W nowym filmie Patryka Vegi zagra Eminem

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2013 10:00
Niebawem na ekrany kin wejdzie obraz "Las minute". Pojawiła się plotka, że na ekranie zobaczyć będziemy mogli zobaczyć samego Eminema. - Chodzi oczywiście o rekina o tym imieniu - prostuje w Czwórce Vega.
Audio

Zdjęcia do "Last minute" kręcone były w Egipcie. Klaudia Halejcio, która wciela się w główną rolę, przyznaje, że choć plenery rzeczywiście były przepiękne, praca na planie okazała się ciężka. - Przede wszystkim trudno było się zmobilizować - mówi młoda aktorka w Czwórce. - To było połączenie wakacji z pracą, nie tylko za sprawą wspaniałego klimatu, ale przede wszystkim ludzi. Fantastyczna przygoda, zastrzyk słońca i energii.

Vega przyznaje, że jako miłośnik zwierząt miał poważny problem z nagraniem sceny, w której udział brał rekin Eminem. - Generalnie jestem przeciwny udziałowi zwierząt w takich przedsięwzięciach - mówi reżyser w Czwórce. - Miałem więc obiekcje, długo zastanawiałem się, czy to, co robimy, jest etyczne.

Poza tym nakręcenie scen filmowych z udziałem rekina wymagało nie lada logistyki. W basenie bowiem, wraz ze zwierzęciem, musiało przebywać jednocześnie aż sześciu treserów. - Scena nagrywana była w basenie na środku morza, a obok nas pływały delfiny - wspomina Vega. - Co ciekawe, okazało się, że przez cały czas te zwierzęta mogły bez problemu wyskoczyć poza granice basenu i uciec na wolność. Nie robiły tego, bo miały stały dostęp do pożywienia, a poza tym to dla nich zabawa.

"Last minute" będzie miał premierę 22 lutego. Na razie jedyną osobą, która widziała film, jest jego reżyser, Patryk Vega. Dowiedz się więcej o nowej polskiej produkcji, słuchając nagrania rozmowy w "Poranku OnLine" z Patrykiem Vegą i Klaudią Halejcio, bądź oglądając ją na wideo.

(kd)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mikulski: Sam nie wiem, czy Kloss jeszcze żyje

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2012 13:30
Niebawem do kina trafi film pod tytułem "Stawka większa niż śmierć". Pomysł, by nawiązywać do klasyki tego kalibru jest odważny. – No może wreszcie ktoś uśmierci Klossa – śmieje się legendarny aktor Stanisław Mikulski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wiktor Zborowski: dzisiaj aktorem może zostać każdy

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2012 17:00
Sam o sobie mówi skromnie, że rozpoznawalność zawdzięcza wyjątkowo wysokiemu wzrostowi. Mimo to zdarzyło mu się być pomylonym ze… Zbigniewem Hebertem, o czym opowiedział w Czwórce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ireneusz Czop: burza wokół "Pokłosia" mnie śmieszy

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2013 23:00
"Pokłosie" uderza między oczy. Budzi zachwyt, albo grozę. Obok tego filmu nie można przejść obojętnie. Obok talentu Ireneusza Czopa, który grał tam jedną z głównych ról, też nie. – To film, który nie pozostawia ludzi "letnimi" – mówi aktor w Czwórce.
rozwiń zwiń