X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Kultowe "Pulp Fiction" ma już 20 lat

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2014 17:20
Legendarny film Quentina Tarantino z Johnem Travoltą, Umą Thurman i plejadą innych gwiazd obchodzi w tym roku dwudzieste urodziny. Nagrodzony Oscarem za scenariusz obraz pełen jest symboli i niezapomnianych momentów, które do dziś zachwycają znawców i sympatyków kina.
Audio
  • O geniuszu "Pulp Fiction" najlepiej świadczy fakt, że 20 lat po premierze do filmu wraca się wciąż z wielką przyjemnością i ani trochę nie nudzi on widza (Czwórka/Kontrkultura)
Uma Thurman i John Travolta. Kadr z filmu Pulp fiction, reż. Quentin Tarantino
Uma Thurman i John Travolta. Kadr z filmu "Pulp fiction", reż. Quentin Tarantino Foto: mat. promocyjne

Jedną z kultowych scen jest z pewnością twist wykonany w restauracji Jack Rabbit, którą na potrzeby filmu, w czasie dziewięciu tygodni, zbudowało 75 osób. Koszt tej inwestycji wyniósł 75 tysięcy dolarów. Kelnerami byli ludzie poprzebierani za gwiazdy kina. - Widzimy wszystkie ikony amerykańskiej popkultury: Elvisa Presleya, Marilyn Monroe, a bohaterów obsługuje - przypomina reżyser Robert Wichrowski. Przypomina też, że często mówiono, iż ta scena inspirowana jest filmem "Goodfellas" Martina Scorsese.

Uma Thurman i John Travolta zatańczyli twista do piosenki Chucka Berry'ego "Never Can Tell". - Istotne jest to, że Mia Wallace [w tej roli Uma Thurman - od red.] od tego tańca zaczęła swoją bosą wędrówkę po filmie. Wchodzi do klubu w czarnych szpilkach, które potem zdejmuje. U Travolty z kolei zapamiętamy specyficzne skarpetki - opowiada w "Kontrkulturze" Wichrowski. Dziennikarz Jacek Sobczyński dodaje, że kultowe ścieżki dźwiękowe do filmów Tarantino układa on sam. - Ma jakiś szósty zmysł, gdy decyduje się wybierać kolejne nagrania i zawsze udaje mu się zrobić coś, co zostaje w pamięci na długie lata.

Co ciekawe, film Tarantino miał pierwotnie inną nazwę - "Black Mask". Ostatecznie wybór padł na "Pulp Fiction", a tytuł ten to wynik inspiracji powieściami wydawanymi na bardzo słabym papierze, które tak w latach 90. określano w Ameryce. Budżet projektu wyniósł 8,5 mln dolarów, a zyski sięgnęły blisko 215 mln!

Ważnym elementem produkcji są dialogi, które odbywają się w samochodzie. Był to prywatny, czerwony chevrolet Quentina Tarantino. W trakcie nagrań został on... skradziony. Bez wątpienia kultową sceną jest ta, w której Travolta i Samuel L. Jackson zaglądają do jego bagażnika. - Kamera jest prowadzona właśnie stamtąd na twarze aktorów, którzy czegoś szukają. Jedna z teorii głosi, że tym czymś jest zagubiona ludzka dusza - wspomina Sobczyński.

PRZECZYTAJ TEŻ: "Pulp Fiction" - naleśniki na miarę Oscara

Kolejną ciekawostką jest fakt, że w filmie miał zagrać Kurt Cobain. Tarantino chciał, żeby wystąpił on w roli handlarza narkotyków. Pomysł ten nie doszedł do skutku, a legendarny muzyk zespołu Nirvana, święcącego wówczas ogromne triumfy na rockowej scenie, "Pulp Fiction" nie obejrzał, gdyż popełnił samobójstwo na kilka miesięcy przed premierą.

Więcej o kultowych scenach z hitu Quentina Tarantino w zapisie audycji.

ac/mm

Zobacz więcej na temat: Czwórka FILM KULTURA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jacek Braciak: trzeba mieć odwagę, by się mylić

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2014 15:00
Jacek Braciak występował w popularnych serialach komediowych, ale zobaczyć go można było także na srebrnym ekranie w produkcjach Wojciecha Smarzowskiego. - W zawodzie aktora chodzi o to, by każdą kwestię wypowiedzieć tak, jakby to, co mówimy, działo się tu i teraz - mówi aktor.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Roznerski, Kominek i Janicki na karuzeli życia

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2014 14:30
Niebawem do kin wejdzie nowy film Roberta Wichrowskiego pt. "Karuzela". To opowieść o miłości, przyjaźni i zdradzie. - Bardzo uniwersalna historia - mówi Mikołaj Roznerski, grający jedną w głównych ról.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Audycja "Na cztery ręce" nominowana do nagrody PISF

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2014 14:00
Audycja "Na 4 ręce", prowadzona przez Błażeja Hrapkowicza, nominowana jest do 7. edycji nagród PISF, w kategorii "Audycja radiowa lub program telewizyjny". To jedyne polskie nagrody za znaczące osiągnięcia w upowszechnianiu i promocji polskiego kina.
rozwiń zwiń