Zbigniew Zamachowski: szkoda, że w Polsce powstaje mało filmów familijnych

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2014 18:30
- Kino familijne w Polsce to ułamek produkcji. Myślę jednak, że te filmy bez problemu znalazłyby swoich widzów - mówi Zbigniew Zamachowski i opowiada o pracy z młodymi aktorami na planie filmu "Gabriel".
Audio
  • Zbigniew Zamachowski opowiada o filmie "Gabriel" i kondycji kina familijnego w Polsce (Czwórka/Stacja Kultura)
Zbigniew Zamachowski
Zbigniew ZamachowskiFoto: Jacek Konecki/PR

Niebawem na ekrany polskich kin wejdzie film familijny pt. "Gabriel" w reżyserii Mikołaja Haremskiego. Zbigniew Zamachowski, aktor wcielający się w jedna z dorosłych ról, zwraca uwagę, że ten obraz to ewenement na polskim rynku, rzadki gatunek w naszym kinie.
- Można by długo dyskutować o tym, dlaczego w Polsce nie powstają filmy familijne - mówi Zbigniew Zamachowski. - Brak zaufania decydentów, czyli głównie dystrybutorów i producentów, do tego, że takie kino może się sprzedać, to jeden z powodów. Nasz rynek jest bezlitosny i bezwzględny, liczy cyfry i pieniądze, więc filmowcy rzadko podejmują takie ryzyko. W tej sytuacji, tym fajniej, że producenci  "Gabriela" zdecydowali się właśnie w tym gatunku zrobić kino. Mało tego, ono się udało - ocenia gość "Stacji Kultura".

/

Doskonałym dowodem, że polskie kino familijne osiąga sukcesy na całym świecie jest "Magiczne drzewo", a i "Gabriel" już ma na swoim koncie dwie nagrody z USA, a wciąż jest w tzw. obiegu festiwalowym.

Zbigniew Zamachowski żałuje, że filmowcy nie korzystają z pozytywnych wzorców z minionej epoki. - Wtedy pewne szlaki zostały przetarte. Powstawały fantastyczne seriale dla młodzieży, jak "Podróż za jeden uśmiech", "Wakacje z duchami", "Pierścień i róża" czy "Przygody Tolka Banana", które oglądałem wraz z moimi rodzicami na kanapie - wspomina.
Gość Kasi Dydo i Kuby Kukli film "Gabriel" uważa za obraz świetnie zagrany przez dzieciaki. I mimo że obraz wydaje się "chłopacki" (dominują role męskie) to historia "Gabriela" może urzec też dziewczęta. - To wielka radość pracować z tymi młodymi ludźmi, którzy nie wiadomo skąd czerpią wiedzę o tym, jak grać, jak się skupić, jak sobie radzić w świecie filmu - mówi Zamachowski i zdradza na antenie Czwórki, czego już się nauczył od młodych aktorów.
(pj / ac)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

James Dean - niegrzeczny chłopiec, który prowokował życie

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2014 16:50
8 lutego James Dean obchodziłby 83. urodziny. Choć zagrał tylko w trzech filmach, stał się legendą amerykańskiego kina. Zginął w swoim Porche Spiderze w wieku 24 lat. - Nie boję się śmierci. Żyć szybko, a umrzeć młodo i pięknie, to jest to, o co mi chodzi - mawiał aktor.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Magdalena Boczarska: praca nad rolą jest jak poznanie nowego człowieka

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2014 13:40
Nie boi się aktorskich wyzwań i na potrzeby roli chętnie zmienia wizerunek. Przyznaje, że nie sztuką jest być piękną cały czas, sztuką jest przekraczać w sobie granice. W cyklu "Warsztat pracy" przyglądamy się aktorce, Magdalenie Boczarskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego. Głowacki i Grochowska wyróżnieni

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2014 12:00
Piotr Głowacki został laureatem nagrody im. Zbyszka Cybulskiego. Aktor otrzymał statuetkę za rolę w filmie "Dziewczyna z szafy", w reżyserii Bodo Koxa. Wyróżniono także Agnieszkę Grochowską.
rozwiń zwiń