Eurowizja wprowadza nowe zasady dla krajów dotkniętych wojną

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2026 13:30
Od 2027 roku kraj, który wygra konkurs, nie będzie mógł automatycznie zostać gospodarzem kolejnej edycji, jeśli na jego terytorium lub w bezpośrednim regionie trwa konflikt zbrojny albo występuje poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Eurowizja
EurowizjaFoto: shutterstock

Europejska Unia Nadawców (EBU) ogłosiła 12 sierpnia nowe zasady obowiązujące podczas Eurowizji 2027. Najważniejsza zmiana dotyczy państw, które znajdują się w stanie konfliktu zbrojnego lub w szczególnie niestabilnej sytuacji geopolitycznej.  Zgodnie z nowymi regulacjami zwycięski nadawca będzie automatycznie uznany za niezdolnego do organizacji konkursu, jeżeli konflikt zbrojny, "wrażliwa sytuacja geopolityczna" lub inne okoliczności będą miały istotny wpływ na bezpieczeństwo i stabilność jego państwa albo bezpośredniego regionu. Nie oznacza to jednak, że kraj znajdujący się w stanie wojny zostanie wykluczony z samego konkursu. Nowe przepisy dotyczą przede wszystkim organizacji kolejnej edycji Eurowizji, a nie prawa do wystawienia reprezentanta.

W przypadku zwycięstwa kraju znajdującego się w potencjalnie niebezpiecznej sytuacji EBU będzie mogła zlecić niezależną ocenę bezpieczeństwa regionu. Na jej podstawie organizacja, wspólnie z grupą Reference Group, zdecyduje, czy zwycięski nadawca jest w stanie bezpiecznie przeprowadzić konkurs. Jeśli odpowiedź będzie negatywna, EBU wybierze innego nadawcę, który przejmie pełną odpowiedzialność za organizację wydarzenia. Co istotne, nie będzie on formalnie organizował konkursu "w imieniu" zwycięskiego kraju. Będzie gospodarzem Eurowizji we własnym imieniu, z pełnią praw i obowiązków związanych z przygotowaniem imprezy.

Rozwiązanie znane z historii Eurowizjii

Nowe przepisy przypominają sytuację z 2022 roku. Eurowizję wygrał wówczas ukraiński Kalush Orchestra, jednak ze względu na trwającą rosyjską inwazję EBU uznała, że Ukraina nie może bezpiecznie zorganizować konkursu. W 2023 roku gospodarzem została Wielka Brytania, a konkurs odbył się w Liverpoolu. EBU i BBC przygotowały go w ścisłej współpracy z ukraińskim nadawcą publicznym. Nowe przepisy sprawiają, że podobny scenariusz jest teraz formalnie przewidziany w regulaminie konkursu.

"Przepis pod Izrael"

Nowe regulacje zostały ogłoszone w czasie jednego z największych kryzysów w historii Eurowizji. W 2026 roku pięć państw - Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia i Słowenia - zbojkotowało konkurs w związku z udziałem Izraela i wojną w Gazie. Mimo tego izraelski reprezentant Noam Bettan zajął w finale drugie miejsce - podobnie jak reprezentant Izraela rok wcześniej. Właśnie dlatego część komentatorów zaczęła łączyć nowe przepisy z sytuacją Izraela. Pojawiły się pytania, czy EBU nie przygotowała regulacji również z myślą o scenariuszu, w którym Izrael wygrałby Eurowizję. Taki przypadek oznaczałby konieczność rozstrzygnięcia, czy państwo zaangażowane w konflikt może bezpiecznie zorganizować konkurs. Choć EBU nie wskazuje Izraela jako powodu wprowadzenia nowych zasad, trudno całkowicie oddzielić tę decyzję od trwającego sporu wokół udziału tego kraju w Eurowizji. Izrael dwukrotnie z rzędu zajął drugie miejsce, a jego udział doprowadził w 2026 roku do bojkotu konkursu przez pięciu nadawców.

Nowe zasady dla artystów

Reforma regulaminu obejmuje również inne kwestie. Od 2027 roku minimalny wiek uczestnika Eurowizji zostanie podniesiony z 16 do 18 lat. Artysta musi mieć ukończone 18 lat już w dniu pierwszej próby. EBU tłumaczy tę zmianę chęcią zwiększenia ochrony młodych wykonawców przed presją związaną z udziałem w konkursie. Doprecyzowano również przepisy dotyczące ścieżek audio. Główna linia wokalna musi być wykonywana na żywo przez głównego wokalistę lub wokalistów. Dozwolone pozostają podkłady i wcześniej nagrane elementy, jednak nie mogą one zastępować głównego wokalu.

***

gV

Czytaj także

Izrael weźmie udział w Eurowizji 2026. Kilka państw ogłosiło rezygnację

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2025 19:07
Izrael został dopuszczony do udziału w 70. Konkursie Piosenki Eurowizji 2026, o czym większością głosów zdecydowali nadawcy zrzeszeni w EBU. Decyzja wywołała silne napięcia w organizacji i protest części delegacji, a w efekcie już kilka krajów ogłosiło rezygnację z przyszłorocznego konkursu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Izrael drugi na Eurowizji. Noam Bettan był gotów na buczenie

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2026 11:30
Radość w Izraelu po tym jak reprezentant kraju, Noam Bettan, zajął drugie miejsce w finale Eurowizji. Tegoroczna, siedemdziesiąta edycja konkursu, odbyła się w cieniu kontrowersji i bojkotu imprezy przez pięć krajów.
rozwiń zwiń