X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Chińskie miasto jest czystsze dzięki karaluchom

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2018 20:39
Karaluchy nie kojarzą się zbyt pozytywnie. Naukowcy od dawna zastanawiają się, jak te małe stworzenia przeżywają w brudnym, niezbezpiecznym środowisku, co może otwierać nowe pola dla medycyny i farmakologii. Karaluchy mogą okazać się pożyteczne również w innych dziedzinach.
Szanując wrażliwość niektórych czytelników zamiast zdjęć publikujemy rysunek
Szanując wrażliwość niektórych czytelników zamiast zdjęć publikujemy rysunekFoto: Kudryashka/Shutterstock

Jednym z narastających problemów w niektórych częściach globu jest nadprodukcja żywności i składowanie odpadów organicznych. Każdego roku marnowana jest jedna trzecia wyprodukowanej żywności, czyli prawie półtora miliarda ton. Jest to zawrotna liczba i czyste marnotrawstwo pracy, energii, pieniędzy i zasobów. Niektóre kraje podjęły starania w ograniczaniu tych strat i idzie im całkiem nieźle. Przykładem na to są Chiny.

W zakładzie należącym do Shandong Qiaobin Agricultural Technology na obrzeżach miasta Jinan, codziennie przetwarzane jest 55 ton odpadów kuchennych. Karmi się nimi właśnie... karaluchy.    

Błyskawiczny rozwój chińskich miast spowodował problem ze składowaniem śmieci. Karmienie karaluchów pomaga w jego rozwiązaniu. Azjaci podają odpady biologiczne przez rurki prowadzące do komórek z insektami. Technologia jest na tyle sprytna, że nie pozwala owadom na wyjście poza wyspecjalizowane pomieszczenia. Po śmierci, karaluchy stają się pożywieniem dla innych gatunków zwierząt.

Li Hongyi, przewodnicząca Shandong Qiaobin ma nadzieję, że w przyszłym roku firma otworzy trzy kolejne zakłady. Pozwoli to na przetworzenie jednej trzeciej odpadów żywnościowych z Jinan, małego, bo siedmiomilionowego chińskiego miasta. Pani Hongyi znalazła już naśladowców w innych częściach Chin.

Czy karaluchy nas ocalą? Jest duże prawdopodobieństwo, że tak. Z jakiegoś powodu karaczany są w stanie przetrwać w najbardziej ekstremalnych i groźnych biologicznie warunkach. A to znaczy, że wytwarzają substancje, które eliminują najbardziej jadowite bakterie. W tym również te oporne na dotychczasowe antybiotyki.

Jakkolwiek by to nie brzmiało, nie do przecenienia są również ich wartości odżywcze. Te insekty to źródło dobrego, pełnowartościowego białka. Zapotrzebowanie na to ostatnie rośnie wraz ze światowym wzrostem ludzkiej populacji. Karaluchy mogą nas ocalić również i na tym polu i być może już niedługo nie będzie stać nas na wybrzydzanie w kwestii źródła białka. A swoją drogą obserwując ciągły rozrost i niepohamowaną żarłoczność ludzkiej populacji, wypada zadać pytanie, kto tu tak naprawdę jest szkodnikiem i karaluchem.

Michał Migała

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Chińska technologia zmienia szkodniki w pożyteczne zwierzęta

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2018 21:54
Dziwne, tępione, znienawidzone, do tego całkiem inteligentne. W powiększeniu wyglądają jak kosmici. O kim mowa? Podobno, gdy nie będzie nas, na pewno przetrwają ONE
rozwiń zwiń