140 uderzeń na minutę. Techno jako poczucie wspólnoty

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2017 14:40
- Ta wystawa opowiada o początkach techno w Polsce, ale ze szczególnym uwzględnieniem tego okresu, w którym muzyka przenikała się ze sztukami wizualnymi - opowiada Marcel Andino Velez z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.
Audio
  • Co zobaczymy na wystawie "140 uderzeń na minutę" w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie? (Pierwsze słyszę/Czwórka)
Parada techno w Szwajcarii w 1997 roku
Parada techno w Szwajcarii w 1997 rokuFoto: PAP/EPA/CHRISTOPH RUCKSTUHL

Marcel Andino Velez W latach 90. przekaz był jasny "troszcz sie o siebie, rywalizuj z innymi". Techno nawoływało do tego, żeby być razem

Kultura rave i techno była następną po punku w latach 80. subkulturą muzyczną, w którą tak mocno zaangażowali się artyści wizualni. - Techno ich fascynowało, byli częścią tego zjawiska, nadawali mu obraz. Zresztą całkiem różny od tego, z czym mamy dziś do czynienia - mówi gość Czwórki.

Marcel Andino Velez przyznaje także, techno dla historyków sztuki od dawna było ciekawym zagadnieniem. - O latach 90. mówi się jako o okresie sztuki krytycznej. Artyści walczyli ze społeczeństwem, udowadniali mu, że jest złe. Tymczasem nasza wystawa pokazuje, że dla twórców wspólnota, którą techno tworzyło, była pociągająca. A ich sztuka w pewnym sensie afirmatywna - dodaje.

Jak zmieniała się definicja rave'u, dlaczego techno było "plastikowe" i czym charakteryzowała się ówczesna moda? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Czytaj także
moda rave techno 1200.jpg
Up To Date Festival. Łamie stereotypy o techno

***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Kamil Jasieński

Gość: Marcel Andino Velez (zastępca dyrektora Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie)

Data emisji: 24.07.2017

Godzina emisji: 8.14

kul

Czytaj także

Agim: stoję na rozstaju muzycznych dróg

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2017 13:04
Agim Dżeljilji, jeden z najbardziej doświadczonych producentów muzyki elektronicznej w Polsce rozpoczął solową karierę, wydał EP "Votulia", a jego muzyka opiera się na różnych koncepcjach techno.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kamil Durski jako RDZA. Techno od prawdziwego romantyka

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2017 09:50
Połowa duetu Lilly Hates Roses - Kamil Durski - jako RDZA debiutuje w roli didżeja. - Od kilku miesięcy w domu pracuję nad autorskim materiałem utrzymanym w klimacie minimal techno - opowiada muzyk i prezentuje premierowe utwory w trakcie setu didżejskiego. 
rozwiń zwiń