Balet dla dorosłych. Bartosz Zyśk obala mity o tańcu klasycznym

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2026 15:30
Balet kojarzy się z latami katorżniczych treningów od dzieciństwa, ale dziś na salę może wejść niemal każdy. Tancerz Bartosz Zyśk w audycji "Po robocie" tłumaczy, dlaczego na taniec klasyczny nigdy nie jest za późno.
Balet dla każdego. Jak zacząć w dorosłym wieku?
Balet dla każdego. Jak zacząć w dorosłym wieku?Foto: shutterstock/Dana Balaz

Zwiewne tiule, nienaganna sylwetka i ćwiczenia od czwartego roku życia to utrwalony w popkulturze obraz baletu. O ile zawodowa kariera na scenie wymaga żelaznej dyscypliny i predyspozycji budowanych od najmłodszych lat, o tyle balet w wydaniu amatorskim staje się coraz popularniejszą formą aktywności dla osób w każdym wieku. O tym, jak odnaleźć się przy drążku bez względu na metrykę i wagę, opowiedział w Czwórce Bartosz Zyśk - tancerz Polskiego Baletu Narodowego, choreograf i pedagog.

Posłuchaj audycji "Po robocie" z Bartoszem Zyśkiem

Rozpoczęcie nauki baletu w dorosłym życiu nie wymaga przeszłości tanecznej ani idealnych warunków fizycznych. Na zajęcia wieczorowe decydują się zarówno dwudziestolatkowie, jak i osoby w wieku emerytalnym.

- Pierwsze zajęcia, jakie zacząłem prowadzić po studiach pedagogicznych, to były właśnie grupy dla dorosłych. Darzę je szczególną sympatią, bo przychodzą tam ludzie absolutnie z własnego wyboru. Przekrój metrykalny jest bardzo szeroki, od osób młodych po wiek emerytalny. Rekreacyjnie swoich sił może spróbować niemal każdy. To doskonała gimnastyka i forma ruchu, bez względu na to, czy mamy kilka dodatkowych kilogramów - wyjaśnił Bartosz Zyśk.

Od czego zaczyna się lekcja?

Wbrew obawom początkujących, amatorski balet nie wymaga od razu profesjonalnego trykotu ani stania na czubkach palców, ponieważ to domena profesjonalnych tancerek w puentach. Na sali wystarczą zwykłe, wygodne baletki i strój niekrępujący ruchów.

- Trening zaczyna się bardzo powoli, od absolutnych podstaw przy drążku: prawidłowego ustawienia ciała, pozycji rąk, nóg i bazowych kroków. Nie trzeba też uczyć się francuskiego przed wejściem na salę, choć to właśnie z tego języka wywodzi się tradycyjna nomenklatura baletowa, pamiętająca jeszcze czasy dworu Ludwika XIV - podkreślił tancerz.

Zobacz także:

Poznanie tańca klasycznego od podstaw pozwala nie tylko wzmocnić głębokie partie mięśniowe, poprawić postawę i elastyczność, ale także zupełnie inaczej spojrzeć na spektakle baletowe z perspektywy widza.

- Przepuszczenie tego treningu przez własne ciało bardzo uwrażliwia na sztukę. Balet daje niezwykłą sprawność fizyczną, ale uczy też odporności psychicznej i panowania nad stresem. To ciągła praca nad sobą, która przynosi ogromną satysfakcję - podsumował Bartosz Zyśk.

***

Tytuł audycji: Po robocie

Prowadzi: Jakub Jamrozek

Gość: Bartosz Zyśk (tancerz Polskiego Baletu Narodowego, choreograf i pedagog)

Data emisji: 17.08.2026

Godzina: 18.10

ak

Czytaj także

Emilia Cholewicka o balecie: ten zawód jest nieustannym dążeniem do perfekcji

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2025 11:04
Wśród zawodów "ciałozależnych" jest zawód baletnicy. Rzeczywistość opresyjnego środowiska, skostniałych struktur, w których nadal dominują mężczyźni i miejsce w szeregu artystek baletowych opisuje w swojej książce "Homo saltatrix" Emilia Cholewicka, kulturoznawczyni i badaczka, a także absolwentka szkoły baletowej.
rozwiń zwiń