Pamiętniki kobiet polskiej wsi. "Przepraszam za brzydkie pismo" Antoniny Tosiek

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2025 13:49
- To są kobiety, które mieszkały na wsi pisząc pamiętniki. Nie były paniami z awansu, tylko dziewczynami, które pracowały na roli - mówi w Czwórce Antonina Tosiek o swojej książce "Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet", będącej świadectwem przemian polskiego społeczeństwa na przestrzeni XX wieku.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

- Nasza fascynacja ludowością, która obecnie się przerodziła w fetysz i jakiegoś rodzaju wykrzywienie samego zainteresowania, bo zaczęła żerować na traumie i bardzo jaskrawych emocjach. Ona właśnie się wzięła z tego rozpędu opowiadania na nowo doświadczeń lat 90. i tego, jak w latach 90. są zakorzenione nasze różne współczesne i palące podziały, konflikty i spory tożsamościowe - opowiada Antonina Tosiek, autorka książki "Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet".


Posłuchaj audycji "Stacja Kultura" z Antoniną Tosiek


Książka "Przepraszam za brzydkie pismo"

Jak mówi gościni Czwórki, pamiętnikami i piśmiennictwem zajmuje się od początku studiów polonistycznych, czyli od około 2016 roku. - Kiedy zaczynałam pisać pierwszą pracę licencjacką, magisterską, a potem doktorat, to na półkach był tylko Andrzej Leder i Jan Sowa, czyli "Prześniona rewolucja" i "Fantomowe ciało króla". Dopiero potem pojawiła się "Ludowa historia Polski" i "Chamstwo". Kiedy ja już byłam w połowie pisania swojej książki, to pojawiły się "Chłopki" Asi Kuciel-Frydryszak - wyjaśnia Tosiek.

- Moja książka, nie odbierając w żaden sposób tego, co tamte publikacje zrobiły, bo mam wrażenie, że one otworzyły niesamowicie ważny rozdział w naszym mówieniu o korzeniach i tożsamości, one jednak zamykają się w bardzo określonym momencie. Myślę, że to nie jest przypadek, że "Ludowa historia Polski" Adama Leszczyńskiego kończy się na roku 1989. Wtedy cały nowy rozdział polskiego myślenia o klasowości powinien się otwierać - tłumaczy autorka.



Bohaterki występujące w pracy Antoniny Tosiek to kobiety mieszkające na wsi - przestrzeni bardzo różnorodnej, która wymyka się wszelkiej generalizacji. - To są kobiety, które mieszkały na wsi pisząc pamiętniki. Nie były paniami z awansu, tylko dziewczynami, które pracowały na roli, a nawet jeżeli nie, to po prostu na wsi - opowiada rozmówczyni Kasi Dydo. Książka "Przepraszam za brzydkie pismo" to zapewnienie przestrzeni, w której kobiety polskiej wsi mogą opowiedzieć o sobie własnymi słowami, mimo że te zeznania na dekady trafiły do archiwów.


Zapomniana historia polskich pamiętników

W latach 1933-1995 w konkursach pamiętnikarskich dla mieszkańców wsi mogło wziąć udział nawet 90 tys. kobiet. Mimo tej imponującej liczby, te wydarzenia zostały zapomniane na lata. - Przez przypadek znalazłam w antykwariacie wybór pamiętników z lat 30. Oczywiście ocenzurowany, specyficznie przepisany i zrobiony tak, żeby wspierać narrację o rządach burżuazyjnych, które robiły chłopom pod górkę - twierdzi autorka.

- Ja wtedy w konkursy wpadłam po uszy. Okazało się, że jest to jedna z najbardziej zapomnianych wyrw i luk w historii polskiej literatury, nie tylko piśmiennictwa. Do połowy lat 90. zorganizowano takich konkursów około 1500, co jest jakąś niesamowitą liczbą, a w archiwum Towarzystwa Przyjaciół Pamiętnikarstwa u progu lat 90. znajdowało się około 900 tys. rękopisów, a to nie są wszystkie - zaznacza gościni Czwórki. Same konkursy pamiętnikarskie były wyjątkowe na skalę całego świata. W żadnej z literatur światowych nie wystąpiło cokolwiek podobnego.


Zobacz także:


- To jest taka rzecz, która się powtarza niezależnie od pokolenia. To potrzeba opowiedzenia swojej historii niezależnie od cudzej perspektywy. Miały poczucie niesprawiedliwości, że nikt im tego głosu nie dał, a kiedy mogły głos o samych sobie zabrać, to z tego korzystały - podkreśla Antonina Tosiek.

***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gościni: Antonina Tosiek (autorka książki "Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet")

Data emisji: 27.08.2025

Godzina emisja: 13.12

kajz

Czytaj także

Literatura kobieca - czyli jaka?

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2025 09:37
- Myślę, że książka kobieca to taka, która sprawia, że czujesz, że autorka łapie cię za rękę, mówi: "Nie jesteś sama. Chodź, przeprowadzę cię przez to, miałam podobne doświadczenie" - mówi Aleksandra Pakieła, dziennikarka. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sylwia Chutnik o książce "Kłirówy. Te, które złamały zasady"

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2025 15:42
Nowa publikacja Sylwii Chutnik i Justyny Bilik to zbiór esejów poświęconych kobietom, które były przede wszystkim nieheteronormatywnymi ikonami, które przetarły ślady dla społeczności osób queer.
rozwiń zwiń