W Polsce nie ma wolności słowa? "Żyjemy w dyktacie politycznej poprawności"

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2013 17:03
Nazwanie papieża Franciszka "ch***m", czy mówienie o "lobby gejowskim w polskim teatrze" to przekroczenie dozwolonych granic? - Ograniczenia w wolności wypowiedzi, które mamy w Polsce, są zbyt represyjne - uważa Jakub Majmurek z "Krytyki politycznej".
Audio
  • Eksperci o publikacjach i wypowiedziach Ewy Wójciak i Joanny Szczepkowskiej (4 do 4/Czwórka)
  • Tomasz Stefanek i Jakub Majmurek o wolności słowa w Polsce (4 do 4/Czwórka)
W Polsce nie ma wolności słowa? Żyjemy w dyktacie politycznej poprawności
Foto: Glow Images/East News

Tomasz
Tomasz Stefanek i Jakub Majmurek w Czwórce

Niedawno Ewa Wójciak – dyrektorka Teatru Ósmego Dnia na Facebooku nazwała nowo wybranego papieża Franciszka "ch***m". Po głosach oburzenia natychmiast pojawiły się listy biorące ją w obronę, a jej krytykę uznające za nagonkę i zamach na wolność słowa w Polsce. Bohaterka szybko stała się gwiazdą mediów i przykładem walki o wolność słowa oraz ofiarą polskiego "kołtuństwa". W tym samym czasie Joanna Szczepkowska napisała o "gejowskim lobby w polskim teatrze", za co również dość zgodnie została potępiona.

Czy to oznacza, że w Polsce nie ma wolności słowa? - Formalnie oczywiście mamy wolność słowa; zagwarantowane zostało to w naszej Konstytucji - mówi Jakub Majmurek z "Krytyki politycznej" . - Ale taka wolność nigdy nie jest absolutna. A moim zdaniem ograniczenia w Polsce, wynikające przecież nie tylko z litery prawa, są zbyt represyjne. Według eksperta jednym z przykładów na bardzo poważne ograniczenie wolności słowa jest zakaz "lżenia głowy państwa polskiego bądź obcego". - Kolejnym jest tzw. obrażanie czyichś uczuć religijnych - wymienia Majmurek.

Jednak, jak zaznacza Tomasz Stefanek z "Teologii politycznej" , przepisy panujące w naszym kraju wcale nie odbiegają od porządku, jaki jest w innych europejskich, i nie tylko, państwach. - Zawsze spotykamy się z granicami dyskusji publicznej - mówi gość Czwórki. - Teraz tylko mamy do czynienia ze sporem o reguły, które wyznaczałyby standardy tej dyskusji.

Tylko kto ustala warunki debaty politycznej? O czym wypada mówić, a jakich zwrotów nie wolno absolutnie używać? Czy ograniczenia, panujące w Polsce są racjonalne? By dowiedzieć się więcej, posłuchaj m.in. nagrania rozmowy a Tomaszem Stefankiem i Jakubem Majmurkiem z audycji "4 do 4" .

(kd/czwórka)

Czytaj także

Graffiti - piękne murale kontra ordynarne bazgroły

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2012 14:43
Dla jednych graffiti to sposób na wyrażanie siebie i symbol naszych czasów, zdaniem innych – takie bazgroły tylko paskudzą osiedlowe elewacje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy warto wprowadzić w Polsce jednomandatowe okręgi wyborcze?

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2013 08:00
Dlaczego w Polsce nie można wybierać posłów w taki sposób, jak ma to miejsce na przykład w Wielkiej Brytanii, gdzie z jednego okręgu wybiera się tylko jednego posła: tego, kto uzyskał najwięcej głosów poparcia?
rozwiń zwiń