Marcelina, która uczy dzieci judo

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2014 17:00
- Trzeba kochać to, co się robi. A ja uwielbiam pracować z dzieciakami - deklaruje bohaterka reportażu Hanny Bogoryja-Zakrzewskiej.
Audio
  • Reportaż Hanny Bogoryja-Zakrzewskiej - "Marcelina" (Czwórka/4 do 4)
Bohaterka reportażu Marcelina sama trenuje MMA, po godzinach uczy dzieci judo
Bohaterka reportażu "Marcelina" sama trenuje MMA, po godzinach uczy dzieci judoFoto: Glow Images/East News

Marcelina Religioni studiuje i jednocześnie pracuje ucząc dzieci judo. Chce im przekazać te same zasady, które kiedyś wpoili jej trenerzy. - Szkołę założył mój trener, a ja zostałam przydzielona do najmłodszej grupy - opowiada Marcelina. - Drużynę prowadzę z moją przyjaciółką Kasia, która pomaga mi zapanować nad moimi podopiecznymi. W sumie zajmujemy się 30 młodymi zawodnikami. Zastanawiamy się czy w przyszłości wyrosną z nich potencjalni mistrzowie świata w judo - dodają z uśmiechem trenerki.

Bohaterka reportażu "Marcelina" sama osiągnęła już w judo wszystko, dlatego przerzuciła się na walki MMA. Twarda kobieta z ringu zamienia się w ciepłą instruktorkę, gdy pracuje z dziećmi.

Reportaż Hanny Bogoryja-Zakrzewskiej, zatytułowany "Marcelina" powstał w Studiu Dokumentu i Reportażu Polskiego Radia.

(kul)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ludzie, dla których dźwięk jest najważniejszy

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2014 16:44
Olga Kaniewska i Andrzej Koper opisują świat poprzez dźwięki. Ich zdaniem dźwięk jest bowiem bogatszy niż fotografia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zrobić coś dla siebie

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2014 17:40
Elegancki garnitur i torbę na laptopa zamienił na plecak i aparat fotograficzny. Bartosz Maciejewski zrobił w życiu coś dla siebie. Zaczął realizować swoje marzenia...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pszczelarstwo - to po prostu trzeba kochać

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2014 17:00
Pewnego dnia, w gazecie rolniczej, Tomek zobaczył ogłoszenie z ofertą sprzedaży uli. Pomyślał "czemu nie?" i od tego zaczęła się jego nowa pasja. Dziś jest zawodowym pszczelarzem.
rozwiń zwiń