Paulina Przybysz: "Morowe Panny" jawiły się abstrakcyjnie

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2014 17:03
Dwa lata temu z inicjatywy Muzeum Powstania Warszawskiego powstał projekt "Morowe Panny". W akcji wzięła udział Paulina Przybysz, wokalistka znana z formacji Sistars. - Długo się wahałam, czy przyjąć tę propozycję, bo na początku wydawała mi się czymś abstrakcyjnym - powiedziała w Czwórce artystka.
Audio
  • Paulina Przybysz opowiedziała o inicjatywie "Morowe Panny" (Czwórka/Konturówka)
Paulina Przybysz podczas koncertu Morowe Panny
Paulina Przybysz podczas koncertu Morowe Panny Foto: PAP/Paweł Supernak

"Morowe Panny" to w założeniu pomysłodawców akcji miała być historia stolicy opowiedziana przez młode kobiety z ich problemami, przemyśleniami i spostrzeżeniami, dotyczącymi Powstania Warszawskiego i współczesnej Warszawy. Do swoich autorskich tekstów śpiewały oprócz Przybysz m.in. Halina Mlynkova, Anita Lipnicka i Katarzyna Groniec. Muzykę przygotował w całości Darek Malejonek i Maleo Reggae Rockers.

- Pamiętam, że gdy dostałam telefon z propozycją udziału, było to dla mnie trochę jak zaproszenie do zagrania w filmie, czyli coś abstrakcyjnego, bo ja przecież nie jestem aktorką. Wahałam się, bo wzięcie udziału w "Morowych Pannach" oznaczało dostosowanie się do pewnego wzoru, szablonu. Ostatecznie jednak stwierdziłam, że da się połączyć historię, te tragiczne wydarzenia, o których opowiadamy, ze współczesnymi emocjami, bliskimi każdemu z nas - przybliżyła w "Konturówce" Przybysz.

Tekst do piosenki "Poranek" jest niezwykle poruszający. Okazuje się, że o ile nad samym wzięciem udziału w akcji piosenkarka długo się zastanawiała, to gdy już podjęła decyzję i zgodziła się, napisanie słów przyszło jej szybko. - Już gdy dostałam podkład od Darka Malejonka to myślałam o najcięższych, najbardziej skomplikowanych uczuciach, jakich można doznać w trakcie powstania. I wtedy ta historia napisała się jakby sama. Przelałam w niej mnóstwo takich zwyczajnych kobiecych emocji, wcielając się w dziewczynę, która wcale nie chce, żeby jej mężczyzna był bohaterem, ale chce, żeby był blisko niej, przytulił ją - wyjaśniła Przybysz.

Jak jeszcze Paulina wspomina pracę przy projekcie "Morowe Panny"? Czy jej rodzinę coś jeszcze łączy z Powstaniem Warszawskim? Odpowiedzi na te pytania w nagraniu audycji "Konturówka".

ac/mp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Powstanie Warszawskie jest dziś infantylizowane

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2014 09:00
Wysyp gadżetów związanych z Powstaniem Warszawskim i przenoszenie tego tragicznego wydarzenia do popkultury, budzi zdumienie licznego grona zarówno historyków, jak również samych uczestników powstania. Gdzie jest granica dobrego smaku i czy przypadkiem nie została już dawno przekroczona?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kowaleczko-Szumowska: powstańcy wciąż mają cudowne poczucie humoru

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2014 09:30
Pisząc książkę "Galop '44" Monika Kowaleczko-Szumowska bazowała na wspomnieniach powstańców. - Niektóre z nich były urzekające. Proste i pełne poczucia humoru - opowiada pisarka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstańcy nie-warszawiacy. Historie pisane krwią

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2014 16:30
70. lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie, jedno z najbardziej dramatycznych i tragicznych w skutkach wydarzeń w historii Europy. Okazuje się, że - według niektórych badań - ponad 30 proc. osób, które wówczas walczyły, nie pochodziło z Warszawy.
rozwiń zwiń