Stagflacja. Kto się jej boi i dlaczego?

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2022 16:30
Stagflacja to słowo, które przeraża ekonomistów. - Jest to zjawisko, w którym jednocześnie mamy wysoką inflację i wysoką stopę bezrobocia - tłumaczy ekonomista Przemysław Kwiecień. 
Oceniając tarczę inflacyjną, trzeba pamiętać, że choć program ten pomoże, to w perspektywie dwóch lat wiele zależy od decyzji FED, innych banków centralnych oraz naszej RPP.
Oceniając tarczę inflacyjną, trzeba pamiętać, że choć program ten pomoże, to w perspektywie dwóch lat wiele zależy od decyzji FED, innych banków centralnych oraz naszej RPP.Foto: shutterstock/VideoFlow

Stagflacja zwykle kojarzona jest z tzw. szokiem podażowym, który sprawia, że ceny surowców gwałtownie rosną, inflacja utrwala się, a jednocześnie przez ten szok - dochodzi do recesji.

Co spowodował "szok naftowy"?

Mieszkańcy Europy - w tym także Polacy - którzy już zmagają się z rosnącymi kosztami życia, muszą teraz stawić czoła jeszcze większemu wyzwaniu - związanemu z wojną na Ukrainie gwałtownemu wzrostowi cen paliw i żywności mogącemu wpłynąć na osłabienie kruchego ożywienia gospodarczego. Wszystko to sprawia, że pojawia się widmo "stagflacji", czyli połączenia inflacji i spowolnienia gospodarczego. - Ten termin pojawił się na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku, kiedy w wyniku różnych zjawisk, w tym szoku naftowego, mieliśmy do czynienia z bardzo wysoką inflacją, ze słabym wzrostem gospodarczym i dużym bezrobociem. Ta sytuacja dotyczyła i Stanów Zjednoczonych, i Europy Zachodniej - mówi gość Czwórki. - Dziś znów mówi się o stagflacji, bo mamy już za sobą szereg obostrzeń covidowych, które cały czas dają się we znaki, a do tego dochodzi agresja Rosji na Ukrainę, która także ma realny wpływ na cenę ropy i żywności.  

Wpływ wojny na światowe rynki

Od wybuchu wojny mamy do czynienia ze wzrostem cen na światowych rynkach, w górę poszły pszenica, soja, kukurydza, drożeją nawozy sztuczne i pasze. - Od ponad pół roku jesteśmy świadkami podwyżek cen żywności, więc trochę przyzwyczailiśmy się do inflacji w tym sektorze, a wojna spowodowała, że postępuje ona dalej. Dotychczasowe analizy pokazują, że te najwyższe ceny pojawią się w okolicach końca kwietnia, maja i czerwca - tłumaczył w Czwórce Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności. - Obecnie - w skali miesiąca - mamy do czynienia z 3-, 4-procentową inflacją konsumencką i na razie nic nie wskazuje na to, żebyśmy od tego trendu mieli odejść

Posłuchaj także:

Konsumentów czekają bardzo trudne czasy, bo mamy kombinację wysokiej inflacji, szoku w wyniku sankcji i wzrostu cen energii, i jednocześnie podaży, która nie jest w stanie zaspokoić popytu - dodaje Przemysław Kwiecień. Na wzrost gospodarczy negatywnie może też oddziaływać wzrost niepewności, zniechęcający firmy do inwestowania, a konsumentów do ponoszenia wydatków na dobra trwałe.

Posłuchaj
12:36 CZWÓRKA Dajesz rade - stagflacja 07.07.2022.mp3 Na czym polega stagflacja i jaki ma wpływ na nasze życie? (Dajesz radę/Czwórka)

Jak radzić sobie ze stagflacją?

- W przypadku stagflacji decyzje dotyczące finansów i oszczędności powinny być rozważane w kontekście indywidualnej sytuacji. Nie ma jednej dobrej rady. Natomiast co do zasady - wiadomo, że przy wysokiej inflacji chcielibyśmy się zabezpieczyć choćby przed wzrostem cen, więc korzystne będą takie instrumenty, które oferują odsetki lub których wartość koreluje ze stopami procentowymi. Jeśli chodzi o rynek akcji - ten bardzo nie lubi stagflacji - podsumowuje rozmówca Mateusza Kulika.  

***

Tytuł audycji: Dajesz radę,

Prowadzi: Mateusz Kulik

Gość: Przemysław Kwiecień (główny ekonomista XTB)

Data emisji: 07.04.2022

Godzina emisji: 14.08

kul

Czytaj także

Jak chronić oszczędności przed inflacją?

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2021 17:00
Jeśli inwestować zgromadzoną gotówkę - to kiedy i w co? Czy jeśli boimy się ryzyka, to nie pozostaje nam nic innego, jak obserwować straty? Okazuje się, że są aktywa i dla ryzykantów, i tych, którzy wolą spokojniejsze inwestycje. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Psychologia w ekonomii - jak zmieniać nawyki?

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2022 16:45
Podwyższenie stóp procentowych oznacza wyższe kredyty. Rosną też ceny w sklepach. Dla wielu z nas może to oznaczać, że trzeba będzie nieco zweryfikować swoje finanse i wydatki. Jednak jak się do tego zabrać? Tu mogą pomóc elementy ekonomii behawioralnej.
rozwiń zwiń