Wojna na Ukrainie. Jak możemy pomóc ukraińskim przyjaciołom [Audycja specjalna]

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2022 13:14
W wielu miastach Ukrainy dziś zawyły syreny alarmowe. Tym razem nie były to ćwiczenia. Nad ranem wojska rosyjskie zaatakowały ukraińskie miasta. Słychać było wybuchy. Czy jako zwykli obywatele możemy pomóc?
Polskie wsparcie i pomoc są niezwykle potrzebne Ukraińcom.
Polskie wsparcie i pomoc są niezwykle potrzebne Ukraińcom. Foto: kozirsky / Shutterstock.com

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, zaapelował do swych obywateli, by nie poddawali się panice, by robili wszystko dla wsparcia armii. Na ulicach widać ludzi z walizkami, obywateli zaopatrujących się w wodę. To niełatwe chwile, także dla Ukraińców mieszkających w Polsce, którzy bliskich mają w ojczyźnie. - To nie jest łatwa sytuacja. Jest niepewność. Martwię się o wszystkich bliskich i znajomych, którzy są w kraju. Ciężko to ująć w słowach - mówi Olek Kowalczuk, ukraiński student, który od 6 lat mieszka w Polsce. 

Plany i wizje Putina 

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, powiedziała dziś, że Putin chce cofnąć zegar do czasów Imperium Rosyjskiego. - Bez wątpienia to trafne określenie - ocenia Michał Strzałkowski, dziennikarz Programu 1 Polskiego Radia. - Putinowi zdarzało się mówić, że rozpad Związku Radzieckiego był jedną z największych geopolitycznych katastrof w historii. Putin w Rosji buduje taką dziwną hybrydę państwa sowieckiego, z sentymentami do imperium z XIX wieku - opisuje. - To jest coś w rodzaju pretensji do rosyjskiej wielkości.

Zdaniem dziennikarza Jedynki mamy do czynienia z państwem, które po II wojnie światowej chce zmieniać granice: Gruzji, Ukrainy, Mołdawii czy państw Kaukazu. Aby to zrobić, od lat używa nacisków, polityki zagranicznej, energetycznej, a teraz wojska i wojny. 

Atak na Ukrainę

Ostatnia noc wiele zmieniła w sytuacji Ukrainy. Już nie mówimy tylko o zajęciu dwóch samozwańczych republik, donieckiej i ługańskiej. Teraz wojska rosyjskie są na całej Ukrainie. 

- Od strony Krymu, na północ, trwa uderzenie na Chersoń, strategiczne miasto. Wejście wojsk rosyjskich ma też miejsce od strony Białorusi. To próba całkowitego zajęcia obwodu donieckiego i ługańskiego (samozwańcze republiki zajmowały 1/3 tych obwodów). Są to ważne przemysłowe obwody. Mówi się o ostrzale Lwowa, Kijowa i Iwano-Frankiwska - wymienia gość Jakuba Jamrozka. - Putin uderza w infrastrukturę, w lotniska, by uniemożliwić dostawy broni i pomocy humanitarnej na Ukrainę - dodaje. 

Nie możemy zapominać, że Putin działa także w sieci, przez propagandę, fake newsy, hejt. Tworzy informacje, manipuluje danymi. Wysuwa oskarżenia, że Ukraina zagrażała bezpieczeństwu Rosji. 

Zmienione życie 

Dwa dni temu życie Ukraińców biegło niemal normalnym tempem. Dzieci chodziły do przedszkoli i szkół, dorośli do pracy. Dziś prezydent Ukrainy poprosił o pozostanie w domach. - Mimo to są ogromne korki. Obywatele kierują się na zachód. Wciąż działają sklepy. W Kijowie jeździ komunikacja miejska. Pojawiają się problemy z wypłatami pieniędzy z bankomatów - wymienia dziennikarz Jedynki. - Państwo ukraińskie funkcjonuje, choć w warunkach wojennych - podkreśla. 

Michał Strzałkowski wyjaśnia, że prezydentowi Rosji zależy, żeby zdestabilizować Ukrainę we wszystkich możliwych aspektach. - Ukraińcy to bardzo dzielny naród, pokazali to w 2014 roku, kiedy ich pospolite ruszenie praktycznie powstrzymało ofensywę rosyjską - zwraca uwagę. - W ostatnich dniach wielu Ukraińców zgłaszało się na szkolenia wojskowe, treningi i ćwiczenia - dodaje. 

Co może zrobić Zachód?

Dziś Zachód głównie apeluje do Putina, by zaprzestał atakować Ukrainę. Co nie wydaje się możliwe. - Wydaje mi się, że Zachód nie wesprze Ukraińców inaczej niż dostawami broni. A nałożone na Rosję sankcje będą działały w dłuższym okresie - wyjaśnia dziennikarz Jedynki. - Te sankcje są poważne i bezprecedensowe. Rosjanie są do wojny przygotowani finansowo, ale i tych zapasów nie wystarczy im na długo - dodaje. 

