Choć wielu z nas nigdy o Dolicach nie słyszało, a internetowe wyszukiwarki raczą nas informacjami, że to wieś w Polsce, położona w województwie zachodniopomorskim, na południowy wschód od Stargardu, to jesteśmy przekonani, że właśnie tam biło muzyczne serce tegorocznej majówki. W dniach 1-2 maja w Dolicach odbyła się pierwsza edycja Venus Rising Festival, dwudniowego międzynarodowego festiwalu muzyczno‑artystyczny. Dlatego Czwórka na majówkę ruszyła właśnie tam!
POSŁUCHAJ: Venus Rising Festival: kobiety, muzyka i nowe przestrzenie sztuki. O tym mówili Roma Leopard, Kasia Dydo i Paweł Nowakowski. Audycję prowadziła Dominika Płonka
Organizatorzy zaprosili do spotkania i wspólnego tworzenia przestrzeni dla muzyki, sztuki i energii, która łączy ludzi. Celem Venus Rising Festivalu jest wzmocnienie obecności kobiet w kulturze współczesnej - szczególnie w obszarze muzyki, sztuk wizualnych oraz działań edukacyjnych. To w Dolicach spotkaliśmy didżejki, artystki, liderki opinii, ekspertki i inicjatorki wydarzeń kulturalnych. Tegoroczne hasło festiwalu to: "Moc jest kobietą".
"Venus Rising na żywo w Czwórce"
W piątek (1 maja) tuż po 12.00 zaprosiliśmy na naszą pierwszą audycję wprost z festiwalu. Podczas "Venus Rising na żywo w Czwórce" Kasia Dydo spotkała się z organizatorami wydarzenia Tomaszem Grotkowskim oraz Łukaszem Przybyszem, prezesem Fundacji Lux Artis, by potwierdzić, że podczas przygotowań wszystko zostało zapięte na ostatni guzik. Rozmawialiśmy o tym, skąd wziął się pomysł na Venus Rising Festival, dlaczego wydarzenie odbywa się właśnie w Dolicach i jak połączyć lokalną energię z muzyką elektroniczną, sztuką oraz społecznym przekazem.
O 12:30 spotkała się z nami Joana - DJ-ka obecna na wydarzeniu. Rozmawialiśmy o tym, jak wygląda festiwal z perspektywy artystki, czym różni się granie na takim wydarzeniu od klubowego setu i jaką energię można wnieść na scenę tuż przed otwarciem nowego festiwalu.
Po 13:00 zajrzeliśmy za kulisy edukacyjnej części festiwalu. Naszymi gośćmi byli Michał Czyż i Oliver Kotiurzyński z No Exit, organizatorzy warsztatów DJ-skich na miejscu. Zapytaliśmy ich, jak wygląda nauka DJ-ingu od podstaw, co dzieje się podczas takich warsztatów i czy za konsoletą liczy się bardziej technika, selekcja, odwaga czy własna muzyczna osobowość.
Po 13:30 nasze plenerowe studio odwiedziła Roma Leopard, czyli Marcelina Pasek - DJ-ka, która także pojawiła się na Venus Rising Festivalu. To rozmowa o brzmieniu, scenicznym stylu, kobiecej obecności w muzyce elektronicznej i o tym, jak buduje się własny język za deckami.
Zobacz także:
O 15.00 z dolickiej sceny Venus Rising Festivalu popłynęły pierwsze gorące rytmy. Za dekami stanęła Roma Leopard - artystka o unikalnym, organicznym groove’ie, czerpiąca z disco, funku i afrobeatów, która zabrała Was w muzyczną podróż pełną winylowego ciepła.
Tuż po niej zagrała Joana - DJ-ka, producentka i promotorka, od blisko dwóch dekad związana z polską elektroniką. Jej sety to dynamiczne historie pisane dźwiękiem - pełne melodii, napięcia i nieoczywistych zwrotów. Bazując na house’ie, swobodnie przekracza jego granice, sięgając po techno i hard groove. Mogliście spotkać ją już na Audioriver czy Openerze, jest rezydentką poznańskiej TAMY.
Line-up Venus Rising też na antenie Czwórki
Wieczorem scenę przejęła Lika - energetyczna artystka z Monachium, łącząca house z melodyjnymi wokalami i emocjonalnym flow.
Po niej na scenę wkroczyła La Fleur - szwedzkiej producentki i wizjonerki, znanej z hipnotycznych setów balansujących między house’em a techno.
