X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Po wąsach ich poznacie". O Polsce sarmackiej

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2017 15:50
- Wąsy to ekwiwalent sarmackości. Element tak tożsamy z tą kulturą, że pisano do niego ody - opowiada Krzysztof Koehler, krytyk literacki i znawca kultury staropolskiej.
Audio
  • Krzysztof Koehler - historyk literatury i znawca kultury staropolskiej - opowiada o Sarmacji (Zaklinacze czasu/Czwórka)
Polscy Sarmaci - Krzysztof Kowalewski jako Onufry Zagłoba i Wiktor Zborowski jako Podbipięta na planie filmu Ogniem i mieczem
Polscy Sarmaci - Krzysztof Kowalewski jako Onufry Zagłoba i Wiktor Zborowski jako Podbipięta na planie filmu "Ogniem i mieczem" Foto: PAP/CAF/Radek Pietruszka

Krzysztof Koehler Według mnie "Sarmacja" to pewien rodzaj stanu świadomości i stanu fizycznego Rzeczpospolitej od XVI do końca XVIII wieku. Rzeczpospolitej, która miała szereg wymiarów - od kuchni, mody, obyczajów, aż po politykę

Termin "Sarmacja" znany był już w czasach antycznych, ale to kronikarz Jan Długosz jako pierwszy zaczął konsekwentnie używać tej nazwy dla określenia Polski. - Jak się czyta pamiętniki z tamtej epoki czy sprawozdania, to zwraca się uwagę na pewien rodzaj buńczucznej obyczajowości. Wrażliwości bynajmniej nie salonowej. Z tego punktu widzenia Sarmatów możemy uznać za ludzi, którzy lubili dobrze zjeść, dobrze wypić i dobrze walczyć. Ale czy to była ówczesna norma, tego nie wiem - opowiada gość Czwórki i tłumaczy, w jaki sposób szlachecki rodowód tkwi w naszym nazwisku i co prawdziwy Sarmata zawsze miał w szafie. W audycji sprawdzamy także, która kobieta cieszyłaby się większym powodzeniem w Sarmacji - Monica Bellucci czy Kristen Stewart i co wydarzyło się w małżeństwie Jana Chryzostoma Paska.

***

Tytuł audycji: Zaklinacze czasu

Prowadzą: Anna Hardej i Jakub Jamrozek

Gość: Krzysztof Koehler (historyk literatury, poeta, eseista, znawca kultury staropolskiej)

Data emisji: 25.02.2017

Godzina emisji: 14.15

ku/fbi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zawisza Czarny. Wzór cnót wszelakich i sportowiec ekstremalny

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2016 11:10
Jako 16-latek z pomocą braci uratował życie sławnemu trenerowi szermierki z Włoch. Ten zaś - z wdzięczności - zaczął udzielać im prywatnych lekcji. Wkrótce o Zawiszy Czarnym usłyszała Europa, a także wielbiciele twórczości Sienkiewicza, Wyspiańskiego oraz... Sapkowskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Okupacja od kuchni: żołędzie, jęczmień i trociny

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2017 16:40
- W czasie okupacji w kuchni liczyła się pomysłowość. Zaradna pani domu, która miała dostęp do żołędzi, robiła z nich m.in. mąkę oraz kawę - opowiada Aleksandra Zaprutko-Janicka, autorka książki "Okupacja od kuchni".
rozwiń zwiń