"Jaskółka" Bartosza Warwasa wchodzi do kin

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2014 10:00
Niebawem do kin wejdzie "Jaskółka". Jest to debiut Bartosza Warwasa, a zarazem pierwszy od 50 lat pełnometrażowy film dyplomowy PWSiT w Łodzi.
Audio
  • "Jaskółka" Bartosza Warwasa to drugi w historii Szkoły Filmowej w Łodzi - po "Rysopisie" w reżyserii Jerzego Skolimowskiego z 1964 roku - pełnometrażowy film dyplomowy (Czwórka/Stacja Kultura)
Bartosz Warwas, Ewa Kustusz
Bartosz Warwas, Ewa KustuszFoto: Jacek Konecki / Polskie Radio

Twórca obrazu wrócił właśnie z festiwalu "Off Plus Camera" w Krakowie. Była to jedna z pierwszych okazji, żeby film zobaczyło szersze grono odbiorców. - Nagrody nie zdobyliśmy, ale nie nastawialiśmy się też na nią, ponieważ konkurencja, jeśli chodzi o polskie produkcje, była naprawdę duża. Najważniejsze, że pozytywnie zakończyła się konfrontacja z publicznością, której film się raczej podobał. Zostaliśmy dobrze przyjęci, pojawiło się też kilka dobrych recenzji, więc wyjazd oceniam naprawdę za udany - zaznacza w "Stacji Kultura" reżyser.

Akcja obrazu przenosi widzów do czasów PRL-u. Jak w kilku innych produkcjach filmowych zahaczających o ten okres, możemy odnaleźć jego pewną idealizację, a także spojrzenie z przymrużeniem oka. Reżyser ucieka jednak od stwierdzenia, że jest to film komediowy. - Wydaje mi się, że życie może być jednocześnie śmieszne i straszne, a jedno drugiego nie wyklucza. W filmie mamy i miłe, ciepłe wspomnienia z tych czasów. Dotyczą one wiszenia na trzepaku, festiwalu w Opolu i są mocno osobiste. Obok tego są jednak też mroczne tajemnice ukryte w czterech ścianach domów. W filmie widzimy obie te perspektywy - przybliża Warwas. Główną rolę zagrała Ewa Kustusz. - Nie chcę za dużo zdradzać scenariusza i akcji, ale dotyczy ona trudnych relacji rodzinnych i był to dla mnie występ pełen emocji - mówi aktorka.


Film został zrealizowany w łódzkiej "filmówce". Reżyser nie ukrywa, że pomoc tej instytucji była przy produkcji niezwykle ważna i mocno ułatwiła pracę. - Jest tam zaplecze producenckie, które stwarza duże możliwości. Dla mnie okazało się to w pełni wystarczające - mówi w Czwórce.

"Jaskółka" Bartosza Warwasa to drugi w historii Szkoły Filmowej w Łodzi - po "Rysopisie" w reżyserii Jerzego Skolimowskiego z 1964 roku - pełnometrażowy film dyplomowy. W kinach studyjnych będzie można go oglądać od 16 maja 2014 roku.

(ac/kd)

Zobacz więcej na temat: Czwórka FILM kino

Czytaj także

Rafael Lewandowski: historię rodziny Minkowskich można pomnożyć

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2014 14:30
Dokument Rafaela Lewandowskiego "Minkowski | Saga" to nie tylko opowieść o jednej rodzinie. To obraz losów Warszawy i rodzin tu mieszkających, tragiczne dzieje tego miasta, które odcisnęły swe pietno na sagach wielu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dzień Niepodległości" - cień wielkiego statku kosmicznego

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2014 12:00
Zanim Roland Emmerich i Dean Devlin zrobili jeden z największych kasowych przebojów w historii kina, gromadzili doświadczenia na planie "Gwiezdnych Wrót" i "Uniwersalnego żołnierza". Na nakręcony w 1996 roku "Dzień Niepodległości" składa się ponad 400 ujęć z efektami specjalnymi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Arkadiusz Wojnarowski: "Bella Mia" to film stworzony z miłości do przyrody

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2014 09:00
- Zabijając chore zwierzęta nie zastanawiamy się nad tym, że przecież one też czują, kochają, myślą - mówi w Czwórce Arkadiusz Wojnarowski, producent polsko-czeskiego filmu "Bella Mia", który właśnie wchodzi do kin.
rozwiń zwiń