- Naukowcy w ostatnich latach bardzo dużo badają, jak ten mikroplastik krąży po naszym ciele i jak może wpływać na nasze zdrowie. Co najgorsze, oni dalej nie wiedzą. Jest za dużo różnych zmiennych i rzeczy do sprawdzenia, ale większość artykułów naukowych kończy się podsumowaniem, że warto już teraz wprowadzać zmiany i ograniczać plastik - mówi w Czwórce Sylwia Panek.
Posłuchaj audycji "Popołudniówa" z Sylwią Panek
W przypadku jedzenia w plastikowych pudełkach, mikroplastik w największych ilościach uwalnia się wtedy, gdy ma kontakt z gorącymi substancjami, czyli chociażby zagotowaną wodą, a nawet obiadem, który został dopiero co wyjęty z garnka. - W takich sytuacjach, kiedy wkładamy coś gorącego - to jest najgorsza sytuacja. Od kwaśnego i tłustego też będzie się uwalniało więcej. Ważna też jest jakość pojemników, które wybieramy, jedne będą lepsze, drugie będą gorsze - tłumaczy ekspertka.
Pod tym względem zanieczyszczenia mikroplastikiem niebezpieczne są również torebki z ryżem do gotowania. - Bardzo ważne jest to z czego zrobiona jest ta torebka. Jak sobie weźmiemy taki kartonik ryżu, patrzymy, a tam zazwyczaj nie ma żadnej informacji. Raz udało mi się trafić i akurat to był politereftalan etylenu - to jest dokładnie ta sama substancja, z której robione są plastikowe butelki - wyjaśnia gościni "Popołudniówy".
Zobacz także:
Według Sylwii Panek, podczas podgrzewania jedzenia w mikrofali również lepiej unikać plastikowych pudełek, także tych jednorazowych. - Tutaj również uwalnia się mikroplastik do naszego jedzenia. Jeżeli jesteśmy na diecie pudełkowej to lepiej przełożyć to talerz i na nim podgrzać - podkreśla.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzący: Kamil Jasieński
Gościni: Sylwia Panek (@wzdrowymdomu)
Data emisji: 09.02.2026
Godzina emisji: 15.15
kajz