X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Jacek Hugo-Bader: na tej wyprawie byłem kronikarzem

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2014 14:30
Jacek Hugo-Bader wziął udział w wyprawie poszukiwawczej, która miała na celu zapewnić godny pochówek polskim himalaistom: Maciejowi Berbece i Tomaszowi Kowalskiemu. Uważnie przyglądał się uczestnikom wyprawy, ludziom połączonym w specyficzny sposób, wśród których on był obcy.
Audio
  • Jacek Hugo Bader opowiada o swojej książce, która jest swego rodzaju kroniką z wyprawy Jacka Berbeki i jego ekipy do Karakorum, w poszukiwaniu ciał Macieja Berbeki i Tomasza Kowalskiego (Czwórka/Stacja Kultura)
Jacek Hugo-Bader
Jacek Hugo-Bader Foto: Wojciech Kusiński/PR

"Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak" to książka Jacka Hugo-Badera, która jest opowieścią o wyprawie z 2013 roku. To podróż, na którą autor wprosił się bardzo nachalnie. Jacek Berbeka organizował wyprawę w celu poszukiwania ciała swego brata, Maćka Berbeki i Tomka Kowalskiego, którzy nie wrócili do bazy po zdobyciu szczytu Broad Peak w marcu 2013 roku.

/

- Żeby wziąć udział w tej wyprawie, w moim wypadku, trzeba było mieć dar przekonywania. Mi się udało - zdradza gość "Stacji Kultura". - Przekonując mówiłem prawdę, bo to podstawowa cnota, którą powinien posiadać reporter. Bez tej umiejętności nie da się przeżyć w mojej profesji. Ja od moich bohaterów wymagam prawdy, więc wobec nich też muszę się nią posługiwać.

Jacek Hugo-Bader przyznaje, że przed napisaniem reportażu czy książki, bardzo długo rozmawia ze swoimi bohaterami. Przyznaje, że często zdarza się tak, że przez pierwsze kilka godzin to on opowiada o sobie. Początkowo Jacek Berbeka nie chciał się zgodzić na udział w wprawie Hugo-Badera. - Ja poprosiłem go, żeby zabrał mnie tam w charakterze kronikarza, bo historia jest tylko wtedy, kiedy się ją opowie, opisze, przedstawi, a do tego służą takie postaci jak ja.
Berbeka dokładnie sprawdzał dziennikarza, chciał wiedzieć, czy nie będzie miał z nim kłopotów, zabierając go w Himalaje, na wyprawę, której powodzenie nie było przesądzone - to czy on znajdzie swego brata, Maćka Berbekę i Tomka Kowalskiego to była wileka niewiadoma.

Autor, jak każdy dziennikarz, również przygotował się do czekającego na niego wyzwania. - Od początku dla mnie było oczywiste, że to nie będzie łatwe. Ja wiedziałem z kim jadę, wiedziałem, że to są wszystko mocne, trudne postaci i osobowości, i że ja sam też nie należę do łatwych osób - wspomina.


Jacek Hugo-Bader podkreśla, że wpraszając się na tę wyprawę wiedział, że wchodzi w bardzo trudne środowisko, w grupę ludzi o wielkich ego. Ekipę wyprawy w 2013 roku tworzyli: Jacek Berbeka, trzech innych himalaistów, on oraz rodzice i narzeczona Tomasza Kowalskiego. Podczas tej wyprawy był jedyną "obcą" osobą w grupie, jedyną, która pojechała tam nie z powodów osobistych, a zawodowych.
Co zdaniem Jacka Hugo-Badera gna himalaistów w góry, co powoduje, że mimo dużego ryzyka wchodzą dalej i czy to, co ich gna można nazwać amokiem - posłuchaj w "Stacji Kultura".

(pj / ac)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Berbekę, Kowalskiego i Hajzera łączyła miłość do gór

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2013 21:00
Karakorum nie było w tym roku łaskawe dla polskich himalaistów, w marcu Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski zginęli na Broad Peaku, Artur Hajzer w lipcu odpadł od ściany zdobywając szczyt Gaszerbrum I.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Himalaje - dzika przyroda, której nie sposób się oprzeć

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2013 09:00
Himalaje indyjskie, jak przyznaje podróżnik Tomasz Tułak, to "cudowna kraina". - Miesiącami, latami można się tam zatracać, zaginąć - mówi gość Czwórki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Z psem w Himalaje. "Ważna jest podróż, a nie jej cel"

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2014 17:00
Agata Włodarczyk i Przemysław Bucharowski podróżują po świecie wraz z suczką Diuną. Nazywają siebie Wilczą Rodziną, Watahą, albo Trzema Wilkami. - Gdyby nie nasz pies, nie przeżylibyśmy tylu przygód, nie byłoby nas dziś tutaj - mówią w Czwórce.
rozwiń zwiń