Bestiariusz/Dark Fantasy - wystawa w realu. Przyciąga dziwnością

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2021 12:45
Galeria XX1 postanowiła zaprosić gości na wystawę w realu. Instalację Ewy Bloom-Kwiatkowskiej możemy oglądać dzięki wielkiej witrynie okiennej. 
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: zhu difeng/ Shutterstock

Zacheta 1200.jpg
Zachęta wie. Ogłasza program na 2021 rok i z nadzieją czeka na widzów


Posłuchaj
17:15 czwórka stacja kultura 27.01.2021.mp3 O wystawie "Bestiariusz/Dark Fantasy" opowiada Ewa Bloom-Kwiatkowska (Stacja Kultura/Czwórka)

 

Instalacja "Bestiariusz/Dark Fantasy", którą od 22 stycznia do 26 lutego możemy obejrzeć w Galerii XX1 jest ekspozycją w świecie realnym. - Ta wystawa nagle spotkała się z takim zainteresowaniem ludzi sztuki, świata artystów m.in. dlatego, że trafiła na ulicę, w witrynę - wyjaśnia artystka.

Przechodnie na ulicy zatrzymują się zaintrygowani wystawą. Ekspozycja nawiązuję do tradycji bestiariusza. Z jednej strony średniowiecznego gatunku literackiego, którego twórcy mieli ambicje naukowe, a z drugiej decorum. - Forma bestiariusza miała nie tylko naukowy aspekt, jak w średniowieczu. Ja się z tym spotkałam na wykładach z teatru, ta forma łączyła się z pojęciem decorum - była to forma odnosząca się do literatury, wymagająca odpowiedniego stylu opowieści do odpowiedniej historii - zdradza artystka. - Współcześnie, kiedy mniej korzystamy z języka literatury, nadal korzystamy z decorum, gdzie element wizualny wraz z krótkim tekstem jest nośnikiem pewnej historii, pewnej opowieści - dodaje. 

W witrynie galerii bestiariusz Ewy Bloom-Kwiatkowskiej prezentowany jest w formie wielkiej książki elektronicznej. W oknie można oglądać ilustracje, które zaciekawiają, intrygują.


Bestiariusz/Dark Fantasy

Ekspozycja to jednak nie tylko książka, bo towarzyszą jej przeróżne postacie. - To one są głónym elementem wystawy, to one przyciągają widza - mówi artystka. - Myślałam o tej wystawie jak wystawie na witrynie handlowej, która sprzedaje ubrania. Postacie ekspozycji to manekiny, ubrane w markowe ciuchy od najlepszych projektantów, ubrania które przywędrowały do polskich second handów z wystaw z Paryża, Mediolanu, Nowego Jorku - zdradza. - Ubrałam postaci w tę odzież zestawiając je na zasadzie zabawy cosse play. Manekiny zostały dopełnione silikonowymi maskami zwierząt - dodaje. 

***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Ewa Bloom-Kwiatkowska (artystka)

Data emisji: 27.01.2021

Godzina emisji: 11.14

pj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dziary. Z więzienia, wojska, rejsu do Zachęty

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2018 12:20
Nad swoją najnowszą wystawą, w warszawskiej Zachęcie, Maurycy Gomulicki pracował 11 lat. Obok ekspozycji "Dziary" powstało dwa tysiące fotografii dokumentujących to zanikające zjawisko nieprofesjonalnych tatuaży. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzieciństwo w sztuce. Wspomnienia i czas z dzieckiem

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2019 13:40
- W czasie ciąży przyszedł mi do głowy obraz, chciałam namalować siebie w tym odmiennym stanie - wspomina Magdalena Bielesz. - Ciąża skojarzyła mi się z piłką plażową, chciałam to namalować. Co siadałam do sztalugi, to Maurycy mi się naprężał w brzuchu i zupełnie nie pozwalał pracować - dodaje. 
rozwiń zwiń