Edward "dwie twarze" Norton. Kameleon z dyplomem Yale

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2019 15:50
Kino lat 90. ma jego twarz, choć on sam na ekranie pojawił się dopiero w 1996 w "Lęku pierwotnym". - Dla Edwarda Nortona zaczął się wtedy czas intensywnej pracy pod okiem świetnych reżyserów, u boku uznanych aktorów i w produkcjach, które przeszły do historii kina - mówi autorka bloga "Zwierz popkulturalny".
Audio
  • Psychopatyczny romantyk. O aktorstwie Edwarda Nortona (Hrapkowidz/Czwórka)
Amerykański aktor, reżyser i producent filmowy Edward Norton podczas spotkania z twórcami filmu Osierocony Brooklyn, w ramach 27. edycji Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Energa Camerimage 2019 w Centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki w Toruniu
Amerykański aktor, reżyser i producent filmowy Edward Norton podczas spotkania z twórcami filmu "Osierocony Brooklyn", w ramach 27. edycji Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych "Energa Camerimage 2019" w Centrum Kulturalno-Kongresowym "Jordanki" w Toruniu Foto: PAP/Tytus Żmijewski

Norton kradnie film

Zanim zadebiutował w kinie, szkolił swoje umiejętności w Nowym Jorku, gdzie z przyjaciółmi wystawiał sztuki Edwarda Albee. Kiedy aktorzy występowali w jednym z przedstawień w Hollywood, trwały poszukiwania młodego człowieka, który mógłby zagrać u boku Richarda Gere'a w thrillerze sądowym "Lęk pierwotny". - Rzadko się zdarza, żeby debiutant ukradł cały film. A tak właśnie było. Wtedy też okazało się, że charyzma Nortona nie pozwoli mu być aktorem jednej roli. Że to osobowość, której nie da się przegapić na ekranie i która bezbłędnie wybiera dla siebie kreacje - tłumaczy Katarzyna Czajka-Kominiarczuk. 

Sztuka grania rozumem, a nie trzewiami

Błażej Hrapkowicz podkreśla także, że to, co wyróżnia Nortona na tle innych aktorów, to rodzaj grania. - Aktorstwo Nortona nie ma nic wspólnego z aktorstwem Marlona Brando, czy Jacka Nicholsona. Tu nie chodzi o "grę z trzewi", tylko z rozumu - wyjaśnia krytyk filmowy i gospodarz programu. - To aktor inteligencki z dyplomem z Yale - podsumowuje.

Edward Norton jak Krzysztof Kieślowski

W listopadzie 50-letni już aktor gościł na festiwalu EnergaCAMERIMAGE. Zaprezentował tam swój najnowszy obraz "Osierocony Brooklyn", którego jest scenarzystą, reżyserem, producentem i w którym gra główną rolę. W Toruniu Edward Norton odebrał także Nagrodę im. Krzysztofa Kieślowskiego. Wyróżnienie to przyznawane jest nonkonformistycznym aktorom, którzy tak jak Kieślowski w filmach odkrywają piękno, tragizm i kruchość człowieka. 

W audycji także Beata Kwiatkowska podsumowała tegoroczną odsłonę American Film Festival - POSŁUCHAJ >>>

***

Tytuł audycji: Hrapkowidz

Prowadzi: Błażej Hrapkowicz

Gość: Katarzyna Czajka-Kominiarczuk (autorka bloga "Zwierz popkulturalny")

Data emisji: 17.11.2019

Godzina emisji: 14.15

kul/ac



Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

13. Azjatycki Festiwal Filmowy Pięć Smaków. "To kino uniwersalnych wartości"

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2019 14:06
13 listopada w Warszawie rusza Azjatycki Festiwal Filmowy Pięć Smaków. - Szukamy kina, które mówi językiem przystępnym i korzysta z wielu gatunkowych form, a jednocześnie jest podszyte aktualnymi społecznymi i politycznymi tematami - mówiła selekcjonerka tegorocznej odsłony festiwalu Jagoda Murczyńska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

James Dean zagra w filmie wojennym 64 lata po swojej śmierci

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2019 13:32
Po 64 latach od śmierci James Dean kolejny raz  pojawi się na dużym ekranie.
rozwiń zwiń