Polska prowincja to nie jest Polska B

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2013 17:20
Marcin Kołodziejczyk podglądał Polskę w podmiejskich pociągach. Wybierając je dbał, by były to pociagi najtańsze, klasy B, a nie A, czy nawet Ą.
Audio
  • Marin Kołodziejczyk opowiada o prowincji i swojej książce w Czwórce
Marcin Kołodziejczyk
Marcin Kołodziejczyk Foto: Wojciech Kusiński

- Bardzo uważałem, żeby nie używać zbitki Polska B, moim zdaniem ona jest pejoratywna - mówi Marcin Kołodziejczyk autor książki  pt. "B. Opowieści z planety prowincja". - To wymysł poprzednich czasów, kiedy tak określano tę biedną, niezbyt rozgarniętą myślowo Polskę. W tej chwili, moim zdaniem, takie rozróżnienia nie istnieją, natomiast to B pozostało - dodaje.

/

Może się tak wydarzyć, że ktoś obrazi się na autora za tę prowincję. On sam nie bierze za to odpowiedzalności, przyzwyczaił się juz do tego, że nie wszyscy go kochają.

Swoje opowieści o B Kołodziejczyk zamknął w zbiorze reportaży. - Założenie było takie, że ta książka musi "się dziać" - wyjaśnia autor. - O 5-6 rano wsiadałem do pierwszego lepszego pociągu na Dworcu Wschodnim. Podsuchiwałem swoich bohaterów - dodaje.

Opowieści Marcina Kołodziejczyka nie są gazetowymi reportażami, to raczej urywki z podróży, historie, których się słucha. Ciekawy jest również język, którym posługuje się autor. O książce "B. Opowieści z planety prowincja" i literaturze, na której wychowywał się autor dowiesz się więcej słuchając załączonej audycji "Stacja Kultura".
(pj)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Brzeziński: na bezrobociu są ci, którym nie chce się pracować

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2013 13:15
Kryzys i rosnące bezrobocie wymagają od nas nowych umiejętności, które pozwolą swobodnie poruszać się na rynku pracy. O nowych modelach zachowań opowiadał w Czwórce trener osobisty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paweł Jaworski: teatr robię w kartonie

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2013 14:23
Z końcem roku na kulturalnej mapie Torunia pojawiło się nowe miejsce - Teatr Jaworski. To inicjatywa satyryka, rysownika i reżysera Pawła Jaworskiego, w którym udział biorą i rąk oraz głosu rysunkom użyczają zaprzyjaźnieni aktorzy, a za muzykę odpowiadają didżeje i producenci.
rozwiń zwiń