Olek Kowalczuk, ukraiński student, zwraca uwagę, że obecna sytuacja dotyka też Ukraińców mieszkających w Polsce, ale i Polaków, którzy są z nimi blisko. - Jestem cały czas w kontakcie z rodziną, która mieszka na terenach zachodniej Ukrainy. Gdy dzwoniłem do dziadków, wcześnie rano, oni nie wiedzieli jeszcze o rosyjskim ataku - opowiada. - Chciałem do nich zadzwonić jak najwcześniej, nie wiem, czy później kontakt będzie możliwy. Wiele osób wyjeżdża, ludzie przygotowują się na najgorsze - dodaje. 


Posłuchaj
49:34 czwórka audycja specjalna 24.02.2022 9.07.42_9.57.17.mp3 Audycja specjalna 24.02.2022, godzina 09.07

 

Gotowi na najgorsze

Temat przygotowań do sytuacji trudnych doskonale zna Agnieszka Kordalewska, prezes Fundacji gotowi.org. 

- Wiem, co się dzieje na Ukrainie, ale ja, Agnieszka, na ten moment nie mam na tę sytuację wpływu - mówi gość Kuby Jamrozka. - Moje działania teraz ukierunkowane są na to, żeby sprawdzić, jak wyglądają moje zapasy domowe. Muszę zrobić ich inspekcję, sprawdzić, co natychmiast kupić, czego brakuje. Na to mam wpływ - dodaje. 

Agnieszka Kordalewska przygotowaniami na trudne czasy zajmuje się już od 8 lat, od momentu, gdy Rosja zajęła Krym. - Okazało się, że moja zapobiegliwość bardzo się przydała w momencie nawałnicy, gdy były problemy z dostawami prądu, gdy w wodociągach pojawiła się woda niezdatna do picia - wyjaśnia. - Ja rekomenduję, by każdy z nas miał w domu zapasy, które pozwolą mu przetrwać minimum 14 dni. Powinno w nich znaleźć się jedzenie, tabletki do uzdatniania wody, woda, zapas leków, kosmetyki, rzeczy higieniczne, proste narzędzia, jeśli mamy zwierzęta, to jedzenie dla nich. Koncentrujmy się na tym, co możemy zrobić. Lęk i panikę zmieniajmy w konkretne działania - radzi. 

Wsparcie i potrzebna pomoc

W tym trudnym, przede wszystkim dla Ukraińców, czasie niezwykle ważne jest też wsparcie. Doskonale wie to Dorota Minta, psycholog i psychoterapeuta z Instytutu Wsparcia Psychologicznego, która dzisiejszego poranka wysłała do swych ukraińskich znajomych wiadomości, że jest, wspiera ich i jest gotowa do pomocy. - Zaczęłam się zastanawiać, jak mogę wesprzeć tych Ukraińców, którzy są w Polsce i martwią się o bliskich - opowiada. - Nie jest dobrze, więc trzeba powiedzieć, że jestem, i pytać, jak mogę pomóc. Pomoc jest tylko wtedy wartościowa, gdy wiemy, jak to zrobić - podkreśla. 

Dorota Minta poleca, by bazować na sprawdzonych informacjach, rzetelnych źródłach, nie wpadać w panikę, nie nakręcać jej. - Możemy sprawdzić też, jakimi zasobami dysponujemy my i nasi znajomi. Kto może pomóc z mieszkaniem czy pokojem dla ukraińskich uchodźców, kto z pracą, a kto może pisać mądre teksty. Sposobów pomocy jest mnóstwo - podkreśla. 

***

Tytuł audycji: Audycja specjalna

Prowadzi: Jakub Jamrozek

Goście: Michał Strzałkowski (dziennikarz Jedynki Polskiego Radia), Olek Kowalczuk (student, Ukrainiec mieszkający w Polsce), Agnieszka Kordalewska (prezes Fundacji gotowi.org), Dorota Minta (psycholog i psychoterapeuta, Instytut Wsparcia Psychologicznego)

Data emisji: 24.02.2022

Godzina emisji: 09.07

pj

Czytaj także

Rosyjska agresja na Ukrainę. Nie możemy odwracać wzroku

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2022 12:36
21 lutego 2021 prezydent Rosji Władimir Putin uznał niepodległość dwóch powołanych przez separatystów republik, Ługańskiej i Donieckiej. Podpisał z nimi też porozumienia o współpracy wojskowej. Czy oznacza to początek pełnowymiarowej wojny Rosji z Ukrainą?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojna na Ukrainie. "Putin podjął szaloną decyzję"

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2022 09:43
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił stan wyjątkowy w całym kraju, po tym, jak Rosja zbrojnie zaatakowała Ukrainę. W wielu miastach słychać wybuchy. Dr Szymon Kardaś z OSW ocenia, że to szalona decyzja Putina. 
rozwiń zwiń