Kinoklasyka to filmy, które należy zobaczyć

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2014 14:00
Stare filmy w doskonałej jakości to nie bajka. Dzięki współpracy Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych oraz Repozytorium Cyfrowego klasyki polskiego kina znów możemy oglądać na wielkim ekranie.
Audio
  • Lidia Drechny-Czartoryska i Maciej Molewski opowiadają o rekonstrukcji filmów i cyklu Kinoklasyka (Czwórka/Stacja Kultura)
fragment plakatu filmu Zaklęte rewiry
fragment plakatu filmu "Zaklęte rewiry"Foto: mat.pras.

Sieć Kin Studyjnych i Lokalnych zajmuje się wsparciem promocyjnym dla filmów studyjnych, zaś Cyfrowe Repozytorium Filmowe projektu Kino RP współpracuje z instytucjami publicznymi oraz firmami technologicznymi w celu rekonstrukcji cyfrowej polskiej klasyki filmowej. Razem tworzą zgrany zespół, dzięki pracy którego już od 11 kwietnia możemy oglądać w kinach "Zaklęte rewiry". To film Janusza Majewskiego z 1975 roku, w świetnej wersji.
- "Zaklęte rewiry" to nie pierwszy film w ramach cyklu "Kinoklasyka" - mówi Lidia Drechny-Czartoryska z Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych. - To filmy, które należy zobaczyć. Te, które pokazujemy są zrekonstruowane w takiej jakości, która pozwala na nowo się nimi cieszyć się w kinie.
W cyklu prezentowane są obrazy, które się nie zestarzały, są kawałkiem dobrego kina, a ich nowa jakość pozwala na zaspokojenie wybrednych odbiorców.
Kopia "Zaklętych rewirów" była bardzo zniszczona. Dzięki trzymiesięcznej pracy kilkudziesięciu osób, udało się przywrócić jej świetność. - To, co dziś zostało na taśmach, rzadko przypomina film - mówi Maciej Molewski z Repozytorium Cyfrowego. - Mówimy o całym spektrum zjawisk i rodzajów zniszczeń. Od tych mechanicznych, jak zarysowania taśmy, ubytki, zerwane ramki, po rzeczy bardziej technologiczne, jak migotanie obrazu.
"Zaklęte rewiry" można też legalnie oglądać na portalu youtube. Goście "Stacji Kultura" przekonują jednak, że warto iść do kina. - Dopiero na pełnym ekranie możemy w pełni odbierać wszystkie bodźce. W kinie jesteśmy cali dla filmu, a film jest dla nas - tłumaczy Maciej Molewski.
W  maju do kin powrócą kontrowersyjne, obsypane nagrodami kultowe "Psy" w reżyserii Władysława Pasikowskiego. Film po rekonstrukcji cyfrowej na ekranach kin studyjnych cyklu "Kinoklasyka" już 16 maja 2014.

(pj / ac)

Zobacz więcej na temat: Czwórka FILM kino
Komentarze1
aby dodać komentarz
szeleszczyciel2014-04-21 11:20 Zgłoś
WŁÓCZĘGI - z Tońkiem i Szczepkiem! Ta niepowtarzalna, już prawie zanikła lwowska mowa...

Czytaj także

"Oh Boy" - codzienność w wielkim mieście

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2014 12:00
Jazz, czarno-białe zdjęcia i Berlin nie odstraszyły widzów od filmu Jana Ole Gerstera "Oh Boy". Oprócz licznych pozytywnych recenzji i nagród filmowych, reżyser swoim debiutem podbił serca wielu kinomaniaków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbigniew Zamachowski: szkoda, że w Polsce powstaje mało filmów familijnych

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2014 18:30
- Kino familijne w Polsce to ułamek produkcji. Myślę jednak, że te filmy bez problemu znalazłyby swoich widzów - mówi Zbigniew Zamachowski i opowiada o pracy z młodymi aktorami na planie filmu "Gabriel".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Święto Niemego Kina - esencją filmu jest obraz

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2014 18:30
Kiedyś kino nie znało ani techniki 3D, ani koloru, ani nawet dźwięku. I to właśnie do tych czasów powracają organizatorzy Święta Niemego Kina, które w tym roku po raz jedenasty odbywa się w warszawskim kinie Iluzjon.
rozwiń zwiń