Finneas, Lukas Graham i Beoga rezygnują z trasy Eda Sheerana po usunięciu Macklemore’a

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2026 13:40
Kontrowersje wokół amerykańskiej części Loop Tour przerodziły się w szerszy spór o granice artystycznej wolności i możliwość zabierania głosu w sprawie wojny w Gazie. Decyzja o usunięciu jednego z wykonawców z line-upu wywołała reakcję kolejnych muzyków związanych z trasą.
Ed Sheeran
Ed SheeranFoto: Hogan/HoganMedia/Shutterstock/ Rex Features/East News

Macklemore miał występować przed Edem Sheeranem podczas ośmiu z dziesięciu pozostałych koncertów amerykańskiej części Loop Tour. Sytuacja zmieniła się po jego występach na MetLife Stadium w New Jersey na początku września. Podczas koncertu raper mówił o sytuacji w Gazie i zachęcał publiczność do skandowania hasła "Free Palestine". Występował również z utworem "Hind’s Hall", który powstał jako protest przeciwko działaniom Izraela w Strefie Gazy.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez BEN (@macklemore)

Po tych wydarzeniach pojawiły się apele o usunięcie artysty z trasy. Izraelsko-Amerykańska Rada rozpoczęła petycję w tej sprawie, a część właścicieli obiektów, w których miały odbywać się kolejne koncerty, miała poinformować organizatorów, że nie dopuści do występu Macklemore’a. Promotor Messina Touring Group potwierdził następnie, że raper nie wystąpi podczas pozostałych koncertów. W sprawę zaangażował się również Robert Kraft, właściciel New England Patriots i Gillette Stadium. Kraft stwierdził, że jego sprzeciw wobec Macklemore’a wynikał między innymi z jego ostatnich wypowiedzi oraz tego, co określił jako wcześniejsze przypadki antysemickiej retoryki i symboliki. Macklemore odrzucał zarzuty antysemityzmu i argumentował, że krytyka działań Izraela nie jest równoznaczna z wrogością wobec Żydów.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez BEN (@macklemore)

Pierwszym z pozostałych artystów, którzy ogłosili rezygnację, był Finneas. Brat i producent Billie Eilish miał pojawić się przed Sheeranem podczas sześciu koncertów w Ameryce Południowej w listopadzie. - Artists must not be silenced when they speak up for the oppressed ("Artystów nie powinno się uciszać, gdy zabierają głos w obronie uciskanych") - napisał artysta w mediach społecznościowych, informując o wycofaniu się z trasy. Dodał również, że stoi po stronie Palestyny i jej mieszkańców.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez FINNEAS (@finneas)

Z udziału w kolejnych koncertach zrezygnowali także Lukas Graham oraz irlandzki wokalista Aaron Rowe. Obaj mieli występować przed Sheeranem podczas północnoamerykańskiej części trasy. Lukas Graham podkreślił, że decyzja była dla niego trudna, ponieważ ceni relację z Sheeranem. Jednocześnie zaznaczył, że pieniądze nie powinny decydować o tym, kto może zabierać głos i o jakich cierpieniach można mówić publicznie. Rowe również zaznaczył, że Sheeran jest jego przyjacielem i odegrał ważną rolę w jego karierze. Stwierdził jednak, że jako Irlandczyk nie może ignorować kwestii związanych z kolonializmem, okupacją i przemocą.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Lukas Graham (@lukasgraham)

Swoją rezygnację ogłosiła również Beoga, irlandzka grupa folkowa, która podczas koncertów Sheerana pełniła funkcję zespołu towarzyszącego i pojawiała się na scenie podczas części jego występu. Muzycy napisali, że nie chcą występować w miejscach, w których artyści opowiadający się za Palestyną są pozbawiani możliwości występu. Jednocześnie podkreślili, że od lat przyjaźnią się z Sheeranem i ich decyzja nie oznacza zerwania tej relacji.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Beoga (@beogamusic)

Sam Ed Sheeran odniósł się do sytuacji, podkreślając, że usunięcie Macklemore’a z trasy nie było jego decyzją. Według muzyka decyzję podjął promotor po rozmowach z właścicielami i operatorami obiektów, w których miały odbyć się koncerty. Sheeran przekonywał również, że próbował znaleźć rozwiązanie, które pozwoliłoby zachować Macklemore’a w składzie. Sheeran zaznaczył, że ma własne poglądy na temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego, ale nie chce wykorzystywać swoich koncertów jako forum politycznego. Jednocześnie wyraził szacunek dla Macklemore’a i jego gotowości do publicznego zabierania głosu. W efekcie Macklemore, Finneas, Lukas Graham, Aaron Rowe i Beoga nie wezmą udziału w pozostałych koncertach trasy w związku z obecną sytuacją. Sprawa wywołała szerszą dyskusję o granicach politycznych wypowiedzi artystów podczas koncertów oraz o tym, w jakim stopniu organizatorzy i właściciele obiektów mogą wpływać na skład dużych tras koncertowych.

***

gV

Czytaj także

Bojkot Eurowizji 2026. Narastają napięcia wokół konkursu

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2026 15:30
Ponad tysiąc artystów - w tym Brian Eno, Massive Attack, Sigur Rós czy Macklemore – podpisało otwarty list wzywający do bojkotu tegorocznej edycji. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bob Vylan pozywa BBC w odpowiedzi na zarzuty po aferze z Glastonbury

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2026 13:40
Brytyjski duet punk-rapowy rozpoczął postępowanie sądowe, zarzucając publicznemu nadawcy zniesławienie po kontrowersjach związanych z ich występem na festiwalu w Glastonbury w 2025 roku. Muzycy twierdzą, że stacja niesłusznie przypisała im antysemityzm, co poważnie zaszkodziło ich reputacji i karierze.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Macklemore mówił ze sceny o Palestynie. Teraz chcą usunięcia go z trasy Eda Sheerana

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2026 15:51
Po jego występach w New Jersey pojawiły się żądania usunięcia rapera z koncertów. Powodem są jego mocno polityczne wypowiedzi dotyczące sytuacji w Palestynie oraz wykonanie "Hind’s Hall".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Macklemore ostatecznie usunięty z trasy Eda Sheerana przez hasło "Free Palestine"

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2026 14:55
Raper nie wystąpi już jako support podczas pozostałych koncertów amerykańskiej części trasy brytyjskiego wokalisty. Decyzja zapadła po tym, jak artysta podczas koncertów na MetLife Stadium otwarcie mówił o sytuacji Palestyńczyków. W sprawę zaangażowali się również właściciele stadionów oraz Pink, która publicznie skrytykowała występ artysty.
rozwiń zwiń