się amnezji. Niech głos Hind Rajab zostanie usłyszany - powiedziała reżyserka i scenarzystka filmu Kaouthera Ben Hania. W swoim fabularnym obrazie artystka zdecydowała się wykorzystać prawdziwe nagranie z wydarzeń. 

Ben Hania to najbardziej znana tunezyjska reżyserka. W 2024 roku jej film "Cztery córki" był nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film dokumentalny, a także prezentowany w konkursie Festiwalu Filmowego w Cannes, gdzie zdobył nagrodę Golden Eye. W 2021 roku obraz "Człowiek, który sprzedał swoją skórę" otrzyma nominację do Oscara w kategorii najlepszy film międzynarodowy - był reprezentantem Tunezji. W tym roku Tunezja znów wybrała swojego kandydata do Oscara i jest nim 

Oczy Wenecji zwrócone w stronę "The Voice of Hind Rajab"

Premiera filmu zaplanowana jest na 3 września, podczas festiwalu filmowego w Wenecji. Obraz zyskuje wsparcie licznych gwiazd Hollywood m.in. Brada Pitta, Joaquina Phoenixa, Rooneya Mara, Alfonso Cuarona i Jonathana Glazera.

Tragiczne wydarzenia, które mają miejsce w Strefie Gazy przykuwają uwagę całego świata. Organizowana jest pomoc i liczne protesty mające zwrócić uwagę, na konieczność zatrzymania walk, dostarczenie ludziom jedzenia, wody, niezbędnych leków i pomocy medycznej. Podczas trwania Międzynarodowego Festiwalu w Wenecji lokalni aktywiści również szykują propalestyńską demonstrację. 

***

pj

Czytaj także

Jan Jakub Kolski i jego "Serce, serduszko"

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2014 15:47
W czwartkowej "Stacji Kultura" zaprosimy was na najnowszą produkcję filmową Jana Jakuba Kolskiego pt. "Serce, serduszko".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Paweł Pawlikowski robi nowy film - "1949". W roli głównej Sandra Hüller

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2025 13:06
Thomas Mann to laureat literackiej nagrody Nobla, Paweł Pawlikowski - laureat Oscara dla najlepszego filmu zagranicznego za "Idę", Sandra Hüller - niemiecka aktora uznawana za aktorskie objawienie ostatnich lat, nominowana do Oscara i Złotego Globu, zdobywczyni Europejskich Nagród Filmowych i Cezara, Łukasz Żak - autor zdjęć - dwukrotnie nominowany do Oscara. Każda z tych osób obecna jest przy pracach nad filmem "1949". Paweł Pawlikowski chce opowiedzieć o relacji pisarza Thomasa Manna z córką Eriką. 
rozwiń zwiń