Do czego potrzebna nam dziś muzyka?

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2013 15:45
- Tak samo jak padły pewne bariery gatunkowe w muzyce, tak samo pewne wątki ideologiczne czy światopoglądowe też się bardzo swobodnie mieszają. Nie ma takiej potrzeby, aby obowiązkowo to co dobre w muzyce było jednocześnie kontestacyjne - powiedział w Czwórce dziennikarz muzyczny "Gazety Wyborczej" Robert Sankowski.
Audio
  • Czego Polacy szukają obecnie w muzyce? (Czwórka/4 do 4)
Katarzyna Wyrzykowska, Robert Sankowski, Krzysztof Grzybowski
Katarzyna Wyrzykowska, Robert Sankowski, Krzysztof GrzybowskiFoto: Wojciech Kusiński

- To jak słuchamy muzyki, często zależy od sytuacji, czyli tego, do czego jej potrzebujemy - mówi w audycji "4 do 4" socjolog muzyki Katarzyna Wyrzykowska. - Czy chcemy sobie coś wyobrazić, przeżyć, czy tylko, żeby była tłem. Ten problem nie jest łatwy. Trzeba indywidualnie patrzeć na to, jakie i kiedy mamy oczekiwania.
Takie podejście do słuchania muzyki zdecydowanie odróżnia obecne czasy od przeszłości, gdy to, czego słuchaliśmy często definiowało tak naprawdę to, kim jesteśmy, jaki jest nasz światopogląd. - Takie stwierdzenie jest prawdziwe i rzeczywiście sposób słuchania się zmienił, zmieniła się rola muzyki, jej miejsce - potwierdza Robert Sankowski. - Zastanawiam się tylko, czy ta zmiana nastąpiła w konsumpcji kultury, czy ogólnie życiu?
Pojawiają się głosy, że w muzyce współcześnie coraz mniejszą rolę odgrywają teksty i zawarty w nich przekaz (często go zwyczajnie brak). To powoduje, że trudniej nam identyfikować się z konkretnymi artystami, nie szukamy już w ich twórczości ideologii, a jedynie rozrywki. - Słowo ideologia kojarzy się bezpośrednio z polityką i o ile wątków politycznych w muzyce mamy mniej, o tyle pewne idee wciąż się przewijają - opowiada Wyrzykowska.

Katarzyna
Katarzyna Wyrzykowska, Robert Sankowski

- Tak samo jak padły pewne bariery gatunkowe w muzyce, tak samo pewne wątki ideologiczne czy światopoglądowe też się bardzo swobodnie mieszają - dodaje Sankowski. - Nie ma takiej potrzeby, aby obowiązkowo to co dobre w muzyce było jednocześnie kontestacyjne.
Dziennikarz dostrzega jeszcze jedną bardzo istotną kwestię, która w znaczący sposób zmieniła postrzeganie muzyki, jej odbiór i znaczenie. - Padła pewna bariera generacyjna, to znaczy jedziemy na festiwal i możemy zobaczyć ludzi w przeróżnym wieku, ten przekrój jest bardzo szeroki, a pewnie w Jarocinie w latach 80. najstarszy uczestnik to byłby dziennikarz, organizator albo pan przysłany przez służby. Tymczasem obecnie na festiwalach na pewnych koncertach obok siebie stoją 20-latkowie i 80-latkowie i oni mają pomiędzy sobą nić porozumienia - dodaja Sankowski.
Dokąd to wszystko zmierza i czego możemy się spodziewać w najbliższych latach? Czy czeka nas kolejna zmiana, rewolucja, czy też wszystko będzie się dalej rozmywało dążąc do jeszcze większej komercjalizacji?
- Żyjemy w czasach, gdy widać zdecydowanie, że tą wartością jest sukces rynkowy, że jest na niego ogromna presja, bo nie wiadomo gdzie go znaleźć - zauważa dziennikarz "GW". - Gdy mieliśmy dyktat wielkich wytwórni, tzw. majorsów, paradoksalnie łatwiej było o poszukiwania, eksperymenty. Częściej duży wydawcy podbierali pewne zjawiska undergroundowi i próbowały to przeszczepić na rynek, jak Nirvanę. Dzisiaj cała branża muzyczna jest w panice, że ciągle nie wiemy, dokąd to zmierza.
- Mamy taki przepływ informacji, które atakują nas zewsząd, że nie sposób przewidzieć, co się stanie - dodaje Wyrzykowska. - Internet zmienił w zasadzie wszystko, w tym muzykę, to jak ją odbieramy, jak jej słuchamy, czego szukamy. Tym trudniej coś tutaj wróżyć.

(ac)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Powiedz mi, czego słuchasz, a powiem ci, jaki jesteś

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2013 10:00
Czy to, czego słuchamy, świadczy o nas? Podobno tak. Okazuje się, że fani jazzu mają szerokie horyzonty, fani popu są konwencjonalni, a opery - kreatywni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wierzymy w wolną kulturę"

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2013 14:16
Herbata Band jest grupą producencką. A co wyprodukują, zremiksują to wrzucają do internetu i udostępniają na licencji Creative Commons.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Panika na koncercie może cię zabić

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2013 06:00
- Kiedy jesteśmy w tłumie, stajemy się częścią organizmu, który nie potrafi myśleć racjonalnie - psycholog Krzysztof Kozłowski, przekonuje, że w trakcie masowych imprez najbardziej niebezpieczna jest wybujała wyobraźnia.
rozwiń zwiń