Skąd się biorą najgorsze filmy świata?

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2020 09:20
Oglądanie złych filmów we wspólnocie to rytuał, który dobrze znamy m.in. za sprawą kultowych już pokazów "Rocky Horror Picture Show". - Ten proces ma długą tradycję, a pierwszymi widzami, którzy docenili złe kino, byli surrealiści, którzy w latach dwudziestych ubiegłego wieku oglądali je namiętnie  - opowiada krytyk filmowy Michał Oleszczyk. 
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Mr.Music/Shutterstock

Wiele hollywoodzkich gwiazd pojawia się na gali Złotych Malin, by osobiście odebrać nagrodę i przy okazji zrobić z tego show Michał Oleszczyk

Dziś nieudolność w sztuce filmowej doceniana jest m.in. Złotymi Malinami (Golden Raspberry Award), czyli przyznawanymi najgorszym filmom antynagrodami wymyślonymi przez krytyka filmowego Johna Wilsona w 1980. - Wilson uznał, że ówczesny sezon filmowy był tak zły, zwłaszcza za sprawą trzech musicali, w tym m.in. "Xanadu", że trzeba to jakoś podkreślić - wspomina rozmówca Błażeja Hrapkowicza. - Pierwsze Złote Maliny zostały przyznane w hotelowym pokoju, dziś to już w świecie kina rytuał. 

"Xanadu" - zwiastun / YouTube Film 

Posłuchaj
15:23 [CZWORKA]Hrapkowidz 9 sierpień 2020 octopus.mp3 Malinobranie na Octopus Film Festival. O najgorszych filmach świata rozmawiają krytycy Błażej Hrapkowicz i Michał Oleszczyk (Hrapkowidz/Czwórka) 

Raspberry w języku angielskim oznacza nie tylko malinę, ale także odgłos pogardliwego prychnięcia Michał Oleszczyk

Wyróżnione tymi statuetkami filmy prezentowane są m.in. w cyklu Malinobranie na festiwalu filmowym Octopus w Gdańsku. - W tym roku postanowiłem umieścić w przeglądzie film, który powstał 10 lat przed Malinami. To "Poza Doliną Lalek" z 1970 roku w reżyserii Russa Meyera, ze scenariuszem nagrodzonego Pulitzerem krytyka Rogera Eberta - mówi kurator cyklu. - Korzystając z dobrodziejstw wielkostudyjnej machiny produkcyjnej i wysokiego budżetu, Ebert i Meyer stworzyli film celowo monstrualny, przegięty, przeładowany i radioaktywny - dodaje Oleszczyk. 

Octopus Film Festival odbył się w tym roku po raz trzeci. Patronem medialnym wydarzenia była Czwórka.

***

Tytuł audycji: Hrapkowidz

Prowadzi: Błażej Hrapkowicz

Gość: Michał Oleszczyk (krytyk filmowy, kurator cyklu Malinobranie na Octopus Film Festival)

Data emisji: 09.08.2020

Godzina emisji: 14.15

kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Legenda "Ikara". Jak odlatywał Mietek Kosz?

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2019 17:50
"Ikar. Legenda Mietka Kosza" to kolejny po "Chcę się żyć" aktorski popis Dawida Ogrodnika. - Oboje obawialiśmy się "szuflady", bo "Ikar" to także opowieść o osobie niepełnosprawnej. Ale potraktowaliśmy to wyzwanie jako dojrzali twórcy. Nie powieliliśmy schematu, spróbowaliśmy zbudowaliśmy go od nowa - wspomina reżyser Maciej Pieprzyca.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wszystko dla mojej matki". Niebezpieczne pragnienie miłości

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2020 18:00
Olka (Zofia Domalik) ma siedemnaście lat. Za ciągłe ucieczki z domu dziecka, sąd umieścił ją w zakładzie poprawczym. Spotyka tam Andrzeja (Adam Cywka) i Irenę (Jowita Budnik), którzy pochodzą z jej rodzinnej miejscowości. Wymusza na nich, aby zabrali ją na wakacje. To szansa, by dowiedzieć się więcej na temat swojej matki. 
rozwiń zwiń