Gdy emocje po pierwszym dniu Venus Rising nieco opadły, znów ruszyliśmy na dolicki teren festiwalowy. Nasza prowadząca, Alicja Michalska spotkała się z Markiem Wejmanem, dyrektorem Gminnego Centrum Kultury w Dolicach. Rozmawialiśmy o tym, jak wygląda organizowanie dużego, nowego wydarzenia w mniejszej miejscowości, co taki festiwal może dać lokalnej społeczności i jak Dolice chcą opowiadać o sobie przez kulturę. Zapytaliśmy też o rolę GCK w życiu mieszkańców - nie tylko od święta, ale na co dzień: w pracy z młodzieżą, lokalnymi twórcami, kołami, grupami i osobami, które chcą działać blisko miejsca, w którym żyją.
Naszą gościnią była Aleksandra Świąder, sołtys sołectwa Krępcewo oraz przewodnicząca KGW Krępcewo. Była to rozmowa o lokalnej energii od strony ludzi, którzy naprawdę tworzą codzienność małych miejscowości. Rozmawialiśmy o tym, jak działa koło gospodyń wiejskich, jak integruje się mieszkańców, co dziś oznacza lokalna wspólnota i dlaczego takie miejsca coraz częściej nie są tylko "spokojną okolicą", ale przestrzenią aktywności, pomysłów i realnego wpływu.
Spotkaliśmy się też z Joanną Lebiodą - mieszkanką Dolic, fotografką z zamiłowania i autorką kilku wystaw. Fotografuje głównie pejzaże, często w czerni i bieli, szukając w lokalnym krajobrazie ciszy, nastroju i detali, które łatwo przeoczyć w codziennym pośpiechu. Rozmawialiśmy o tym, jak Dolice wyglądają oczami osoby, która mieszka tu na co dzień, ale potrafi spojrzeć na swoją okolicę z artystyczną uważnością. Pytaliśmy, co najczęściej przyciąga jej wzrok, dlaczego wybiera fotografię czarno-białą i czy małe miejscowości dają twórcom szczególny rodzaj wrażliwości.
Naszym gościem był też Szymon Górski - fotograf, bloger i lokalny działacz, który o Dolicach i okolicy wie prawie wszystko. Z nim spojrzeliśmy na Dolice jak na kierunek city break w wersji mniej oczywistej: spokojniejszej, lokalnej i pełnej historii ukrytych poza głównymi szlakami. Rozmawialiśmy o najciekawszych miejscach w gminie, lokalnych opowieściach, przyrodzie, historii i o tym, co warto zobaczyć, kiedy przyjeżdża się tu nie tylko na festiwal, ale też po to, żeby naprawdę poznać okolicę.
W sobotnie popołudnie Venus Rising Festivalu znów wypełniła się dźwiękami. Za dekami pojawiła się Diana D’Rouze - ikona polskiej sceny klubowej z międzynarodowym doświadczeniem i energią, która od lat rządzi na parkietach. Zagrała Madz.xcx - jedna z najciekawszych postaci nowej fali poznańskiego DJ-ingu. Jej sety to to esencja letniej beztroski, rytmu i pozytywnego przekazu. Mogli ją już poznać goście Schrony, klubu Hub5 czy LAB. Po niej na scenę weszła Cassy - artystka z ponad 20-letnim doświadczeniem, która od lat współtworzy światową scenę klubową. Jej sety zdradzają prawdziwą pasję do winyli i głębokie wyczucie parkietu. Drugi festiwalowy wieczór zamknął set od Magdy - niekwestionowanej Queen of Sound. To artystka, która od lat kształtuje światową scenę techno i house. Urodzona w Polsce, wychowana w Detroit, dorastała w samym sercu undergroundowej kultury klubowej. Już w 1998 roku dołączyła do kolektywu Minus i rozpoczęła światowe trasy, otwierając sety Richie Hawtina.
Warto pamiętać, że Venus Rising Festival to nie tylko muzyczna scena, na której grają didżejki światowej sławy. W programie wydarzenia znalazło się też wiele innych perełek m.in. "Female empowerment in music industry" - międzynarodowa prelekcja edukacyjna w formule Power Talk, podczas której poruszone zostały tematy dotyczące praktycznego działania i funkcjonowania kobiet w branży muzycznej i show‑biznesowej - w szczególności DJ‑ek, wokalistek, artystek scenicznych oraz twórczyń działających na styku kultury, mediów i rynku eventowego. Warto było zajrzeć też do No Exit DJ Academy. Były to dwudniowe warsztaty prowadzone przez duet doświadczonych DJ-ów. Iga Oliwiak, malarka i ilustratorka, poprowadziła Live Painting.
Czwórka była Głównym Partnerem Medialnym Venus Rising Festivalu.
***
pj/mat.pras.