Woda jako towar deficytowy. "W Polsce mamy jej bardzo mało"

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2026 11:00
- Wyprodukowanie jednego bawełnianego t-shirtu kosztuje przyrodę 2,5 tysiąca litrów wody, to ogromna ilość - mówiła Anna Michałowska, hydrolożka w Czwórce. - Dlatego warto na co dzień oszczędzać i z szacunkiem traktować wodę, a zakupy robić odpowiedzialnie. 
W jaki sposób skutecznie oszczędzać wodę? O tym rozmawialiśmy w Czwórce
W jaki sposób skutecznie oszczędzać wodę? O tym rozmawialiśmy w CzwórceFoto: New Africa/shutterstock

Woda, to, jak jej używamy, jak dbamy o jej zasoby na planecie ma ogromne znaczenie dla wszelkiego życia na Ziemi. - Zawsze każdego dnia i w każdej sytuacji staram się oszczędzać wodę i inspiruję do tego innych. Bo jako ludzie myślimy o wodzie dopiero wtedy, kiedy jej nie ma, wówczas dopiero czujemy, jak bardzo jest nam ona potrzebna na co dzień - opowiadała Anna Michałowska, hydrolożka, autorka książki "Porozmawiaj ze mną o wodzie" i profilu "jesteś wodą". - Warto szukać sposobów na to, by tej wody zużywać nieco mniej. To będzie z korzyścią nie tylko dla naszej planety, ale także dla nas samych, bo przecież od tych zasobów wody jesteśmy zależni. 

Anna Michałowska w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy

- Są badania, według których w Polsce na jednego mieszkańca przypada bardzo mało. Na tle państw Unii Europejskiej jesteśmy na szarym końcu - opowiadała ekspertka. - Dlatego warto dbać o wodę, zatrzymywać ją na przykład w postaci deszczówki. Potem, gdy deszcz nie pada, tę wodę można wykorzystać do podlewania ogrodów. 

Czytaj także:

Tegoroczna zima była niezwykle mroźna i długa, a przy tym pełna śniegu. - Staram się patrzeć na to optymistycznie, ale tu nie ma optymizmu. Zima przyszła niespodziewanie i okazuje się, że porcja wody zamknięta w tym jednorazowym śniegu nie była wystarczająca, by odbudować zasoby wodne po tej zimie - tłumaczyła Anna Michałowska. - Dobra wiadomość jest taka, że ominęły nas powodzie, choć północ Polski borykała się z dużą ilością wody roztopowej na terenach miejskich. 

- Woda to tylko wierzchnia warstewka która pokrywa nasz glob. Choć wydaje się, że objętościowo jest jej dużo, to ta warstwa, z perspektywy całego nie jest głęboka. Poza tym niestety wody słonej jest na Ziemi dużo więcej niż słodkiej - zaznaczała ekspertka. - Zawartość soli w wodzie związana jest z tym, że woda jest doskonałym rozpuszczalnikiem. Deszcz to czyste H2O, ale krople, opadając, wyłapują po drodze wszystkie zanieczyszczenia, potem "zgarniają" kolejne, opadając na glebę, skały. Odsalanie wody, czyli filtrowanie, wyłapywanie cząsteczek soli oczywiście jest dziś możliwe, ale po każdym takim procesie pozostaje sól, z którą też coś trzeba zrobić - tłumaczyła.  

Zobacz także:

Zamiast wody w plastikowych butelkach warto sięgać po zwykłą kranówkę. - Chyba, że jesteśmy sportowcami i potrzebujemy dodatkowych minerałów. Bo w naszych kranach, poprzez system kanałów dopływa woda średnio- bądź niskozmineralizowana - tłumaczyła ekspertka. - Jednak dobrze jest zerknąć na stronę internetową naszego dostawcy wody i sprawdzić, jaką zawartość substancji mineralnych ma woda, którą nam dostarczają. 

***

Tytuł audycji: "Szanuj zieleń"

Prowadzący: Marta Hoppe

Gość: Anna Michałowska (hydrolożka, autorka książki "Porozmawiaj ze mną o wodzie" i profilu "jesteś wodą")

Data emisji: 22.03.2026

Godzina: 9.12

kd

Czytaj także

Tropienie śladów zwierząt jak kryminalne śledztwo

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2025 11:47
Szkolne wycieczki do lasu były ciekawą odmianą dla zajęć w salach lekcyjnych. Jeśli nie pamiętamy z nich zbyt wiele to możemy to nadrobić w Akademii tropienia dla dorosłych. Tam dowiemy się, dlaczego mocz zwierzęcia może wybarwić się na niebiesko, po kości piszczelowej rozpoznamy konkretny gatunek, po śladach pozostawionych w lesie dowiemy się czy zwierzę było samcem czy samicą, a nawet, jak zginęło. 
rozwiń zwiń